Najczęściej zadawane pytania (207) Ortografia (501) Interpunkcja (168) Wymowa (65) Znaczenie (201) Etymologia (275) Historia języka (21) Składnia (270) Słowotwórstwo (114) Odmiana (286) Frazeologia (115) Poprawność komunikacyjna (207) Nazwy własne (349) Wyrazy obce (68) Różne (147) Wszystkie tematy (2787)
w:
Uwaga! Można wybrać dział!
Poprawność komunikacyjna2008-10-01
Chciałabym zapytać, czy poprawne jest używanie zwrotu niemniej jednak. Co sądzą o tym językoznawcy?
Zwrot niemniej jednak jest z całą pewnością poprawny. Używany jest jako spójnik wprowadzający zdanie współrzędnie przeciwstawne, np. Nie jest znana dokładna skala niebezpieczeństwa, niemniej jednak zagrożenie istnieje. Można użyć samego niemniej, niepoprawnie jest !tym niemniej.
Ewelina Pałka
Odmiana2008-09-30
Czy faworyt jest zawsze jeden, czy też faworytów może być więcej? Na przykład czy poprawne jest zdanie: Górnik i Ruch są faworytami tego sezonu (a może do zwycięstwa w tym sezonie)?
Faworyt to według Wielkiego słownika poprawnej polszczyzny zawodnik typowany na zwycięzcę, np. Jednym z głównych faworytów wyścigu jest ubiegłoroczny zwycięzca Tomasz Kiedyś z ekipy CCC Polsat. Logicznie rzecz biorąc, w danych zawodach może być więcej niż jeden zawodnik na tyle dobry, że może wygrać, faworytów zatem jak najbardziej może być kilku, np. Od samego początku biegu ukształtowała się grupa 16 zawodników, a wśród nich faworyci biegu. Zdanie Ruch i Górnik są faworytami tego sezonu spełnia kryteria poprawności. Powiemy bowiem faworyt c z e g o ś, nie do czegoś, choć coraz częściej spotyka się niepoprawne wyrażenie, że !ktoś był faworytem do zwycięstwa (mógłby być raczej kandydatem do niego).
Ewelina Pałka
Ortografia2008-09-30
Która forma zapisu jest poprawna: Führer, Fuhrer czy może fuhrer?
Führer (‘wódz’ od führen 'prowadzić; kierować') to tytuł Adolfa Hitlera – taka pisownię (wielką literą oraz z niemiecką samogłoską ü) podaje Wielki słownik ortograficzny PWN.
Katarzyna Wyrwas
Nazwy własne (pisownia i odmiana)2008-09-30
Jak wymawiamy nazwisko twórcy alfabetu dla niewidomych - [brajl] czy też [braj]?
Zasady fonetyki francuskiej nakazują wymawiać połączenie -aille jako [-aj]. To oznacza, że wymowa nazwiska francuskiego twórcy alfabetu dla niewidomych Louisa Braille’a powinna być następująca: [braj], a w przypadkach zależnych: [braja] itd.
Z podobną zasadą mamy do czynienia w przypadku nazwiska francuskiego dramaturga Pierre’a Corneille’a – [kornej], [korneja] itd.
W języku francuskim wymowa [braj] jest obligatoryjna, jedyna.
Polacy to nazwisko – zwyczajowo – wymawiają jednak jako [brajl], i jak sądzę, jest to wymowa dominująca. Wymowa zgodna z oryginałem francuskim jest, z całą pewnością, rzadsza. Odnotowuje ją Słownik nazw własnych PWN Jana Grzeni (Warszawa 2003) jako zresztą pierwszą, na drugim miejscu podając wymowę wariantywną [brajl].
W co najmniej kilku przypadkach Polacy wymawiają nazwiska francuskie inaczej niż czynią to Francuzi.
Jedną z najbardziej charakterystycznych budowli Paryża Polacy nazywają wieżą [ajfla], podczas gdy Francuzi nazwisko francuskiego inżyniera: Alexandre Gustave Eiffel wymawiają [efel]. Francuz może nie pomóc Polakowi, który pyta, jak dojść do [tur d’ajfel], nawet jeśli stoi tuż obok [tur d’efel] – nie ze złej woli, ale dlatego, że nie skojarzy nazwiska [ajfel] z [efel].
Polak zwiedzający Paryż będzie pewnie pod wrażeniem jednego z Wielkich Bulwarów paryskich: Boulevard Hausmann. I będzie opowiadał, jak spacerował po Bulwarze [hausmana], nie zaś – jak powiedzie Francuz – po [bulvar osman].
