Najczęściej zadawane pytania (225) Ortografia (576) Interpunkcja (189) Wymowa (69) Znaczenie (258) Etymologia (301) Historia języka (24) Składnia (326) Słowotwórstwo (135) Odmiana (327) Frazeologia (130) Poprawność komunikacyjna (185) Nazwy własne (421) Wyrazy obce (88) Grzeczność językowa (37) Różne (161) Wszystkie tematy (3227)
w:
Uwaga! Można wybrać dział!
Różne2005-01-13
Jak się nazywa nauka o nazwach ulic? Czy jest to ojkonimia?
Ojkonimia jest nazwą pojemną – ogólnie jest to nauka o nazwach obiektów zamieszkałych, do których zalicza się miasta, wsie, przysiółki, osiedla, dzielnice itp. Można do tej grupy zaliczyć także ulice.
Katarzyna Wyrwas
Różne2005-01-12
Wyraz nigdy - jaka to część mowy?
Nigdy to przysłówek. Nazwy części mowy przy wyrazach hasłowych umieszcza np. Słownik współczesnego języka polskiego pod red. B. Dunaja.
Katarzyna Wyrwas
Różne2005-01-03
Co to jest oboczność tematyczna rzeczownika?
Temat to (w miarę) stała, niezmienna część wyrazu, która pozostaje po odcięciu końcówki odmiany, np. nog-a, nog’-i, nodz-e, nóg-ø. Oboczność tematyczna to wymiana głosek w temacie wyrazu – w powyższych przykładach są to oboczności g:g’, g:dz, o:ó.
Katarzyna Wyrwas
Różne2004-12-22
Czy z treści zacytowanego poniżej przepisu wynika jednoznacznie, że czytelne naniesienie na awersie recepty treści obejmującej dane określone w rozporządzeniu musi być dokonane również własnoręcznie przez osobę uprawnioną? Oto przepis: „Wystawienie recepty polega na czytelnym naniesieniu na awersie recepty treści obejmującej dane określone w rozporządzeniu oraz złożeniu własnoręcznego podpisu przez osobę uprawnioną na podstawie odrębnych przepisów do wystawiania recept, zwaną dalej osobą wystawiającą receptę”.
Z cytowanego fragmentu nie wynika, że osoba wystawiająca receptę musi jej treść napisać własnoręcznie, własną ręką ma się jedynie podpisać. Swoją drogą właśnie w przypadku recepty własnoręcznie nie zawsze oznacza czytelnie! ;-).
Katarzyna Wyrwas
Różne2004-12-22
Czy na początku zdania można użyć cyfr arabskich (31 osób spotkało się wczoraj), czy należy liczbę napisać słownie lub zmienić szyk zdania?
Rozpoczynanie zdania cyfrą rzymską czy arabską nie jest zakazane.
Katarzyna Wyrwas
Różne2004-12-22
Interesuje mnie, jaką częścią mowy jest wyraz powinien.
Powinien to czasownik, ale należący do grupy tzw. czasowników niewłaściwych (niefleksyjnych, defektywnych), nie posiada bowiem wszystkich cech formalnych czasownika, do których zaliczane są odmiana przez osoby, liczby, czasy, tryby, strony, aspekt. Czasownik powinien odmienia się wprawdzie przez osoby, czasy, liczbę i rodzaj, nie tworzy jednak formy bezokolicznika czy imiesłowów.
Katarzyna Wyrwas
Różne2004-12-15
Chciałabym się do Pani zwrócić z pytaniem o definicję gatunku literackiego, jakim jest opowiadanie. Problem powstał, gdy (w jednym z gimnazjów) osoba ucząca języka polskiego podała młodym ludziom za warunek konieczny prawidłowo skonstruowanego opowiadania wymóg użycia dialogu (!). We własnym zakresie dokonaliśmy sprawdzenia tej definicji, bodaj w trzech książkach typu słownikowego (Słownik terminów literackich itp.). Znaleźliśmy sformułowania mówiące jedynie o bardziej swobodnej kompozycji opowiadania w stosunku do noweli. Przyznam, że ja sama nie mam wątpliwości, co do dowolności stosowania dialogu w opowiadaniu, natomiast szukamy jakiegoś potwierdzenia typu „czarno na białym”. Gdyby zechciała nam Pani w tym pomóc, wskazując np. odpowiednia literaturę, byłoby miło.
