Najczęściej zadawane pytania (227) Ortografia (589) Interpunkcja (198) Wymowa (69) Znaczenie (263) Etymologia (305) Historia języka (26) Składnia (336) Słowotwórstwo (138) Odmiana (331) Frazeologia (133) Poprawność komunikacyjna (190) Nazwy własne (435) Wyrazy obce (90) Grzeczność językowa (40) Różne (164) Wszystkie tematy (3307)
w:
Uwaga! Można wybrać dział!
Ortografia2012-01-24
Mam pytanie odnośnie do pisowni słowa wyspy, gdy mam na myśli Wyspy Brytyjskie. Czy taką niepełną nazwę miejscową należy zapisywać wielką czy małą literą? Dla pełnej jasności poniżej pozwalam sobie przytoczyć frapujące mnie przykłady:
1) Polscy lekarze na Wyspach są postrzegani jako wysoko wykwalifikowani specjaliści.
2) Nie łososie, które są największym skarbem wyspy na północno-zachodnim krańcu Europy, ciągną mnie na drugi koniec Starego Kontynentu, a możliwość łowienia pstrągów w pięknych, kredowych jeziorach.
Czy zapis wyspy wielką literą w pierwszym zdaniu jest poprawny, ponieważ pochodzi od Wysp Brytyjskich? W drugim zdaniu skłaniam się ku małej literze, ponieważ tam odbieram to słowo jako pojęcie geograficzne. Uprzejmie proszę o rozwianie moich wątpliwości.
Intuicja Pana nie myli - jest dokładnie tak, jak Pan napisał. Można traktować Wyspy w pierwszym zdaniu jako część nazwy geograficznej Wyspy Brytyjskie, ale też jako pełną nazwę funkcjonującą zamiennie z nazwą Wielka Brytania (zob. tu). W zdaniu drugim istotnie mamy użyte słowo wyspa jako rzeczownik pospolity i dlatego właściwy jest jego zapis małą literą.
Katarzyna Mazur
Ortografia2012-01-17
Czy użyta przeze mnie forma jest poprawna: nie zagrodzony parking - razem czy osobno?
Jeśli napisałaby to Pani razem, na pewno byłoby dobrze, ale można znaleźć uzasadnienie także dla pisowni rozłącznej, zwłaszcza gdyby w teście pojawiło się jeszcze dopełnienie, np. parking nie zagrodzony płotem.
Katarzyna Mazur
Ortografia2012-01-14
Proszę o informację, czy rzeczywiście przyjęta i obowiązująca jest pisownia następujących skrótów.
1) foto. Jan Kowalski (jeżeli Jan Kowalski jest autorem fotografii)
2) fot. ze zbiorów Jana Kowalskiego (pan Kowalski nie jest autorem fotografii, ale właścicielem wykonanego przez kogoś innego zdjęcia).
Chodzi o tę dodatkową literkę o w pierwszym przypadku. Bardzo zależy mi na odpowiedzi. Jest niezbędna przy redagowaniu albumu z licznymi fotografiami.
Nie ma takiego skrótu jak foto., jest natomiast pełny wyraz foto, oczywiście w znaczeniu ‘fotografia’. Chyba najlepiej będzie pisać zawsze Fot. Jan Kowalski oraz Fot. ze zbiorów Jana Kowalskiego (mimo że zalecenia edytorskie są takie, by nie zaczynać wypowiedzi od skrótu - ta zasada nie zawsze jest dobra i redagując podpisy pod zdjęcia moim zdaniem zdaniem nie trzeba się do niej stosować). Nie pisałabym natomiast Foto Jan Kowalski itp., ponieważ foto to słowo potoczne, a w poważnym wydawnictwie albumowym oczekiwalibyśmy języka ogólnego.
Dodam też, że poprawnym skrótem od fotografia jest również fotogr., ale chyba w publikacjach bardzo rzadko się go stosuje.
Katarzyna Mazur
Ortografia2012-01-10
Czy użyta przeze mnie forma jest poprawna: nie zagrodzony parking (razem czy osobno)?
Imiesłowy przymiotnikowe można pisać z nie osobno, jeśli mają one czasownikowy charakter. Musiałabym mieć większy kontekst, żeby to ocenić, ale jest duża szansa, że zapis przez Panią zastosowany jest zupełnie poprawny. Jeśli np. użyła Pani konstrukcji parking nie zagrodzony płotem, to imiesłów jest tu odczytywany jako nazywający (nie)podleganie czynności, a więc pisownia rozdzielna cząstki nie będzie tu uzasadniona, a w mojej opinii nawet wskazana.