Francuz z trudem też rozpozna w spolszczonej wymowie [szopen] nazwisko kompozytora, którego zna jako: Fréderic Chopin [szopę].
Wymowa nazw własnych francuskich w języku polskim bywa niekonsekwentna; czasem nakłada się na francuskie zwyczaje fonetyczne zwyczaje z innych języków, czasem sposób wymowy zależny jest od sposobu przyswojenia przez Polaków nazwy francuskiej.
Przy okazji udzielania odpowiedzi na pytanie dotyczące wymowy nazwiska obcego opowiem wydarzenie, którego bohaterem był polski minister kultury i dziedzictwa narodowego. W swojej wypowiedzi kilkakrotnie wymieniał znanego brytyjskiego pisarza Oscara Wilde, wymawiając jego nazwisko jako [wilde]. Na uwagę, że nazwisko to wymawiane powinno być inaczej, minister spokojnie odpowiedział: „po niemiecku to nazwisko tak się wymawia i tak też ja je wymawiam”.
Nie rekomenduję takiej postawy. A w razie wątpliwości co do wymowy nazw własnych obcych można poszukać odpowiedzi w cytowanym wcześniej słowniku.
Małgorzata Kita
Frazeologia2008-09-16
Co znaczy powiedzenie Uderz w stół, a nożyce się odezwą?
To przysłowie używane jest w sytuacji, kiedy osoba, która ma coś na
sumieniu, doszukuje się aluzji do swych czynów w wypowiedziach innych osób i gwałtownie reaguje, czym zwykle się zdradza. Opisana sytuacja jest zarazem opisem znaczenia przysłowia.
Odmiana2008-09-16
Jak odmienia się słowo sążeń (jednostka miary)?
Sążeń to dawna jednostka długości, używana do początków XX w., równa mniej więcej rozpiętości rozstawionych ramion; w Polsce sążeń równał się około 1,7 m. Oto formy odmiany tego rzeczownika: lp. M. sążeń, D. sążnia, C. sążniowi, B. sążeń, N. sążniem, Ms. sążniu, W. sążniu!; lm. M. sążnie, D. sążni, C. sążniom, B. sążnie, N. sążniami, Ms. sążniach, W. sążnie!
Katarzyna Wyrwas
Nazwy własne (pisownia i odmiana)2008-09-09
W trakcie pisania pracy dyplomowej z dziedziny historii myśli ekonomicznej nasunęło mi się kilka wątpliwości, związanych z poprawnością odmiany i odczytywania nazwisk takich myślicieli jak: David Ricardo, Frederic Bastiat, Jean B. Say oraz Jean J. Rousseau. Czy w dopełniaczu powinno się zapisywać Ricarda, Bastiata, Say’a, Rousseau, a w celowniku Ricardowi, Bastiatowi, Say’owi, Rousseau? Czy poprawnie będzie odczytywać w dopełniaczu [bastią] (mimo wyraźnego braku korelacji z zapisem), [russo], zaś w celowniku tak samo jak w dopełniaczu? Nie mam również pewności czy zapisane apostrofy są zbędne czy konieczne.
Nazwiska męskie francuskie zakończone (w piśmie) na spółgłoskę, której się nie wymawia, w tekstach polskich (czyli języka fleksyjnego) zachowują się trochę kapryśnie.
Spółgłoska jest niewymawialna (niema) tylko w mianowniku, w pozostałych przypadkach zależnych w przypadku nazwisk, które kończą się w polskim mianowniku na -b, -p, -s, -t, -d, -n, -r, -lt, -ld, -st, Polacy ją wymawiają, dodając końcówkę odpowiedniego przypadka. Ta zasada stosuje się do nazwiska: Bastiat [wym. bastja], a w innych przypadkach zapiszemy to: Bastiata, Bastiatowi, z Bastiatem, o Bastiacie. Wymawiamy już wtedy z polska, także pod względem miejsca akcentu. Podobnie zachowuje się nazwisko Dumas.
Większość nazwisk francuskich typu Camus, Dumas, Foucault, także Bastiat, można pozostawić w formie mianownikowej, zwłaszcza jeśli poprzedzi się je odmienianym imieniem lub tytułem, np. Frederica Bastiat jest możliwe obok Frederica Bastiata, Michela Foucault obok Michela Foucaulta, książę Reinier [wym. renje], ale księcia Reinier i księcia Reiniera.