Z pozdrowieniami :-) Dorota B.
Szanowna Pani! Domyślam się, że gimnazjaliści na lekcji języka polskiego mieli się nauczyć pisać opowiadania. Nauczycielka miała zapewne jak najlepsze intencje – chciała, aby w tworzonych przez siebie tekstach uczniowie zawarli jak najwięcej składników dla tej formy typowych i by przyswoili sobie sposoby wprowadzania dialogów postaci w toku narracji. Z punktu widzenia dydaktycznego nie można jej zatem potępiać, obawiam się jednak, że nigdzie nie znajdziemy potwierdzenia dla tak kategorycznego stwierdzenia, iż dialog (lub monolog) jest koniecznym składnikiem opowiadania, choć przecież i w literaturze, i w codziennych opowiadaniach często przytacza się wypowiedzi bohaterów.
Ten literacki gatunek narracyjny – podobnie jak opowiadanie potoczne – nigdy nie miał wyraźnie określonych elementów budowy, jedynym jego wyznacznikiem morfologicznym jest fabuła ukazująca przebieg (zwykle chronologiczny) zdarzeń w czasie oraz czas przeszły lub praesens historicum (czas teraźniejszy użyty w funkcji czasu przeszłego).
Z opowiadaniem w naturalny sposób łączy się chyba jedynie opis, który (zwłaszcza w narracjach potocznych) niekoniecznie musi się pojawiać jako większa całość, może mieć jedynie charakter pierwiastkowy.
Skoro sprawdzała już Pani w aż trzech słownikach, to definicję opowiadania Pani zna. Kilkadziesiąt stron informacji na temat opowiadania zawiera np. Zarys teorii literatury M. Głowińskiego, A. Okopień-Sławińskiej i J. Sławińskiego.
Katarzyna Wyrwas
Różne2004-12-06
Czy nauka zajmująca się nazewnictwem miast to onomastyka? Według jakich kategorii dzieli się pochodzenie nazw? Z góry dziękuję!
Onomastyka to ogólna nauka o nazewnictwie, w której istnieje wiele działów, m.in. antroponimia (antroponomastyka) badającą nazwy osobowe oraz toponimia (toponomastyka) badająca nazwy miejscowe. w obrębie toponimii mieści się ojkonimia – nauka o nazwach obiektów zamieszkałych, miast, wsi, przysiółków, osiedli, dzielnic; anojkonimia analizująca nazwy łąk, pól; oronimia badająca nazwy gór; speleonimia zajmująca się nazwami jaskiń oraz hydronimia, którą zajmują nazwy wodne (rzek, jezior, mórz itp.). Więcej informacji na ten temat znajdzie Pani np. w Encyklopedii języka polskiego pod red. S. Urbańczyka (hasła: Nazwy miejscowe, Nazwy miejscowe - klasyfikacja).
Wśród nazw miejscowych ze względu na ich pochodzenie można wskazać nazwy topograficzne, kulturowe, dzierżawcze, patronimiczne (odojcowskie), rodowe, służebne i zawodowe, etniczne oraz relacyjne. Taką właśnie klasyfikację nazw miejscowych dość obszernie prezentuje Prof. Maria Malec we wstępie do swego Słownika etymologicznego nazw geograficznych Polski.
Katarzyna Wyrwas
Historia języka2004-12-05
Jakie jest pochodzenie języka polskiego, z jakiego języka się wywodzi?
Język polski - tak jak wszystkie języki słowiańskie - wywodzi się z prasłowiańskiego. Kilka wieków przed naszą erą powstała wspólnota prasłowiańska, która zamieszkiwała dość zwarty teren - istnieją w nauce dwie hipotezy dotyczące miejsca, w którym żyli Prasłowianie: 1) między górną Wisłą a Odrą; 2) w dorzeczu Dniepru. W każdym razie wiadomo na pewno, że przed naszą erą i na początku naszej ery wszyscy Prasłowianie mówili jednym językiem.
