Najczęściej zadawane pytania (227) Ortografia (590) Interpunkcja (198) Wymowa (69) Znaczenie (264) Etymologia (305) Historia języka (26) Składnia (336) Słowotwórstwo (139) Odmiana (333) Frazeologia (133) Poprawność komunikacyjna (190) Nazwy własne (436) Wyrazy obce (90) Grzeczność językowa (40) Różne (164) Wszystkie tematy (3313)
w:
Uwaga! Można wybrać dział!
Ortografia2007-06-29
Nigdzie nie mogę znaleźć wytłumaczenia lub reguły do wyrazu seksbomba, który ja zawsze pisałam sex-bomba. Dlaczego pisze się to bez myślnika, a np. quasi-epitety z myślnikiem?
Słowo seksbomba notuje Wielki słownik ortograficzny PWN. W wyrazie tym należałoby człon seks- traktować jak obce przedrostki w złożeniach jednostronnie motywowanych (typu: ekstra-, aero-, archi-, euro-), które pisze się łącznie. Quasi-epitety pisze się z łącznikiem, bo człon quasi- ma obcą pisownię. Gdyby ten wyraz zapisać jako kwaziepitety, wtedy zapisalibyśmy go łącznie (por. we wspomnianym wyżej słowniku).
Jolanta Tambor
Znaczenie2004-12-05
Proszę o wytłumaczenie, co oznacza w języku polskim wyrażenie jaki wał i skąd się ono wzięło?
Rzeczownik wał to prasłowo występujące początkowo w znaczeniu ‘fala’. Jego pochodzenie należałoby najprawdopodobniej wiązać z czasownikiem *valiti, czyli ‘toczyć’. Współcześnie wyraz wał w opisach leksykograficznych ma cztery znaczenia: 1) ‘podłużne usypisko z ziemi; nasyp, szaniec’; 2) ‘wysoka fala na morzu, rzece itp.’; 3) techniczne a) ‘element maszyny w kształcie długiego walca’; b) ‘narzędzie służące do ugniatania gleby, do wyrównywania gruntu, nawierzchni drogowej’; 4) wulgarne ‘członek męski’.
Słownik najstarszej polszczyzny, czyli Słownik staropolski, notuje rzeczownik wał w formie dwóch odrębnych artykułów hasłowych: wał – ‘fala (morska)’ oraz wał – 1) ‘podłużny nasyp ziemny’; 2) ‘podłużnie uformowany jakiś materiał’: a) ‘bryła ziemi, gleba’; b) ‘wał trawy’; c) ‘zwój (tkaniny)’; 3) (kołowy) wał – ‘gruby walec drewniany, na którym jest osadzone koło młyńskie’; 4) w mylnym przekładzie czeskiego úval – ‘wąwóz’.
Sens obraźliwy lub wulgarny omawianego słowa poświadcza dopiero Słownik języka polskiego S. B. Lindego wydany w latach 1807-1814. Nacechowanie pejoratywne tegoż leksemu odnotowują współczesne słowniki, np.: Ludwik Stomma, Słownik polskich wyzwisk, inwektyw i określeń pejoratywnych, Warszawa 2000: wał – od wału korbowego, przez skojarzenie falliczne. Odpowiednik chuj; J. Anusiewicz, L. Skawiński, Słownik polszczyzny potocznej, Warszawa 1998: wał – grubiańskie ‘członek męski’, wał – obraźliwie ‘z niechęcią o mężczyźnie’; M. Grochowski, Słownik polskich przekleństw i wulgaryzmów, Warszawa 1995: 1. wał – ‘członek męski’, 2. jurny wał – ‘mężczyzna żądny przygód seksualnych’, 3. po jakiego / kiego wała...? – [zwrot retoryczno-pytajny] ‘nie ma sensu...’ 4. takiego wała! [używane w nawiązaniu do wcześniejszej wypowiedzi] ‘nie’, ‘nic z tego’, ‘mówiący wyraża odmowę działania zgodnego z czyjąś wolą’ pogardliwe.
Z powyższych przykładów wynika, iż dopiero współczesne opracowania leksykograficzne poświadczają wulgarne znaczenie wyrazu wał. Pamiętać jednak należy, iż przy tworzeniu słownika dawnej polszczyzny badacze mają do czynienia ze słowem pisanym i tylko takie teksty są materiałem do badań (nawet jeśli jest to tekst odzwierciedlający czyjąś ustną wypowiedź). Uwzględniwszy ponadto czynnik frekwencyjności, musimy zdawać sobie sprawę z faktu, że brak danego znaczenia (czy wyrazu) w słowniku nie musi świadczyć o tym, iż takiego sensu (słowa) nie było!
Joanna Przyklenk
Etymologia2004-10-06
Skąd u licha wziął się ten eufemizm gej na świecie, a teraz i w Polsce? Dawniej był to prostu pederasta.