Nazwiska zakończone na -eau są nieodmienne, co dotyczy nazwiska Jean-Jacquesa Rousseau (wymawia się je [ruso] – z akcentem na końcu).
Nazwisko Jean Baptiste Say można odmieniać: Saya, Sayowi [wym. seja, sejowi].
Jego wymowa w mianowniku to: [se]. Apostrof jest tu niepotrzebny.
W razie potrzeby i wątpliwości w zakresie odmiany i wymowy nazwisk obcych można skorzystać ze Słownika nazw własnych Jana Grzeni).
Małgorzata Kita
Składnia2008-09-08
Jak powinno się napisać: przez pierwszych pięć lat będziemy musieli oszczędzać czy przez pierwsze pięć lat…?
Skłaniałabym się raczej do wersji z formą dopełniacza przymiotnika, czyli przez pierwszych pięć lat. Gramatyki języka polskiego (por. np. H. Wróbel, Gramatyka języka polskiego, Kraków 2001) podają jako zasadę podrzędność rzeczownika (a co za tym idzie określenia - w tym wypadku liczebnika porządkowego pierwszy) względem mianownikowych i biernikowych form liczebnika głównego. Mianownikowe i biernikowe formy liczebnika głównego od pięć wzwyż wymagają od rzeczownika (i jego określenia) formy dopełniacza, np. jeden długi rok; dwa, trzy, cztery pierwsze lata, ale: pięć, sześć itd. pierwszych lat.
Natalia Łukomska
Nazwy własne (pisownia i odmiana)2008-09-08
Rzeczowniki rodzaju nijakiego odmienia się z końcówką -u, a więc nazwa Postomino powinna chyba mieć w ,miejscowniku formę w Postominiu, a nie w Postominie, która byłaby z kolei prawidłowa, gdyby to był Postomin (i takaż była niemiecka nazwa Pustamin). Co jest poprawne?
Rozumowanie to nie jest właściwe, ponieważ twardotematowe rzeczowniki rodzaju nijakiego w miejscowniku przybierają końcówkę -e (por. w kinie, na pianinie, też nazwy miejscowe: w Grodnie, w Jaśle, w Lesznie). Może się zdarzyć, że mieszkańcy danej miejscowości używają innej formy, sama się z tym spotkałam – urodziłam się w Będzinie, tak zawsze mówię, ale jako będzinianka nieraz słyszałam: !w Będzinie. W takich wypadkach o poprawności decyduje uzus. A może nazwa miejscowa Postomino była w przeszłości miękkotematowa? Tak np. było w przypadku Bytom, ale tu chodzi o stwardnienie spółgłosek wargowych miękkich (p’, b’, m’, f’, w’) na końcu, podobnie jak w gołąb, paw, zatem problem mieści się w regułach.
Krystyna Kleszczowa
Słowotwórstwo2008-09-08
Muszę użyć stosownej formy przymiotnika dla określenia matematycznych własności pewnych obiektów (w tym przypadku macierzy i grafów). W literaturze matematycznej używa się przymiotnika cyrkularny w znaczeniu ‘związany z ruchem wokół koła (okręgu)’ oraz ‘mający w podstawie kształt kolisty’. W języku angielskim występują dwa przymiotniki: circular (właśnie jego odpowiednikiem jest cyrkularny) oraz circulant. Drobna różnica w znaczeniu dotyczy matematycznych parametrów opisujących kształt, w obu przypadkach kolisty. Ewentualne przetłumaczenie tego drugiego słowa również jako cyrkularny prowadzi do niejasności i może być przyczyną błędnego zrozumienia tekstu przez czytelnika. Nie ukrywam, że w tym kontekście chętnie użyłbym formy cyrkulantny, o ile neologizm taki jest dopuszczalny.
Problem leży w adaptacji obcych przymiotników. Intuicja językowa nie zawiodła Pana. Bardzo często funkcję elementu włączającego obcy przymiotnik (nie tylko angielski) do klasy polskich przymiotników pełni przyrostek -ny, zatem: ambivalent – ambiwalent+ny, indolent – indolent+ny, relevant – relewant+ny, ang. evident, fr. évident – ewident+ny, niem., fr., ang. intelligent – inteligent+ny, equipollent – ekwipolentny. W związku z tym uprawnione są formy proponowane przez Pana: circular = cyrkular+ny, circulant = cyrkulant+ny. Aby ustrzec się przed zarzutem, że tworzy Pan w sposób nieuprawniony nowe terminy, proponuję przy wprowadzaniu neologizmu podać w nawiasie odpowiednik angielski.