W średniowieczu zaczęły się wędówki ludów w całej Europie i w związku z tym Prasłowianie także zaczęli się przemieszczać i rozprzestrzeniać we wszystkich kierunkach - na południe, na wschód i na zachód; wędrówki te spowodowały, że ludy słowiańskie zajęły bardzo rozległe obszary - dotarły aż do Bałkanów na południu, do Łaby na zachodzie i aż po Ural na wschodzie. To oddalenie terytorialne spowodowało, że Słowianie utracili bezpośredni kontakt i zaczęły się pojawiać pewne różnice fonetyczne i leksykalne w języku poszczególnych grup. Stąd w VI wieku naszej ery nastąpił rozpad prasłowiańszczyzny na trzy duże grupy językowe: południowosłowiańską, wschodniosłowiańską i zachodniosłowiańską. Utrata bezpośredniego kontaktu między poszczególnymi grupami pogłębiała różnice językowe między nimi w ciągu następnych stuleci. W ramach poszczególnych grup zaczęły się także wyłaniać dialekty. Jak wiadomo, organizacja społeczna Słowian opierała się na wspólnocie plemiennej. Na terenie dzisiejszej Polski funkcjonowało pięć takich dużych wspólnot plemiennych (Polanie, Wiślanie, Ślężanie, Mazowszenie i Pomorzanie), które posługiwały się podobnymi do siebie dialektami lechickimi. Przełomowym momentem dla konsolidacji plemion lechickich było zjednoczenie w ramach państwa piastowskiego w X wieku, połączone z przyjęciem chrztu za czasów Mieszka I, a następnie z koronacją Bolesława Chrobrego. Zjednoczenie plemion lechickich doprowadziło do tego, że na bazie istniejących dialektów plemiennych zaczął się tworzyć polski język literacki - jest to proces bardzo skomplikowany i trwał przez kilka stuleci (od X do XV wieku).
Kształtowanie się słowiańskich języków narodowych przebiegało w poszczególnych grupach niejednolicie, przede wszystkim ze względu na różne uwarunkowania historyczne. Wspomnieć jeszcze należy, że język polski ukształtował się na bazie dialektów lechickich, które należały do grupy zachodniosłowiańskiej. Z tej grupy językowej wyodrębniły się też języki czeski, słowacki, górnołużycki, dolnołużycki, połabski.
Zob. też: Z. Stieber, Zarys gramatyki porównawczej języków słowiańskich, Warszawa 1979, Z. Klemensiewicz, Historia języka polskiego, Warszawa 1985.
Mirosława Siuciak
Różne2004-11-22
Dlaczego niektóre wyrazy stają się modne?
Moda w języku przejawia się przede wszystkim w częstszym używaniu określonych wyrazów, które początkowo mogą wydawać się użytkownikom języka atrakcyjne, niebanalne. Wyrazy modne pozwalają na podkreślenie wartości różnych przedmiotów, np. w celach reklamowych (por. ekologiczny, salon, generacja, globalny, formy z pierwszym członem super- itd.). Używanie (i nadużywanie) określonych wyrazów może być spowodowane chęcią dowartościowania się przez mówiącego, próbą ustalenia swego wizerunku jako człowieka wykształconego, obytego (por. image, prawidłowy, wiodący, niszowy i in.), dlatego też nierzadko mówimy tak, jak osoby cieszące się w społeczeństwie popularnością i autorytetem. W środowiskach młodzieżowych natomiast często rozpowszechnianie się wyrazów modnych wynika z chęci nieodróżniania się od grupy. Bywa i tak, zwłaszcza wśród młodzieży, że wyraz dawniej modny i nadużywany (jak np. fajny) staje się zbyt mało wyrazisty, w oczach jego użytkowników traci swój ładunek emocjonalny i jest zastępowany przez inny (jak np. super, cool, trendy itp.). Ostatnio można było obserwować przechodzenia od modnych wcześniej spokojnie, spokojny przez skrótowe i ekspresywne spoko (nadal bardzo popularne) do nowszej wersji zapisywanej zwykle spox. W „Gazecie Wyborczej” działa specjalny serwis Młode słowa prowadzony przez Bartłomieja Chacińskiego.
Katarzyna Wyrwas
Różne2004-11-19
Co to jest głoska oboczna?