Jeśli jednak ma Pani problem z rozróżnieniem, kiedy nie trzeba pisać z imiesłowem razem, a kiedy można osobno, najlepiej wybrać pisownię łączną - ona zawsze jest dobra, a przez to bezpieczna.
Katarzyna Mazur
Ortografia2011-12-29
Czy poprawne jest wyrażenie: dawać zapewnienia, czy zapewnienia można jedynie składać lub udzielać?
Nie jest to może najczęstsze połączenie, ale kolokacja dawać zapewnienie pojawia się sporo razy np. w Narodowym Korpusie Języka Polskiego. Myślę, że można ją zaakceptować, choć raczej sama tak bym nie powiedziała. A może jednak prościej byłoby użyć czasownika zapewniać?
Katarzyna Mazur
Ortografia2011-12-20
Chciałabym się dowiedzieć, jak zapisuje się obecnie 20 stopni Celsjusza - 20°C, 20 °C czy 20° C. Wiem, że rozporządzenie z 30 listopada 2006 r. mówiło, iż należy zostawić odstęp między wartością liczbową a oznaczeniem jednostki miary, w 2010 r. paragraf 16 został uchylony, ale w Załączniku nr 1 do rozporządzenia z 12 stycznia 2010 r. w punkcie 16 pozostał zapis 1 (spacja) °C. Jaki jest zatem właściwy zapis?
Dobra jest wersja: 20°C – znak stopnia składamy z liczbą zapisaną cyfrą bez odstępu, nie dajemy też spacji przed następującym po nim symbolu skali.
Katarzyna Mazur
Ortografia2011-12-20
Zwracam się z prośbą o wyjaśnienie, czy skrót od wyrażenia na temat zapisujemy z kropką (nt.), czy bez kropki (nt).
W tym skrócie kropka na końcu musi się pojawić, czyli tylko nt. będzie dobrze.
Katarzyna Mazur
Ortografia2011-12-13
Nie mogę nigdzie znależć, jak powinno się pisać poprawnie: nie trywialnego czy też nietrywialnego? Zdanie typu: Praca powinna zawierać rozwiązania konkretnego, nie trywialnego problemu praktycznego... Czy powyższy zapis jest poprawny?
Trywialny to przymiotnik w stopniu równym, nie mamy też w przykładzie wyraźnego przeciwstawienia (na dobrą sprawę nie mamy żadnego przeciwstawienia, a zatem cząstkę nie- musimy napisać łącznie, czyli dobrze będzie: nietrywialny (zob. tu).
Katarzyna Mazur
Ortografia2011-12-05
Czy poprawną formą jest usługi niewskazane umową, czy usługi nie wskazane umową?
Ponieważ imiesłów wskazane ma tu znaczenie czasownikowe, jest możliwość napisania go z cząstką nie osobno. Ale najbezpieczniej jest pisać imiesłowy przymiotnikowe z nie łącznie - wtedy błędu nie będzie. Oczywiście trzeba uważać, czy imiesłów nie wchodzi w konstrukcje przeciwstawne z innym wyrazem o podobnej funkcji, ale w kontekście neutralnym pisownia łączna jest zawsze poprawna.
Wniosek dla Pana przykładu – obie formy są dobre.
Katarzyna Mazur
Ortografia2011-11-08
Czy w celu wyrażenia pewnych emocji można użyć zapisu: Uuu, czy lepiej U, u, u. Czy może w ogóle są one niepoprawne?
Można pisać podwojoną, potrojoną głoskę dla wyrażenia szczególnego sposobu jej wymówienia (najczęściej przedłużonego) i jest to akceptowalne, oczywiście tylko w pewnych typach tekstu (bo np. w artykule naukowym już niekoniecznie). Można też pewne wyrażenia o charakterze dźwiękonaśladowczym pisać, oddzielając kolejne człony przecinkiem (np. hop, hop; puk, puk), ale nie uważam, by było to zasadne w przypadku powyższego okrzyku (?). Wymawiamy tu przecież przeciągle jedną głoskę, nie robiąc przerw oddechowych, czyli dobry jest tylko zapis Uuu.
Katarzyna Mazur
Ortografia2011-11-07
W redakcji, w której pracuję, dyskusję wzbudza ostatnio ortografia w popularnej piosence:
„Wlazł kotek na płotek i mruga.