Jak czytamy w Chambers Dictionary of Etymology, na świecie, a dokładniej w angielszczyźnie, pojawił się najpierw przymiotnik gay ‘doskonały, świetny, okazały, wspaniały’ lub ‘piękny’, a także ‘beztroski’ (prawdopodobnie na początku XIV wieku, a wcześniej, w XII wieku, istniał także jako nazwisko). Przymiotnik gay został zapożyczony z francuskiego, w którym gai oznaczał ‘wesoły’. Slangowe znaczenie ‘homoseksulny’, które w angielszczyźnie amerykańskiej odnotowuje się po raz pierwszy dopiero w 1951 roku, wyłoniło się prawdopodobnie z wyrażenia gay cat oznaczającego ‘homoseksualnie zorientowanego chłopca’, które funkcjonwało od lat 30. XX wieku w świecie przestępczym i gwarze więziennej, ale było używanego nawet wcześniej, bo od około 1897 roku, na oznaczenie związku (o homoseksualnych konotacjach) młodego włóczęgi przywiązanego do starszego towarzysza. W 1971 roku w języku angielskim istniał już rzeczownik gay, pochodzący od omawianego wyżej przymiotnika. Trudno bez żmudnych badań stwierdzić, kiedy dokładnie wyraz gej zaadaptowała polszczyzna, bo słowniki nasze nie podają dat. Najwcześniejszy (może?) przykład znaleźć można w „Życiu Warszawy” z 1989 roku. Współcześnie wyraz gej jest potocznym odpowiednikiem bardziej oficjalnych rzeczowników określających mężczyzn przejawiających pociąg seksualny do mężczyzn: homoseksualista i pederasta, oraz uznawanego przez słowniki za słowo wulgarne pedał. W języku angielskim gay może być używany także w szerszym znaczeniu ‘osoba, która ma pociąg seksualny do osób tej samej płci’ (por. The American Heritage Dictionary of the English Language).
Katarzyna Wyrwas
Etymologia2004-11-23
Jaka jest etymologia słowa seks?
Rzeczownik seks pojawia się w polszczyźnie dopiero w XX wieku. Jak notuje Słownik języka polskiego PWN pod red. W. Doroszewskiego z lat 1958-1962, wyraz ten zapożyczono z języka francuskiego – od rzeczownika sexe ‘płeć’ i najpierw (np. około 1948 roku) używano w znaczeniu ‘płeć, atrakcyjność pod względem płciowym’. W językach Europy zachodniej wyrazy typu sexe (francuski) oraz sex (angielski) pochodzą od łacińskiego sexus ‘bycie mężczyzną lub kobietą; płeć, rodzaj’ oraz secus, prawdopodobnie powiązany z secāre ‘dzielić’. W języku angielskim wyraz sex jest znany od około 1380 roku w znaczeniu ‘mężczyźni lub kobiety zbiorowo (płeć)’, a znaczenie ‘cecha bycia mężczyzną lub kobietą’ jest zaświadczone w tym języku od 1526 roku i oznacza rozróżnienie między obiema płciami. Znaczenie ‘aktywność seksualna’ notowane jest w angielszczyźnie amerykańskiej dopiero od 1918 roku, a znaczenie ‘zbliżenie, współżycie płciowe’ od roku 1929. Rzeczownik sex jest zatem traktowany jako potoczny skrót od wyrażenia sexual intercourse ‘obcowanie płciowe’. (zob. Chambers Dictionary of Etymology, Merriam-Webster’s Dictionary, The American Heritage Dictionary of the English Language, Wielki słownik wyrazów obcych PWN pod red. M. Bańki).
Katarzyna Wyrwas
Etymologia2004-12-09
Jaka jest etymologia wyrazu żądza?
Żądza pochodzi od prasłowiańskiego czasownika *žędati ‘pragnąć’, który tworzył także pochodny rzeczownik *žęžda ‘żądza, pragnienie’ (oba w znaczeniu neutralnym). Dawne neutralne znaczenie polskiego rzeczownika żądza ‘to, czego ktoś żąda od innych, żądanie’ zaświadczone jest jeszcze np. w pismach historycznych A. Naruszewicza z końca XVIII wieku, por.: Wypełnił Gniewomir żądzę królewską i z całym ludem swoim sakrament przyjął. Źródła literackie Słownika języka polskiego PAN pod red. W. Doroszewskiego wskazują, że degradacja znaczeniowa (pogorszenie znaczenia) tego rzeczownika dokonywała się od połowy XIX wieku, kiedy to wyraz żądza zaczyna być używany w znaczeniu o nacechowaniu negatywnym ‘pożądanie zmysłowe’ (por. np. zwierzęca żądza). Znaczenie nieseksualne, choć także z odcieniem pejoratywnym, zachowują (notowane przez słowniki jako książkowe) połączenia typu żądza czegoś (władzy, bogactwa, przygód, sławy) w znaczeniu ‘silne, gwałtowne pragnienie czego’.
Katarzyna Wyrwas
Słowotwórstwo2005-11-15
Czy istnieje żeńska forma słowa heros - tzn. heroska? Czy użycie takiej formy jest poprawne? Istnieje słowo o podobnym znaczeniu – heroina, ale ona kojarzy mi się jednoznacznie z kobieta uwodzącą, seksualną, a nie z silną, waleczną osoba. Dlatego chciałam zapytać, czy istnieje takowe rozróżnienie, czy też nie. Dziękuję za odpowiedź.