Głoska oboczna to głoska, która ulega wymianie (alternacji) na inną głoskę w tematach różnych form danego wyrazu lub tematach wyrazów pochodnych. W polszczyźnie istnieje np. oboczność spółgłosek k : cz : c w wyrazach ręka : rączka : ręce; oboczność spółgłosek g : ż : dz w formach waga : ważyć : wadze; wymiana r : rz, w wyrazach pora : porze, nora : norze. Znane są także oboczne samogłoski, jak choćby ę : ą w cytowanych wcześniej przykładach ręka : rączka, o : ó w noga : nóg, głowa : głów, ó : a w mówić : mawiać (niektóre z tych oboczności podpowiadają nam, jak poprawnie ortograficznie daną formę zapisać). Mamy w naszym języku również wymianę (oboczność) e : ø, np. lew : lwa, sweter : swetra itd.
Katarzyna Wyrwas
Różne2004-11-09
Moje pierwsze pytanie nie dotyczy ortografii etc. Jako maturzystka piszę pracę pt. Język propagandy w mediach. Omów na wybranych tekstach prasowych, dlatego właśnie, w nadziei na pomoc, zwracam się z prośbą o ukierunkowanie do wszystkich możliwych instytucji, przychodzących mi na myśl. Właściwie nie wiem, jakimi publikacjami mogłabym się „podeprzeć”. Z góry dziękuję za pomoc.
Szanowna Pani!
„Ukierunkowanie” to zadanie dla Pani polonistki szkolnej i właśnie do Niej proszę się zwrócić, bo to jedyna właściwa „instytucja”. Poradnia nie bierze udziału w tworzeniu żadnych prac, a jeśli życzy Pani sobie zebrać bibliografię, to warto skorzystać z wirtualnego katalogu którejś z bibliotek, np. Biblioteki Śląskiej w Katowicach. Po zalogowaniu się jako anonim i wpisaniu do okienka Szukaj wg tekstu propagand* otrzyma Pani wykaz publikacji, w tytułach których pojawia się interesujące Panią słowo z różnymi zakończeniami (do tego służy gwiazdka na końcu). Ja po tych zabiegach uzyskałam 349 pozycji bibliograficznych, a zatem jest w czym wybierać. Na temat propagandy książkę O języku polskiej propagandy politycznej lat siedemdziesiątych napisał Jerzy Bralczyk, wznowiono ją w 2001 roku. Życzę powodzenia.
Katarzyna Wyrwas
Różne2004-11-09
Czy mogę prosić o opracowanie, ewentualnie o recenzje książki A. Markowskiego Język polski. Poradnik?
Czasami zastanawiam się, o co jeszcze zostaniemy poproszeni – były już prośby o prace domowe, maturalne, semestralne, magisterskie, a nawet jedna dotycząca pracy doktorskiej!
Interesującą Pana książkę wydało wydawnictwo Wilga, proszę zatem „udać się” na stronę wydawcy i poczytać. Poradnia nie pisze żadnych tekstów. Powodzenia i miłej lektury.
Katarzyna Wyrwas
Różne2004-11-04
Dlaczego wysyłając sms, użytkownicy używają takich słów jak nara zamiast na razie lub innych skrótów?
Zastanawiam się, czy również wysyła Pani SMS-y, bo wydaje się, że w naszych czasach niemal wszyscy to robią, a tym samym przekonują się, że ograniczenie rozmiaru tekstu do 160 znaków wymusza niejako na nadawcy stosowanie różnego rodzaju skrótów. Nara, podobnie jak spoko, wporzo, dowi (=do widzenia) i inne tego rodzaju formacje są typowe dla języka współczesnej młodzieży – ich tworzenie jest przejawem działającej w języku tendencji do skrótu, a ich używanie jest sygnałem przynależności danej osoby do pewnej grupy, często są to wyrazy modne, a z modą trudno walczyć, zwłaszcza komuś, kto nie chce odstawać od reszty :-).
Katarzyna Wyrwas
Różne2004-11-03
Czy opis postaci (np. Janka Muzykanta) musi mieć wstęp i zakończenie?
Nie wiem, jakie są wymagania dotyczące opisu postaci obowiązujące w szkołach, ale opis jako ‘przedstawienie szczegółów dotyczących wyglądu kogoś lub czegoś’ mógłby być poprzedzony wstępem, w którym przedstawia się bohatera opisu, i zamknięty zakończeniem, prezentującym np. ocenę opisywane postaci.