Krystyna Kleszczowa
Składnia2008-09-07
Jaka jest poprawna forma: mieszkać na ulicy czy przy ulicy?
Czasownik mieszkać jest czasownikiem niedokonanym oznaczającym zajmowanie jakiegoś lokalu bądź pomieszczenia przez pewien okres czasu i traktowanie go jako miejsca swojego pobytu. Możemy mieszkać z kimś, u kogoś (kiedyś mieszkano przy kimś :) oraz gdzieś. Obie wymienione formy przez Panią / Pana są poprawne. Ktoś powie, że mieszka na ulicy Grodzkiej, ktoś inny w piśmie do Urzędu Miasta napisze, że mieszka przy ulicy Grodzkiej. Połączenie z przyimkiem przy używane jest w języku urzędowym, oficjalnym i dlatego czasami uchodzi za wzorcowe, konstrukcja z przyimkiem na jest jednak również poprawna, zakorzeniona w świadomości użytkowników języka polskiego i chyba częściej używana. W języku potocznym często spotykana jest również forma skrócona mieszkać na Grodzkiej, na Kwiatowej, na Wolności.
Anna Majdak
Odmiana2008-09-07
Idę sobie ulicą i na sklepie jest wywieszka z napisem DROGERIA. Jak poprawnie należy powiedzieć: a) Tam pisze DROGERIA? czy b) Tam jest napisane DROGERIA?
Przechodzimy obok przytoczonej przez Panią w pytaniu drogerii, mamy zamiar kupić perfumy o bardzo ciekawym zapachu i mówimy do osoby towarzyszącej: Tam jest napisane DROGERIA albo Napisano (napisali) DROGERIA, natomiast nigdy, z językowego punktu widzenia, nie powinniśmy powiedzieć: Patrz, tam (!)pisze DROGERIA. Można ten problem pokazać na jeszcze jednym przykładzie: Umberto Eco pisze w swojej książce „O bibliotece”…, ale: W książce „O bibliotece” jest napisane…
Grzegorz Mroczek
Składnia2008-09-07
Mieszkam w Jaworznie w dzielnicy Bory. Czy poprawna jest forma mieszkam na Borach, jadę na Bory? Jeśli tak, to czy jest też inna poprawna forma określająca miejsce zamieszkania w danej dzielnicy miasta? Dlaczego zdania określające bardzo podobną czynność mają odmienną formę np.: idę na pocztę, idę do urzędu, do szkoły, do domu itp.?
Obydwa przyimki do oraz na w pewnych użyciach mają znaczenie podobne, np. wskazują na ruch, przemieszczanie się. W wyrażeniach typu: na wsi, na łąkach, na przystanku, na Borach podkreślamy, że ktoś lub coś znajduje się na jakimś terenie, że przemieszcza się lub prowadzi do miejsca należącego do tego terenu. Dobrze różnicę znaczeniową pokazać może takie zestawienie: idę do dyskoteki // idę na dyskotekę. W pierwszym przypadku do budynku, do jego wnętrza, w drugim na teren, na którym odbywa się jakaś impreza. Są to oczywiście tylko najogólniej sformułowane tendencje – czasem zwyczaj społeczny (uzus) utrwali inne połączenia, niekoniecznie konsekwentne. W sformułowaniach do urzędu, do szkoły, do domu podkreśla się celowość ruchu, w na pocztę raczej przestrzenność, „terenowość” pomieszczenia.
Aldona Skudrzyk
Frazeologia2008-09-05
Czy połączenie wyrazów postawić kogoś (np. syna) na nogi w znaczeniu dosłownym (upadł, uczy się chodzić) też jest frazeologizmem?