Forma żeńska od heros to heroina. Inny słownik języka polskiego pod redakcją Mirosława Bańki podaje następującą definicję tego słowa: ‘aktorka lub bohaterka’. W dyskursie teorii literatury to słowo jest używane. Skojarzenia z kobietą uwodzicielską mają charakter jednostkowy, czyli są właściwe tylko osobie zadającej to pytanie.
Żaden ze współczesnych słowników języka polskiego nie notuje słowa heroska. Choć słowo wymyślone przez pytającego jest zgodne z polskim systemem słowotwórczym (aktor > aktorka, pisarz > pisarka, bohater > bohaterka), to jednak nie istnieje w leksyce polskiej. Nie ma potrzeby dublowania formy żeńskiej już istniejącej, czyli wyrazu heroina.
Małgorzata Kita
Odmiana2004-06-28
Jest taki zakład bukmacherski o nazwie TOTO-MIX. Jak się mówi prawidłowo: Idziemy do toto-mix’u czy Idziemy do toto-mix’a?
Przede wszystkim: skoro jest to nazwa, należy ją pisać wielką literą – Toto-mix. Pochodzący z angielskiego wyraz mix ‘mieszanka, połączenie’ przyjmuje w D. lm. końcówkę -u, typową dla rzeczowników nieżywotnych oraz zapożyczonych (por. komiksu, faksu, koksu, seksu, boksu, kompleksu), dlatego także w nazwie złożonej powinna się pojawić forma Toto-mixu, w pisowni z końcówką dołączona bezpośrednio do wyrazu, bez apostrofu. Jako że zasady wyboru końcówek -u oraz -a w dopełniaczu lm. nie są ściśle określone, polszczyźnie potocznej zdarzają się formy z końcówką -a, np. !Toto-mixa, !EMPIK-a, !IMAX-a, ale trudno je uznać za poprawne.
Katarzyna Wyrwas
Frazeologia2005-12-19
Co oznacza związek frazeologiczny kompleks Edypa?
Kompleks Edypa to podświadoma skłonność seksualna syna do matki i związane z nią uczucie wrogości wobec ojca oraz poczucie winy i lęk przed karą (zob. Słownik języka polskiego PWN pod red. M. Szymczaka). Edyp to znany z mitologii greckiej to król tebański, który nieświadomie zabił ojca i poślubił matkę. Zygmunt Freud, zainspirowany mitem, wprowadził do psychoanalizy pojęcie kompleksu Edypa.
Anna Majdak
Różne2008-08-29
Język polski często jest określany mianem sexist ze względu na przewagę deklinacji męskich. Czy ta przewaga ilościowa ma pokrycie w rzeczywistej ilości słów rodzaju męskiego, żeńskiego itd. ? Czy na przykład na podstawie korpusu języka polskiego udało się ustalić, że męski rodzaj gramatyczny ma największą liczbę przedstawicieli w polskim leksykonie?
Sądzę, że Autorce / Autorowi pytań nie chodzi o kompleksowe badania statystyczne wykazujące, ile w języku polskim jest rzeczowników rodzaju nijakiego, żeńskiego, męskiego z podziałem na męskoosobowy, męskozwierzęcy, męskorzeczowy. Można tego typu pracę wykonać w wersji komputerowej słownika lub posługując się słownikiem a tergo. Tylko po co?
Problem relacji między rodzajem gramatycznym a rodzajem naturalnym niewątpliwie budzi zainteresowania w kontekście politycznej poprawności i feministycznej krytyki języka. Trudno tu mówić o przewadze ilościowej, raczej pojawia się pojęcie asymetrii językowej widoczne na przykład w nazwach zawodów, funkcji. Przewaga form męskich wynika też z używania ich w przypadku zbiorów mieszanych, np. uczniowie (uczeń + uczennica).
Ważna jest frekwencja form męskich w różnych stylach polszczyzny i zachowaniach komunikacyjnych. Specjalnie użyłam form Autorce / Autorowi, rozpoczynając odpowiedź, ponieważ pytanie jest tak sformułowane (przypuszczam, że nieświadomie), że nie zawiera wykładników rodzaju. W stylu naukowym i urzędowym, w oficjalnej polszczyźnie rodzaj męski jest frekwencyjnie zdecydowanie częstszy jako forma neutralna i wykładnik oficjalności. Również w przekazach medialnych liczba mnoga rodzaju męskoosobowego służy relacjom o zbiorowości, chyba że używany jest rzeczownik osoba.
Istotne w widzeniu języka jako seksistowskiego (jeżeli w ogóle używać tego określenia) jest budowanie męskiego świata w polityce, kulturze, obyczaju etc. I tu mogą zastanawiać takie teksty, jak przytoczone w internecie, jako przykłady zmaskulinizowanego widzenia świata:

Starzy czytelnicy, młodzi i gniewni za ‘późnego Gierka’ i ‘wczesnego Jaruzelskiego’ nie mają czasu – dorobili się żon i dzieci, pracują ciężej i więcej, nie mogą nawet – jak niegdyś – poczytać w tramwaju, bo przesiedli się do samochodów. A i Barańczak nie jest już tak atrakcyjny, odkąd jego poezja straciła smak owocu zakazanego...
Jeszcze wiosną wykupiliśmy wczasy od połowy sierpnia lub ustawiliśmy tak plany, że wakacje okazały się możliwe tylko w tym terminie. Upały spędziliśmy w pracy, a teraz w deszcz i ziąb w ogóle nie chce nam się jechać. Podobny pech tylko nas może spotkać.
Jeśli udamy się na wypoczynek z takim nastawieniem, to rzeczywiście będziemy mieli zmarnowany urlop. Lepiej powiedzieć sobie: nie zwracamy uwagi na pogodę. Najważniejsze, że wyrwaliśmy się z kołowrotu.
Przestań więc marudzić i narzekać na brak szczęścia. Przeczytaj książkę, którą kupiłeś rok temu, przytul żonę, dziecko, psa. Te wakacje będą wspaniałe, jeśli tylko tak sobie postanowisz.