Ładna to piosenka, niedługa.
Niedługa, niekrótka, lecz w sam raz.
Zaśpiewaj, koteczku, jeszcze raz!”.
O ile pierwszy raz występujące określenie piosenki: niedługa nie budzi wątpliwości, o tyle sformułowanie w kolejnym wersie jest już dość dyskusyjne. Skoro piosenka jest w sam raz, to ani długa, ani krótka. Uzasadniony byłby więc chyba zapis oddzielny: „nie długa, nie krótka” – jako jedno wspólne określenie rymowanki. W większości publikacji spotykamy natomiast: „niedługa, niekrótka”, co również można obronić – traktujemy je wtedy jako dwa osobne przymiotniki określające tę piosenkę.
Moje pytanie w takim razie brzmi: który zapis jest stosowniejszy – czy jest w ogóle możliwe takie rozstrzygnięcie w sytuacji, gdzie da się sensownie uzasadnić obie możliwości? Czy jedynym argumentem będzie tu uzus (bo tak to do tej pory zapisywano)?
Zgodnie z zasadami pisowni powinniśmy napisać nie długa, nie krótka, lecz w sam raz - ma tutaj zastosowanie reguła 182, w świetle której nie wprowadzające obok zwykłej negacji także przeciwstawienie piszemy z wyrazami, do których się ono odnosi, osobno.
Katarzyna Mazur
Ortografia2011-11-06
Wiem, że nazwy typu Uniwersytet Śląski czy Uniwersytet Warszawski zapisujemy wielkimi literami, ale czy powinnam napisać Uniwersytet Krakowski czy Uniwersytet krakowski, gdy jednoznacznie z kontekstu wynika, że chodzi o Uniwersytet Jagielloński (a stosuję zasadę pisania wtedy samego słowa Uniwersytet wielką literą)?
skoro przyjęła Pani pisownię części nazwy dużą literą, to niech tak jest, ale wtedy człony niewchodzące do pełnej nazwy piszemy małą literą, czyli np. Uniwersytet krakowski.
Katarzyna Mazur
Ortografia2011-10-31
Zastanawiam się, jak poprawnie należy podpisać zeszyt lub podręcznik: Język Polski, Język polski czy język polski. Coraz częściej spotykam się z oryginalnymi napisami na zeszytach Język Polski. Czy ten zapis jest poprawny?
Nazwy przedmiotów szkolnych zapisujemy małymi literami (por. W poniedziałek mam matematykę, język polski i geografię). Jednak podpis na zeszycie możemy potraktować jako pewien rodzaj tytułu. Postępujemy tu jak z tytułem książki, czyli wielką literą rozpoczynamy tylko pierwszy człon nazwy (chyba że w dalszej części tytułu pojawia się wyraz, który ze względów znaczeniowych należy zapisać wielką literą). Na okładce napiszemy wówczas Język polski. Natomiast zapis Język Polski może sugerować, że drugi wyraz to słowo Polska w dopełniaczu. Chyba nie ulega wątpliwości, że przedmiot nauczany w szkołach nazywany jest językiem polskim, nie zaś językiem Polski. Zatem w jego nazwie pojawia się przymiotnik utworzony od nazwy kraju, a ten powinien być zapisany małą literą. Wobec tego napis Język Polski na okładce zeszytu jest nieuzasadniony.
Daria Sitko
Ortografia2011-10-29
We wszelkich dyktandach konkursowych zwrot myk myk pisany jest bez myślnika, co według mnie kłóci się z regułą, mówiącą, że stosujemy łącznik w parach wyrazów podobnie brzmiących występujących razem, mających charakter zestawień równorzędnych. Proszę o rozwianie moich wątpliwości.
Zapis myk, myk nie kłóci się z regułami polszczyzny, bo te zanotowane tutaj się do niego nie odnoszą.
Z łącznikiem, zwanym też dywizem (nie myślnikiem), piszemy te połączenia, których podobnie brzmiące człony razem odnoszą się do jednego stanu, opisują jeden byt, jednorazowy, niepodzielny na mniejsze cząstki akt. Proszę zauważyć, że czary-mary nie znaczy: *‘najpierw czary, potem mary’, a kogel-mogel nie oznacza przecież *‘i kogel, i mogel’. Połączenie zaś raz-dwa niesie treść ‘szybko’, nie jest natomiast prostym liczeniem.
Pisownia omawianych wyżej wyrażeń wynika z ich frazeologicznego charakteru – mają one znaczenie, którego nie da się wyprowadzić z sumy znaczeń budujących je elementów.