Bycie frazeologizmem to posiadanie znaczenia przenośnego. Dosłowność wyklucza frazeologię. Jeśli zatem powiedzielibyśmy: rzeźnik rzuca mięsem, mając ma myśli rzeźnika, który rzuca nim rzeczywiście, ale poza tym zachowuje się kulturalnie, użylibyśmy jedynie połączenia odpowiednich form wyrazów rzucać i mięso, nie zaś związku frazeologicznego ktoś rzuca mięsem, który ma znaczenie 'ktoś używa wulgarnych wyrazów'. Jeśli natomiast rzeźnik ów wyrażałby się niegrzecznie (niekoniecznie już używając schabu czy karkówki jako amunicji), nasza wypowiedź miałaby właśnie frazeologiczny sens przenośny. W opisanym przez Panią przypadku nie mamy więc do czynienia ze związkiem frazeologicznym. Stawiamy na nogi dziecko, które upadło, i nie ma tu metafory. Metaforą posługujemy się, gdy dzięki połączeniu stanąć na nogi (albo na nogach) mamy na myśli fakt, że ktoś poprawił swoją pozycję finansową; dorobił się majątku. Metaforycznie mówimy także, że ktoś postawił kogoś na nogi, jeśli ktoś zmobilizował kogoś do działania, wyrwał ze stanu apatii, odrętwienia. Innym znanym związkiem frazeologicznym jest postawić (stawiać) kogoś (coś) na nogi o znaczeniu przenośnym ‘sprawić (sprawiać), że ktoś (coś) odzyskuje dobrą formę, sprawność; że coś pomogło, pomaga komuś odzyskać sprawność’.
Katarzyna Wyrwas
Etymologia2008-09-05
Jakie jest znaczenie słowa sklep? Czy jest ono jakoś powiązane z czeskim znaczeniem tego słowa ‘piwnica’?
Wyraz sklep pochodzący od czasownika sklepić początkowo oznaczał ‘sklepienie’, a także ‘piwnicę, pomieszczenie, w którym sklepienie było niskie’. Mniej więcej od XVII wieku wyraz sklep zaczął być używany w znaczeniu ‘pomieszczenie, najczęściej małe, w którym przechowuje się towary przeznaczone do sprzedaży’ i stąd wywodzi się dzisiejsze użycie tego słowa. Natomiast pierwotne znaczenie wyrazu sklep zostało wyparte przez leksem piwnica, czyli pierwotnie, zgodnie z etymologią ‘pomieszczenie służące do przechowywania piwa’, z czasem znaczenie rozszerzyło się na przechowywanie innych produktów i przedmiotów. Często się tak dzieje, że w jednym języku wyrazy przechodzą ewolucję semantyczną, natomiast w innym zachowują pierwotne znaczenie. W przypadku rzeczownika sklep całkowita zmiana semantyczna nastąpiła w polszczyźnie, natomiast bliski nam język czeski kontynuuje dawne znaczenie.
Mirosława Siuciak
Interpunkcja2008-09-03
Mam pytanie dotyczące stosowania interpunkcji przy zapisie różnego typu wzorów matematycznych, chemicznych czy fizycznych. Dziwi mnie umieszczanie znaków interpunkcyjnych po wyśrodkowanym wzorze (niejednokrotnie bardzo rozbudowanym). Mamy:
[wzór wyśrodkowany].
[wzór wyśrodkowany],
Liczę się z tym, że jeśli wzór kończy wypowiedzenie, to powinno się postawić po nim kropkę; jeśli zaś po wzorze pojawia się ciąg dalszy wypowiedzi, przed którą należy postawić przecinek, to również powinniśmy ze względów poprawnościowych zamieścić go po wzorze. Jednak jeśli wzór (lub jakiś zapis liczbowy) wydzielamy ze zdania, środkujemy, to czy te znaki interpunkcyjne można pominąć? Wiszące kropki i przecinki wyglądają co najmniej dziwnie, a na dodatek trzeba je stawiać w oddaleniu od wzoru, by nie stały się one mylącą jego odczyt częścią.