Czytelnikami Barańczaka są też kobiety, które też mają mężów, dzieci, pracują i dorobiły się samochodów, przytulają (ale raczej się do) mężów, kupują i czytają książki. Inercyjność powielania stereotypów w komunikacji typu męska decyzja lub babskie gadanie więcej mówi o asymetrii płci w języku niż statystyka.
PS. Jako frekwencyjną ciekawostkę historyczną należy odnotować fakt, że w rywalizacji deklinacyjnych form rodzajowych w liczbie mnogiej zwyciężyły końcówki rodzaju żeńskiego
(-ami, -ach).
Romualda Piętkowa
Wyrazy obce2015-02-27
Czy w języku polskim istnieje słowo internisaż? Jeśli tak, to co ono oznacza?
Słowa internisaż nie odnotowuje żaden ze współczesnych słowników. Aby poznać znaczenie tego wyrazu, napisałam do Muzeum Nadwiślańskiego w Kazimierzu Dolnym, które takie imprezy organizuje. Otrzymałam od rzecznika prasowego następującą odpowiedź:
„Jest to nowa forma działalności muzealnej, polegająca na organizowaniu spotkania odbywającego się w połowie trwania wystawy czasowej („pomiędzy” otwarciem a zamknięciem), które ma na celu wzmocnienie promocji wystawy, przypomnienie o niej szerszej publiczności, a przy okazji umożliwienie spotkania z twórcami, których dzieła są na niej prezentowane. W trakcie internisaży planujemy również organizowanie wykładów, spotkań autorskich czy promocji książek i katalogów. W związku z tym, że polskie muzealnictwo w dzisiejszych czasach zmienia się bardzo dynamicznie, istnieje potrzeba nazwania i zdefiniowania nowych zjawisk. […] Internisaż jest jedną z nowatorskich form naszej działalności, która zapewne w niedługim czasie przyjmie się i rozpowszechni znacznie szerzej […]”.
Kształt i kontekst użycia nowego słowa wskazują, że powstało ono na wzór zapożyczonego na początku XX wieku z języka francuskiego rzeczownika wernisaż, które po raz pierwszy odnotowane jest we francuszczyźnie w połowie XIX wieku jako nazwa czynności werniksowania (fr. vernissage), pochodzącej od czasownika vernisser ‘lakierować’, czyli pokrywać obraz werniksem (fr. vernis). Znaczenie ‘pokaz dzieł malarskich dla zaproszonych osób przed wystawieniem ich na widok publiczny w przeddzień otwarcia wystawy’ pojawiło się około 1880 roku pod wpływem angielskiego wyrażenia varnishing day o tym samym znaczeniu. Dzień werniksowania poprzedzający udostępnienie wystawy obrazów publiczności był ostatnim momentem, gdy malarze mogli wprowadzić poprawki na swych dziełach, które następnie pokrywali werniksem, czyli przezroczystą substancją żywiczną mającą zabezpieczyć obrazy przed wpływami atmosferycznymi oraz dodać połysku i głębi barwom („Uniwersalny słownika języka polskiego” pod red. A. Dubisza). Słowo vernissage z czasem stało się nazwą dnia poprzedzającego wystawę, a potem uroczystego otwarcia wystawy i już w takim znaczeniu je zapożyczyliśmy na początku XX wieku (zostało odnotowane w 7. tomie Słownika warszawskiego wydanym w 1919 roku).
W czasach nam bliższych w znaczeniu ‘uroczyste zakończenie, zamknięcie wystawy’ zaczęło być używane francuskie słowo finissage o pierwotnym znaczeniu ‘wykończenie’, które na gruncie polskim ma postać finisaż i nawiązuje formą do wernisażu. Podobne formy funkcjonują w językach zachodnioeuropejskich (por. np. niemieckie Finissage, angielskie finissage). Podczas finisażu wystawy następuje jej podsumowanie, połączone ze spotkaniem okolicznościowym, wystąpieniami autorów dzieł, organizatorów, sponsorów itd. (słowo to odnotowuje Wikipedia).
Ostatnim, najnowszym słowem, które uzupełniło tę krótką serię, jest powstały niedawno jako formacja analogiczna rzeczownik internisaż. Przy tworzeniu tego słowa wyodrębniono część -nisaż (fr. -nissage, w którym -nis- jest częścią wspomnianego wyżej słowa vernis oznaczającego werniks), wspólną dla wcześniejszych nazw imprez powiązanych z wystawą sztuki, którą następnie połączono z pochodzącym z łaciny członem inter-, który w wyrazach złożonych oznacza ‘między, wśród’ (zob. interakcja, interlinia, interdyscyplinarny, interfolium, interkontynentalny). Nie jest to może zabieg typowy dla polskiego słowotwórstwa, zgodny z zasadami tworzenia nowych wyrazów w polszczyźnie, bo te tworzy się za pomocą stałych cząstek słowotwórczych, takich jak np. -arz, -nik, -iciel oznaczających wykonawcę czynności czy -ek, -ik, -ka tworzących formy zdrobniałe. Mechanizm, z którym mamy tu do czynienia, nie jest jednak zjawiskiem odosobnionym – analogicznie bowiem utworzono m.in. liczne nazwy afer zakończone na -gate na wzór Watergate (Rywingate, Irangate i in.), a także nazwy osób od czegoś uzależnionych na wzór rzeczownika alkoholik, od którego odcięto fragment -holik i przyłączono do elementów rzeczownikowych, np. seksoholik, zakupoholik itp. (pisałam o tym kiedyś w artykule opublikowanym w „Języku Polskim”, a dostępnym tu: http://www.poradniajezykowa.pl/artykuly/KW_rywingate.pdf). Wskazany wyżej -nisaż nie jest typowym przyrostkiem (sufiksem) słowotwórczym, można go nazwać sufiksoidem. Znaczenie ‘typ spotkania związanego z wystawą’ nie wynika z jego etymologii, lecz zostało mu nadane, podobnie jak znaczenia ‘afera’ i ‘uzależniony’ nadano niegdyś cząstkom -gate oraz -holik, które obecnie w wielu anglojęzycznych słownikach odnotowane są jako przyrostki słowotwórcze.
Bardzo prawdopodobne jest, że nazwa internisaż przyjmie się w polszczyźnie, zwłaszcza jeśli działalność promocyjna muzeów i innych placówek kulturalnych urządzających wystawy będzie się dynamicznie rozwijać zgodnie z prawami rynku, czyli gdy będzie się nasilać potrzeba organizowania spotkań w trakcie trwania wystaw w celu podtrzymania zainteresowania publiczności tymi wydarzeniami artystycznymi. Warto dodać, że w języku utrwalone zostają nie tylko formy idealnie wzorcowe pod względem gramatycznym, lecz również formy, które zaspokajają potrzeby nazewnicze, czyli w sposób czytelny nazywają nowe zjawiska, rzeczy, postawy itp. Nazwa internisaż będzie zrozumiała: szczególnie w kontekście, czyli na plakacie informującym o spotkaniu w trakcie trwania wystawy, a także w odniesieniu do formy wernisaż.
Katarzyna Wyrwas
Grzeczność językowa2015-03-15
Mój uczeń powiedział na lekcji Wdupił kwiatek. Nie przyjmuje
o wiadomości, że jest to wulgaryzm. Twierdzi, że słowo dopuszczalne jest w gwarze śląskiej albo w mowie potocznej. Nie zgadzam się z nim. Proszę o odpowiedź.
Szanowna Pani,
uczeń ma rację: słowo wdupić jest używane w języku potocznym, co potwierdzają słowniki, np. http://www.miejski.pl/tag-wdupia%C4%87. Występuje też w etnolekcie śląskim, np. w piosence:

Siedzã z bajtlem na szpilplacu
Pyrtek w piŏsku ciaprŏ sie
Obok cera na klopfsztandze
Wartko się kolybie

Wnet dupło coś, choby z flinty szus
Pancer jaki szczylŏ kajś
I sztokowiec ze szałfynstrem
rozdupiło w drobny mak

Wdupiło nŏm cały familok
i nie ôstoł nawet jedyn sztok
Wdupiło nŏm cały familok
Gōrnicze szkody to je pierōńskie zło

Wylozżech z gruby, ja chopie, cisnã ku chałpie
Rolada czekŏ w doma, no i baba z bajtlem
Pikne galoty mŏm na rzyci i gryfny mantel
Bydã w doma jak codziennie kole czwartyj
Podchodzi jaki beblok i mie coś fandzoli
Że familok zjechŏł w ziemia, tak jak hajer w szoli
Wylozżech za winkiel i żech wejrzŏł na to
Kaj po familoku ôstŏł ino hasiok
Lecã ku chałpie i zaczynŏm fuczeć
Za co mie pokŏrŏł samiuśki Pŏn Bōczek
Miŏłech na parkingu blank moderny wōz
Tera tam kaj auto moje ôstŏł ino kurz
Miołech jŏ kilszrank, a w kilszranku wurszty
Wdupiło tomaty i modrã kapustã
Tyra wiem dokładnie i wam padŏm ô tym
Bez gōrnicze szkody jŏ mŏm hercklekoty.

Wdupiło nŏm cały familok
i nie ôstoł nawet jedyn sztok
Wdupiło nŏm cały familok
Gōrnicze szkody to je pierōńskie zło
to je pierōńskie zło
to je pierōńskie zło

Chopie, Chopie
Ej Chopie padej mi jako jŏ mŏm żyć tera
Miołech koło familoka zagrodkã selera
Obok tego chopie był szałot w grzōndkach
Z czym jŏ tera z familijom pomaszkecã krupniŏk
Miała moja baba gryfnych kwiŏtków rzōndek
Muszkatki śnigotki, no i jedyn dōmbek
Przeca jak se zejrzy na tyn dupny bajzel
To mã gymbã i mōj kinol zamieni w wichajster
Wkurzŏ mnie ôkrutnie, że tak je zazwyczaj
Szkody sōm u nŏs, a nie w Gorolowicach
Ile jeszcze w szynku biru wypić trzeba
Żeby żŏdyn zidlōng nie zapŏd sie pod ziemiã
Jest żech fest przeciwny, bo mie to moc boli
Hanysy fedrujom wungiel dla goroli
Je w tym gzōmpie chopie nadziei janiczek
Kopalnie w Sosnowcu tyż robiom szkody gōrnicze