Także niektóre wyrażenia mające postać tautologii znaczą jako całość, a nie suma części, a piszemy je z dywizem, by w ten sposób nadać im znamiona jednego słowa (tuż-tuż znaczy ‘bardzo blisko’, a nie *‘dwa razy blisko’, aby-aby znaczy nie *‘obecność dwóch celów’, ale ‘niestarannie’).
Tymczasem konstrukcja myk, myk odwołuje się do czynności podzielnej na dwa integralne momenty – pierwszy myk do pierwszego myku, drugi myk do drugiego. Podobnie byłoby dla puk, puk – pierwszy człon wykrzyknika informuje o pierwszym puknięciu, drugi – o drugim. Tak samo będzie w przypadku stuk, stuk; kap, kap, ale również: hyc, hyc; hop, hop; miau, miau; hau, hau itp.
Katarzyna Mazur
Ortografia2011-10-26
Chciałem prosić o pomoc w ustaleniu prawidłowego zapisu nazwy własnej: Skwer Rodziny Stein. Czy słowa skwer i rodziny piszemy w tym przypadku wielką literą, czy raczej małą?
Zgodnie z zasadą 82 pisowni polskiej zamieszczoną w Wielkim słowniku ortograficznym PWN nazwy rodzajowe, takie jak ulica, osiedle, plac, zapisujemy małą literą. Tak samo będzie z wyrazem skwer. Z kolei pozostałe wyrazy tworzące nazwę należy rozpocząć wielkimi literami. Zatem poprawny będzie zapis skwer Rodziny Stein.
Daria Sitko
Ortografia2011-10-23
Chciałam zapytać o właściwy zapis nazw gatunków kawy, herbaty, serów czy alkoholi. Pracuję w miejscu, w którym stale natykam się na tego typu problemy językowe, staram się sama znajdywać na nie odpowiedzi, ale na tym problemie... poległam.
Sery typu gouda, camembert czy brie w słowniku ortograficznym zapisano małą literą. Czy zatem wszystkie inne nazwy typu: edam, mimolette, cantal, laguiole, reblochon, saint-nectaire czy salers także zapiszemy małymi literami? Czy zasadą jest, że nazwy gatunków sera pisze się małymi literami? Analogicznie gatunki inny produktów spożywczych powinno się też chyba pisać małymi, ale niektóre nazwy są tak mało znane, że mam wątpliwości. Piszemy zatem w kwestii kawy:
1. arabica, robusta, arabica (coffea arabica), coffea arabica
typica oraz coffea arabica bourbon, hawajska kona
oraz jemen matari, kenijska kenia AA i kolumbijska arabica kolumbia supremo
czy:
2. Arabica, Robusta, Arabica (Coffea Arabica), Coffea Arabica
Typica oraz Coffea Arabica Bourbon, hawajska Kona
oraz Jemen Matari, kenijska Kenia AA i kolumbijska Arabica Kolumbia Supremo?
Wydaje mi się, że arabica czy robusta są na tyle popularne, że można to pisać małymi literami, ale kiedy pojawia się rodzaj (czy odmiana) o nazwie arabica Kolumbia supremo, to już nie bardzo wiem, co zrobić, bo w nazwie widnieje nazwa państwa. Tak samo z Jemen matari.
Podobny problem mam z nazwami alkoholi: chardonnay, sauvingnon, medoc, pomerol, pommard, chabilis i savennieres - czy wszystkie te nazwy piszemy małymi literami? Chardonnay w słowniku ortograficznym jest właśnie zapisany małą literą, podobnie jak whisky, przez analogię wszystkie inne powinny być też tak zapisane, ale czy na pewno się nie mylę?
A czy w takich dwóch zdaniach także mamy do czynienia z gatunkiem wina, czy już z konkretną nazwą, która powinna być zapisana wielką literą:
1. Wołowina dobrze komponuje się z czerwonymi winami
hiszpańskimi, jak np. aroccal z regionu Ribera del Duero czy włoskimi winami z regionu piemonckiego, z którego pochodzi szczep nebbiolo, a z niego słynne Andrea Oberto Barolo
.
2. Sztandarowe wino winiarni Cantina Crociani - rosso di
Arnaldo - ma intensywny, rubinowy kolor
.
Czy powyższy zapis jest poprawny?