W kończącym przegląd Zasad pisowni i interpunkcji paragrafie 99 czytamy, że celem tej ostatniej jest „uczynienie tekstu przystępniejszym, łatwiejszym w odbiorze”. W konsekwencji „piszący ma prawo do dość znacznej swobody w przestankowaniu”, choć – jak dalej podkreśla autor cytowanego opracowania – „korzystanie z tego prawa powinno być poprzedzone głębszym namysłem, gdyż zarówno nadużycie, jak i niedostatek znaków interpunkcyjnych obniża wartość komunikacyjną tekstu”. Przecinki, kropki czy pauzy muszą być stosowane, jednak nie spełnią one swej roli, jeśli ich obecność – zamiast usprawniać percepcję tekstu pisanego – będzie skutkowała zaciemnieniem przekazu. W pewnych zatem okolicznościach pominięcie znaków przestankowych, których użycie dyktowałyby inne konkretne reguły, jest w pełni usprawiedliwione. Dotyczy to nie tylko wypadków elizji przecinka miedzy np. spójnikiem rozpoczynającym zdanie podrzędne a następującym zaraz po nim zaimkiem względnym, lecz również m.in. kilku takich sytuacji, gdy znak interpunkcyjny miałby się pojawić w sąsiedztwie fragmentów mocno graficznie wyróżnionych. Przepisy określające reguły fakultatywnego lub obligatoryjnego opuszczania znaków przestankowania w kontekście odznaczających się w ten (graficzny) sposób urywków tekstu zawierają zresztą same Zasady (np. w paragrafach traktujących o zastępowaniu cudzysłowu kursywą lub o możliwości opuszczenia kropki w tytułach rozdziałów i podrozdziałów, jeśli są one zapisane w całości wielkimi literami). Nie ma w nich natomiast bezpośrednio mowy o tym, jak postępować choćby z kropką po wyśrodkowanych i przeniesionych do nowego wersu wzorach matematycznych, ale także rysunkach czy tabelach i wykresach, jeśli wszystkie one stanowią ostatni element zdania, umieszczony po, powiedzmy, dwukropku. W tych przypadkach (a zwłaszcza, gdy chodzi o różnego rodzaju wzory, długie symbole, kody itp.) trzeba, powołując się na uwagi z paragrafu 99. Zasad, dążyć przede wszystkim do tego, by niezamierzenie nie wprowadzić odbiorcy tekstu w błąd zastosowaniem znaku, którego funkcję oddzielającą z powodzeniem przejmuje już układ graficzny. Tak więc w sytuacjach, do których odnosi się, znaki interpunkcyjne ze względów edytorsko-poprawnościowych należałoby pominąć.
Katarzyna Mazur
Znaczenie2008-09-02
Jaka jest różnica pomiędzy słowami rżysko i ściernisko?
Między wyrazami ściernisko i rżysko zachodzi relacja synonimii częściowej, co oznacza, że współcześnie są one używane zamiennie w wielu kontekstach. Zasadniczy człon ich definicji leksykalnej przyjmuje następujący kształt: ‘pole po skoszonym zbożu’. Sięgnięcie do etymologii obu przywołanych słów pozwala natomiast dostrzec, jakie cechy określanego obiektu znalazły odzwierciedlenie w jego nazwie, a jednocześnie wytłumaczyć trafność pozornie absurdalnego zestawienia, które mogłoby pojawić się np. w gwarze: „to jest ściernisko, ale nie rżysko”.
Ściernisko to, jak podaje Słownik etymologiczny języka polskiego Wiesława Borysia, formacja pochodna od obecnego w systemie języka polskiego już w XV w. rzeczownika ścierń, oznaczającego pozostałe na polu po zżęciu części roślin uprawnych i kontynuującego prasłowiańskie *stŕnь (z ŕ sonantycznym) wywodzące się od *tŕnь, który funkcjonował w prasłowiańszczyźnie w znaczeniu ‘cierń, ostry kolec rośliny’, a swoje źródło ma w praindoeuropejskim rdzeniu *(s)ter- (‘być twardym’).
Z kolei znane już w XV stuleciu słowo rżysko wiązać należy z obecnie jedynie dialektalną, ale dawniej ogólnopolską postacią reż używaną na określenie rośliny o łacińskiej nazwie Secale cereale, czyli dzisiejszego żyta. Omawiany wyraz powstał poprzez dodanie przyrostka -isko do mającego swe korzenie w języku prasłowiańskim rzeczownika *rъžь ‘żyto (jako gatunek zboża)’, a współcześnie jego bliskoznacznikiem jest także forma żytnisko, hiponimiczna, względem ścierniska, a więc mająca mniejszy niż ściernisko zakres znaczeniowy (każde żytnisko jest ścierniskiem, ale nie odwrotnie).
Katarzyna Mazur
Wymowa2008-09-02
Jak wymawiać Celogyne: [celogyne] czy [kelogyne]?

W takim przypadku wymawiamy [c], ponieważ znalazło się ono przed samogłoską tzw. przednią: e, i. Wymowa [k] obowiązywałaby przed a, np. calcium jako [kalcjum].