Wdupiło nŏm cały familok
i nie ôstoł nawet jedyn sztok
Wdupiło nŏm cały familok
Gōrnicze szkody to je pierōńskie zło
Wdupiło nŏm cały familok

Wdupiło nŏm cały familok
Dziołchy, Chopy JADYMYYYY
POSZŁO

http://www.tekstowo.pl/piosenka,kabaret_smile,familok.html
Piosenka w wersji śpiewanej – zob. http://www.youtube.com/watch?v=IZCi_mCBYJg

Wdupić to jeden z derywatów od dupa, czyli słowa opatrywanego w słownikach ogólnych języka polskiego kwalifikatorami: wulgarny, pospolity (zob. też Macieja Grochowskiego „Słownik polskich przekleństw i wulgaryzmów” Warszawa 1995 i kolejne wydania).
Słowo jest też wieloznaczne, jak widać w definicjach słownikowych:

dupa
1. wulg. «część ciała, na której się siada»
2. wulg. «narząd płciowy»
3. wulg. «o młodej, atrakcyjnej seksualnie kobiecie»
4. wulg. «o czyjejś dziewczynie, kobiecie jako partnerce seksualnej»
5. wulg. «o człowieku niezaradnym»

dupsko „Słownik języka polskiego PWN”

Warto też obejrzeć kolokacje z tym słowem w „Wielkim słowniku języka polskiego” oraz w „Narodowym Korpusie Języka Polskiego”.

Jak wyjaśnia Mirosław Bańko w Poradni Językowej PWN, słowo dupa jest bardzo stare:

Słowo pochodzi z języka prasłowiańskiego, w którym oznaczało zagłębienie w ziemi, skale, jakimś przedmiocie, a także w ciele ludzkim. Spokrewniona z nim jest m.in. dziupla – zagłębienie w drzewie. Etymologowie wskazują jeszcze starsze, praindoeuropejskie źródła dupy, zob. np. Słownik etymologiczny języka polskiego W. Borysia.


Jednak nawet jeśli słowo wdupić występuje w śląszczyźnie i w języku potocznym, nie oznacza to, że można go używać w szkole, na lekcji, czyli w sytuacjach oficjalnych, publicznych. Tu obowiązuje język ogólny, standardowy, zgodny z normą wysoką (zob. Andrzej Markowski „Kultura języka polskiego”. T. 2. „Teoria. Zagadnienia leksykalne”. Warszawa 2006).
Uczeń, jako członek społeczności językowej) powinien mieć świadomość pewnych ograniczeń w używaniu języka, społecznych i sytuacyjnych uwarunkowań zachowań językowych i komunikacyjnych. Warto mu też uświadomić, że istnieje etyka słowa, która nakłada na użytkownika języka pewne obowiązki. Autorki takiego ujęcia komunikacji językowej, Jadwiga Puzynina i Anna Pajdzińska („Etyka słowa”, w: „O zagrożeniach i bogactwie polszczyzny”, red. J. Miodek, Wrocław 1996), wskazują następujące obowiązki partnerów aktu komunikacji:

ZASADY „NA NIE”:
1) jako nadawca
• nie krzywdzić drugiego człowieka ani też grup społecznych słowem wrogim, poniżającym, raniącym;
• nie okłamywać innych, nie manipulować nimi za pomocą półprawd, pochlebstwa, demagogii, szantażu;
2) jako odbiorca
• nie zrywać dialogu, nie zamykać się na słowo innych, nie przyjmować go ze z góry powziętymi uprzedzeniami;
• jednocześnie jednak nie być naiwnym w odbiorze komunikatów, zdawać sobie sprawę z możliwości okłamywania i manipulacji.
ZASADY „NA TAK”:
1) jako nadawca:
• mówić tak, by partnerzy czuli się bezpiecznie i mieli świadomość akceptacji;
• mówić to, co się uważa za prawdę, chyba że przemilczenie lub nawet kłamstwo są uzasadnione dobrem innych;
• mówić tak, by nie utrudniać partnerowi rozumienia i nie denerwować go brakiem poprawności lub snobizmem językowym;
2) jako odbiorca:
• wysłuchiwać innych z dobrą wolą, choć bez naiwności, starając się rozumieć ich racje.