Bardzo proszę o rozwianie moich wątpliwości, bo szukam w słownikach, ale nie mogę znaleźć odpowiedzi. Jedyne co się pojawia, to kwestia marek samochodów i zapis ich nazw, jednak gatunki, rodzaje czy odmiany produktów spożywczych to zupełnie inna sprawa.
Wielki słownik ortograficzny PWN podaje zasadę, iż nazwy wytworów przemysłowych, np. samochodów, lekarstw, ale także napojów i artykułów przemysłowych, używane jako nazwy pospolite konkretnych przedmiotów, nie zaś nazwy marek, typów lub firm piszemy małą literą.
Z podawanych przez słownik przykładów wymieńmy chociaż: fiat, peugeot, kryniczanka, ustronianka, tokaj, wyborowa, napoleon (koniak). Nazwy firm i marek natomiast piszemy wielką literą (np. samochód marki Fiat).
Stąd też małymi literami zapiszemy nazwy wyrobów: camembert, reblochon, a także cantal, saint-nectaire, salers. Warto wspomnieć, że dwie pierwsze nazwy podaje Słownik wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych W. Kopalińskiego. Tam też znajdziemy np. informację o słynnych winach medoc, pommard, chablis (pisownia małą literą). Gdybyśmy używali nazwy marki, musielibyśmy ją odnotować dużą literą. I tak przykładowo poprawnie będzie: piłem wino marki Pinot Blanc, ale: piłem pinot blanc.
Barbara Pukalska
Ortografia2011-10-22
Mam problem z warzeniem/ważeniem (się) losów. Nie wiem, która forma jest prawidłowa. Na przykład: Niby ten sam człowiek, lecz inny wyraz twarzy. Na tym szlaku, a los się ciągle wa...y.
Los zachowuje się tak, jak ciężary na szalach wagi. W czasowniku z pytania i w słowie waga mamy ten sam rdzeń słowotwórczy, w obrębie którego mogą zachodzić alternacje, czyli wymiany głosek. Głoska g w słowie waga wymienia się w słowie ważyć na głoskę ż oddawaną literą ż (por. zresztą następującą zasadę pisowni). A zatem w Pani zdaniu dobrze będzie los ciągle się waży.
Wyrażenie los się warzy odnosiłoby się do sytuacji, nawet opisanej metaforycznie, gdy los jest gotowany w warze, czyli we wrzącym płynie. Ta sytuacja jest jednak trudna do wyobrażenia sobie, a sam zwrot, jako niemający sensownego odniesienia, należałoby uznać za co najmniej dziwny, jeśli nie w ogóle niepoprawny.
Katarzyna Mazur
Ortografia2011-10-22
Dyrektywa Ptasia czy Dyrektywa ptasia? Dyrektywa ta to dokument UE w sprawie ochrony wszystkich populacji dzikich ptaków.
Ponieważ dyrektywa ptasia to potoczna nazwa dokumentu, uzasadnione jest jedynie pisanie tego wyrażenia w całości małymi literami; można też dodatkowo opatrzyć nazwę cudzysłowem (oczywiście wtedy bez kursywy – zresztą ja użyłam jej tylko do wyróżnienia wyrażenia, na którego temat się wypowiadam).
Katarzyna Mazur
Ortografia2011-10-22
Giaur czy giavur? Zadaję pytanie, bo zgodnie z turecką pisownią jest: gâvur czytane jako [giav’ur].
W polszczyźnie mamy formę giaur, którą zapożyczyliśmy z języka osmańsko-tureckiego, kierując się przy wyborze ostatecznej pisowni także angielską wersją giaour.
Dodam tylko, że polskie słowo wymawiamy jednosylabowo [giałr], nie *[giaur].
Katarzyna Mazur
Ortografia2011-10-22
Chciałabym prosić o informację na temat pisowni tytułu powieści R. Kiplinga: „Księga dżungli” czy „Księga Dżungli”?
Zgodnie z polskimi zasadami pisowni tytuł powinien brzmieć: „Księga dżungli”, bo w tytułach książek, filmów itp. piszemy dużą literą tylko pierwszy wyraz, a wyjątek odnosi się do sytuacji, gdy któryś z kolejnych wyrazów jest ze względów znaczeniowych pisany dużą literą (por. „Pan Tadeusz”, „Kevin sam w Nowym Jorku” itp.). Ten wyjątek nie ma jednak zastosowania w omawianym przypadku, bo wyrazu dżungla Kipling używa jako nazwy pospolitej, pisanej małą literą.
Katarzyna Mazur

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30