Aldona Skudrzyk

Wyrazy obce2008-09-02
Proszę o wyjaśnienie zasad odmiany rzeczowników oznaczających gatunki roślin lub zwierząt, zarówno w mowie potocznej, jak i publikacjach naukowych. Pisząc artykuł niepopularnonaukowy, używam pełnych, dwuwyrazowych nazw łacińskich (nazwa rodzajowa wielka literą, w mianowniku, kursywą). Czy pisząc „potocznie” i stosując pewne uproszczenia, ale zachowując poprawność językową, należy pisać nazwę rodzaju wielką literą czy małą, stosować odmianę polską, czy łacińską? Przykład: Uprawiam dwa Phalaenopsis na pniu epifitycznym czy Uprawiam dwie Phalaenopsis na pniu epifitycznym, czy też Uprawiam dwa falenopsisy na pniu epifitycznym. Istnieje co prawda polska nazwa rodzaju botanicznego Phalenopsis - ćmówka, jest ona tak niepopularna i nieużywana, że nikt nie wie, o co chodzi. W języku potocznym od wielu lat istnieje spolszczona nazwa falenopsis już chyba rodzaju męskiego, jak długopis czy przypis itd. Spotyka się to jednak z protestem na różnych forach znawców botaników (należy dodać, że wiekowych zresztą) i ganieniu składni tego falenopsisa, a promowaniu tę falenopsis. Wobec tego ludzie silą się na hiperpoprawność i widać takie konstrukcje jak poproszę tę falenopsis. Wydaje mi się to trochę sztuczne.
Adaptacja wyrazów obcych to proces skomplikowany i nieregularny. Kiedy przejmujemy jakiś wyraz z innego języka, może dojść do uproszczeń w pisowni, do wprowadzenia jego odmiany przez przypadki, do spolszczenia wymowy. Zwykle szuka się najbardziej zbliżonego polskiego, już utrwalonego wzorca odmiany, dlatego czasem przypisuje „nowy rodzaj gramatyczny” zgodnie z brzmieniem zakończenia. Faktem jest, że wyrazy o wygłosie zakończonym na spółgłoskę w polszczyźnie niejako automatycznie klasyfikuje się do deklinacji męskiej i istnieją zakończone na ~is rzeczowniki, które odmieniają się jak rzeczowniki męskie: nazwa rośliny klematis (Clematis) (D. klematisa albo klematisu), gratis ‘przedmiot dany lub otrzymany bezpłatnie’ (D. gratisu) oraz cellulitis (D. cellulitisu lub nieodmienne).
Czasem adaptując wyrazy obce, zachowuje się rodzaj gramatyczny jak w języku, z którego dany rzeczownik pochodzi: w polszczyźnie mamy grupę wyrazów pochodzenia greckiego zakończonych podobnie jak falenopsis, które dziedziczą swój grecki rodzaj żeński lub nijaki, ale w języku polskim są nieodmienne: mimesis ‘naśladowanie rzeczywistości przez sztukę’, elephantiasis ‘słoniowacizna’, Genesis ‘Księga Rodzaju’, nemezis, nemezys ‘o nieubłaganej, karcącej sprawiedliwości’, fizis, fizys ’twarz’, synteresis, synderesis ‘wrodzona znajomość zasad moralnych’, katharsis 'oczyszczenie, rozładowanie silnych uczuć, napięć, wywołane głębokim przeżyciem, zwłaszcza artystycznym’.
Wydaje się, że falenopsis może mieć w polszczyźnie zarówno rodzaj męski, jak i żeński. Jeśli będziemy tego wyrazu używać w rodzaju męskim, będzie się odmieniał następująco: M. falenopsis, D. falenopsisa, C. falenopsisowi, B. falenopsisa, N. falenopsisem, Ms. falenopsisie. Jeśliby używać go w rodzaju żeńskim, będzie nieodmienny.
Są obszary języka jeszcze niezagospodarowane, które dopiero kształtują własne słownictwo. Każda dziedzina wiedzy stwarza własną praktykę nazewniczą: obok warstwy terminologicznej, ściśle skonwencjonalizowanej, w każdym środowisku funkcjonuje warstwa słownictwa i jego form w wersji potocznej. Polonista może np. powiedzieć: w gramatyce opisowej języka polskiego ważne zagadnienie to samogłoski nosowe, ale też – potocznie – w opisówce ważne są nosówki. To pragmatyka środowiskowa, a zatem wspomniane w pytaniu fora znawców mają najistotniejsze znaczenie dla kontaktów językowych nieoficjalnych. W Internecie faktycznie przeważa forma w wersji żeńskiej, formy zaś męskie (i odmienione) są 4 razy rzadsze. Trudno wyrokować o losach falenipsis / falenopsisa, trzeba jednak pamiętać, że w naszym języku istnieje silny nacisk na odmienianie wyrazów (uruchamianie fleksyjne) – wystarczy spojrzeć na nazwę sklepu: Ikea, Ikei, Ikeą
Aldona Skudrzyk i Katarzyna Wyrwas

Różne2008-08-29
Język polski często jest określany mianem sexist ze względu na przewagę deklinacji męskich. Czy ta przewaga ilościowa ma pokrycie w rzeczywistej ilości słów rodzaju męskiego, żeńskiego itd. ? Czy na przykład na podstawie korpusu języka polskiego udało się ustalić, że męski rodzaj gramatyczny ma największą liczbę przedstawicieli w polskim leksykonie?