Katarzyna Wyrwas
Różne2004-11-03
W jakim języku obcym jest najwięcej podobieństw do polskiego?
Na to pytanie powinien odpowiedzieć slawista, czyli filolog zajmujący się językami słowiańskimi, ale może polonistka również jakoś sobie poradzi... Polszczyzna należy do dużej grupy języków, które miały wspólnego przodka – język prasłowiański: mowę plemion zamieszkujących na początku I tysiąclecia n.e. tereny miedzy Odrą a Bugiem oraz Morzem Bałtyckim a Karpatami. Ze względu na wielki obszar, na którym starożytni Słowianie mieszkali, oraz z powodu migracji plemion, ich język około VII wieku n.e. zaczął się powoli różnicować, dzielić na odmiany regionalne, a ten długotrwały proces doprowadził do powstania trzech wyraźnych grup języków słowiańskich, które współcześnie również wykazują pewne podobieństwa i różnice między sobą. Do grupy zachodniosłowiańskiej należą obecnie języki polski, czeski, słowacki, górno- i dolnołużycki; w grupie południowosłowiańskiej mamy języki bułgarski, macedoński, serbski, chorwacki i słoweński; grupa wschodniosłowiańska to języki rosyjski, białoruski i ukraiński. Polszczyzna jako język słowiański z pewnością ma wiele cech wspólnych z językami nawet tak odległymi, jak macedoński czy serbski – są to w mniejszym stopniu cechy wymowy czy odmiany wyrazów, główne bowiem podobieństwa dotyczą słownictwa należącego do najstarszej warstwy słownictwa słowiańskiego, odziedziczonego z języka prasłowiańskiego, por. np. polskie ręka, górno- i dolnołużyckie ruka, serbskie i chorwackie rúka, macedońskie raka (podobnie jest w przypadku wyrazów woda, ryba, droga, gród, noc, człowiek i wielu innych). Język polski był niegdyś najbardziej spokrewniony z nie istniejącymi już dialektami pomorskimi oraz wymarłym po XVIII wieku językiem Drzewian Połabskich. Współcześnie najwięcej podobieństw do polszczyzny wskazać można oczywiście w językach należących do grupy zachodniosłowiańskiej – dolno- i górnołużyckim, słowackim i czeskim.
Katarzyna Wyrwas
Różne2004-10-25
Proszę o wyjaśnienie terminu czasowniki wielokrotne. Z góry dziękuję za odpowiedź.
Czasowniki wielokrotne, zwane inaczej częstotliwymi lub iteratywnymi, oznaczają czynność powtarzalną, np. bywać, sypiać, jadać, mawiać, pisywać. Są one tworzone od czasowników niedokonanych oznaczających czynność trwającą (tzw. duratywnych), por. pisywać od pisać, mawiać od mówić itd. Więcej informacji na ten temat znajdzie Pani np. w Encyklopedii języka polskiego pod red. S. Urbańczyka lub Encyklopedii językoznawstwa ogólnego pod red. K. Polańskiego.
Katarzyna Wyrwas
Różne2004-10-21
Jak powinno się określać pierwszą i drugą dekadę wieku? Wszystkie słowniki mówią jedynie o latach dwudziestych (20.) i późniejszych. Czy istnieje inny (nieopisowy) sposób nazewnictwa i zapisu? Jest to dla mnie szczególnie ważne ze względów graficznych – w katalogu prezentującym dorobek pewnej instytucji o charakterze artystycznym kolejne działy chcę wyróżnić za pomocą cyfr arabskich z pominięciem słowa lata. Jak więc „zatytułować” dwie pierwsze dekady? Czy mogę napisać: 00., 10., 20. itd.? Użycie apostrofu będzie przecież wskazywało na konkretny rok, a nie całe dziesięciolecie. Czy w ogóle można mówić o latach dziesiątych? Bo o pierwszych raczej tak?