Sądzę, że Autorce / Autorowi pytań nie chodzi o kompleksowe badania statystyczne wykazujące, ile w języku polskim jest rzeczowników rodzaju nijakiego, żeńskiego, męskiego z podziałem na męskoosobowy, męskozwierzęcy, męskorzeczowy. Można tego typu pracę wykonać w wersji komputerowej słownika lub posługując się słownikiem a tergo. Tylko po co?
Problem relacji między rodzajem gramatycznym a rodzajem naturalnym niewątpliwie budzi zainteresowania w kontekście politycznej poprawności i feministycznej krytyki języka. Trudno tu mówić o przewadze ilościowej, raczej pojawia się pojęcie asymetrii językowej widoczne na przykład w nazwach zawodów, funkcji. Przewaga form męskich wynika też z używania ich w przypadku zbiorów mieszanych, np. uczniowie (uczeń + uczennica).
Ważna jest frekwencja form męskich w różnych stylach polszczyzny i zachowaniach komunikacyjnych. Specjalnie użyłam form Autorce / Autorowi, rozpoczynając odpowiedź, ponieważ pytanie jest tak sformułowane (przypuszczam, że nieświadomie), że nie zawiera wykładników rodzaju. W stylu naukowym i urzędowym, w oficjalnej polszczyźnie rodzaj męski jest frekwencyjnie zdecydowanie częstszy jako forma neutralna i wykładnik oficjalności. Również w przekazach medialnych liczba mnoga rodzaju męskoosobowego służy relacjom o zbiorowości, chyba że używany jest rzeczownik osoba.
Istotne w widzeniu języka jako seksistowskiego (jeżeli w ogóle używać tego określenia) jest budowanie męskiego świata w polityce, kulturze, obyczaju etc. I tu mogą zastanawiać takie teksty, jak przytoczone w internecie, jako przykłady zmaskulinizowanego widzenia świata:

Starzy czytelnicy, młodzi i gniewni za ‘późnego Gierka’ i ‘wczesnego Jaruzelskiego’ nie mają czasu – dorobili się żon i dzieci, pracują ciężej i więcej, nie mogą nawet – jak niegdyś – poczytać w tramwaju, bo przesiedli się do samochodów. A i Barańczak nie jest już tak atrakcyjny, odkąd jego poezja straciła smak owocu zakazanego...
Jeszcze wiosną wykupiliśmy wczasy od połowy sierpnia lub ustawiliśmy tak plany, że wakacje okazały się możliwe tylko w tym terminie. Upały spędziliśmy w pracy, a teraz w deszcz i ziąb w ogóle nie chce nam się jechać. Podobny pech tylko nas może spotkać.
Jeśli udamy się na wypoczynek z takim nastawieniem, to rzeczywiście będziemy mieli zmarnowany urlop. Lepiej powiedzieć sobie: nie zwracamy uwagi na pogodę. Najważniejsze, że wyrwaliśmy się z kołowrotu.
Przestań więc marudzić i narzekać na brak szczęścia. Przeczytaj książkę, którą kupiłeś rok temu, przytul żonę, dziecko, psa. Te wakacje będą wspaniałe, jeśli tylko tak sobie postanowisz.


Czytelnikami Barańczaka są też kobiety, które też mają mężów, dzieci, pracują i dorobiły się samochodów, przytulają (ale raczej się do) mężów, kupują i czytają książki. Inercyjność powielania stereotypów w komunikacji typu męska decyzja lub babskie gadanie więcej mówi o asymetrii płci w języku niż statystyka.
PS. Jako frekwencyjną ciekawostkę historyczną należy odnotować fakt, że w rywalizacji deklinacyjnych form rodzajowych w liczbie mnogiej zwyciężyły końcówki rodzaju żeńskiego
(-ami, -ach).
Romualda Piętkowa

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140