Na podobne pytanie odpowiadaliśmy już niemal rok temu. Od tego czasu w polszczyźnie nie pojawiła się akceptowana powszechnie nazwa początkowych lat stulecia. Lat tych nadal nie nazywa się zerowymi, a kolejnych dziesiątymi, stosuje się jedynie określenia typu początek / pierwsza dekada / pierwsze dziesięciolecie wieku. Można oczywiście powiedzieć również pierwsze lata wieku. Brak syntetycznej nazwy określającej początkowe lata stulecia wynika zapewne z faktu, że liczebniki w pierwszej i drugiej dziesiątce (1-19) wykazują znaczne różnice w budowie, w przeciwieństwie do liczebników w kolejnych dziesiątkach, w których do podstawowej nazwy liczby dodaje się jedynie element różnicujący (dwadzieścia jeden, dwadzieścia dwa itd.). Brak analogii w budowie owocuje zatem brakiem syntetycznej nazwy, nie można bowiem (przynajmniej na razie) nazwać zerowymi lat, które mają w nazwie jedynie element pierwszy, drugi, trzeci itd., ani dziesiątymi tych, które grupują rok jedenasty, dwunasty, trzynasty itd. (musiałyby się chyba nazywać *nastymi!). Warto zauważyć, że współcześnie uznaje się za rzadkie określanie lat typu trzeci, czwarty dziesiątek lat XX wieku, podczas gdy kiedyś była to w starannej polszczyźnie jedynie obowiązująca nazwa. Kiedy na początku XX wieku w polszczyźnie potocznej pojawiły się określenia lata dwudzieste, trzydzieste, pięćdziesiąte itd. (jakiegoś wieku), były w wydawnictwach poprawnościowych oceniane zdecydowanie negatywnie, lecz po II wojnie światowej weszły do normy użytkowej, a współcześnie nie budzą już żadnych zastrzeżeń i stały się elementem normy wzorcowej. Być może za jakiś czas pojawią się określenia tych „lat bez nazwy”, bo we współczesnym języku silnie działa tendencja do skrótu. Tymczasem jednak radziłabym używać bardziej jednoznacznych, nie wprowadzających czytelnika w błąd form opisowych pierwsze, drugie dziesięciolecie. Koncepcja opisowa może nawet zwiększyć atrakcyjności (=niecodzienność) tekstu, zwłaszcza że – jak Pani pisze – przygotowuje Pani katalog prezentujący dorobek instytucji o charakterze artystycznym. Życzę powodzenia w tym niełatwym zadaniu.
Katarzyna Wyrwas
Wymowa2004-10-13
Jak inaczej określić pojęcie językowa zbitka?
W językoznawstwie istnieje jedynie pojęcie zbitka spółgłoskowa oznaczające grupę spółgłosek o zbliżonej artykulacji, które występują po sobie w wyrazie. Inaczej zbitkę taką nazywa się grupą spółgłoskową. Najmniejsze są zbitki złożone z dwóch dźwięków (np. kto, grupa, gwara), ale można wskazać także zbitki złożone z czterech elementów (np. pstry, źdźbło), a nawet grupy pięciospółgłoskowe (np. bezwzględny).
Katarzyna Wyrwas
Odmiana2004-10-13
Skąd biorą się oboczności, takie jak o : a w niektórych wyrazach, jak np. kończyć : wykańczać?
Interesujące Panią oboczności w tematach czasownikowych mają związek z aspektem. Na drodze rozwoju historycznego powstawało wiele nowych czasowników dokonanych przez dodanie przedrostka, np. kończyć > wy-kończyć, do-kończyć; mówić > prze-mówić, o-mówić, za-mówić, wy-mówić, od-mówić, na-mówić, po-mówić. Jak wiadomo, w języku polskim prawie wszystkie czasowniki tworzą pary aspektowe dokonany – niedokonany, jak np. pisać – napisać, kończyć – skończyć. W wypadku czasowników dokonanych, które już mają przedrostek, ale ich odpowiednikiem niedokonanym nie jest czasownik bez przedrostka, trzeba było stworzyć parę aspektową w inny sposób, tzn. poprzez oboczność w temacie, a więc odpowiednikiem niedokonanym czasownika wykończyć jest wykańczać, a dokończyć – dokańczać; podobnie przemówić – przemawiać, zamówić – zamawiać, omówić – omawiać, wymówić – wymawiać, namówić – namawiać itp.
Mirosława Siuciak

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162