Małgorzata Kita

Znaczenie2015-03-31
Już dłuższy czas zastanawiam się nad właściwym użyciem wyrazu sprokurować w kontekście tendencyjnego dobierania faktów mającego na celu zarzucenie czegoś komuś. Czy mógłbym prosić o kilka przykładów w zdaniach? Skoro sprokurowanie to szereg czynności, to co w takim razie można sprokurować? Sytuację? Interesuje mnie to, ponieważ wyraz ten w omawianym znaczeniu byłby niezwykle trafnym komentarzem do wielu – no właśnie – sytuacji.
Dodatkowo proszę o dokładniejszą, jeśli to możliwe, definicję tego słowa. Tendencyjność niejako wskazuje na nieuczciwość, a na pewno na nierzetelność w dobieraniu informacji, ale czy mówimy wyłącznie o faktach, czy także o rozpowszechnianiu nieprawdziwych informacji? Z góry dziękuję za odpowiedź.
W dawnej polszczyźnie prokurować miało znaczenie ogólniejsze, nienacechowane «przygotowywać, sporządzać coś», które z czasem uległo pogorszeniu, degradacji i obecnie czasownik ten w słownikach pojawia się z definicją «sporządzać coś, zwykle jakieś dokumenty, pisma, często nieuczciwie, dostosowując je do określonych potrzeb». W działaniach mających związek z dokumentami, tekstami pisanymi (w ogólności) czasownik ten wskazuje na wybiórcze tendencyjne dobieranie lub kompilowanie informacji w celu uzyskania pożądanego obrazu sprawy. „Uniwersalny słownik języka polskiego” pod red. S. Dubisza podaje przykład użycia: Pokątnie prokurowali dyplomy ukończenia studiów. W „Korpusie języka polskiego PWN” oraz w internecie znajdziemy ten czasownik używany w znaczeniu nieuczciwego działania celowego: przygotowywania jakiejś wersji historii, afery, a nawet własnej śmierci, aby móc wykorzystać ten fakt i osiągnąć określone korzyści, np. Bo zmowa społeczna odwołuje się do tego świata ideałów, który zakorzeniony jest w historii narodu i w doświadczeniu rodzinnym. Jest zaprzeczeniem prokurowanej wciąż na nowo przez partię spiskowej wersji historii PRL, w której głupi robotnicy są podszczuwani przeciw swojej władzy przez złych pisarzy i studentów („Kultura”, Paryż 1981, nr 400–401); Zarówno Hatszepsut jak i Totmes III mieli sprokurowane przez kapłanów legitymacje władzy („Polityka” 2004, nr 07.03); Stało się tak po głośnej sprawie „czarownic z Doruchowa”: w wyniku oskarżeń sprokurowanych przez miejscowego dziedzica spalono tam 14 kobiet uznanych za wiedźmy („Przekrój” 2001, nr 2922); Tupac, żeby sprokurować swoją własną śmierć, musiałby współpracować nie tylko ze swoją rodziną, ale i z Szeryfem Hrabstwa Clark (http://2pacfan.bloog.pl).
W publikacjach i programach związanych ze sportem (np. w relacjach z meczów) mówi się o prokurowaniu rzutów karnych, np. Piotr Zieliński sprokurował rzut karny, AS Roma w ćwierćfinale (eurosport.onet.pl); Najpierw sprokurował rzut karny, po którym goście objęli prowadzenie, a jego wyrównujący gol w końcówce zapewnił Torino remis (www.transfermarkt.pl); Ponadto w 72. minucie Polak sprokurował rzut karny, powalając na murawę Derwina Martinę (www.sportowefakty.pl). Można się domyślać, że sprokurowanie rzutu karnego oznacza przyczynienie się do tego, że sędzia zarządzi taki rzut, co przerywa akcję na boisku (choć tu mogę się mylić, bo nie znam się na piłce nożnej, a z opisów meczów laikowi czasem trudno wyciągnąć wnioski co do intencji działań piłkarzy).
Myślę, że czasownik ten ma szerokie zastosowanie, które obecnie ogranicza jedynie fakt, że działania tak nazwanego nie można wiązać z zasadami uczciwości, moralności, z rzetelnością, prawdą. Zapewne może on się również odnosić do rozpowszechniania informacji nieprawdziwych, lecz prawdopodobnych, które umożliwią np. odpowiednie sterowanie opinią publiczną. Internetowe i sportowe przykłady pokazują także, że nasi rodacy używają tego czasownika, aby wyrazić, że jakieś wydarzenie lub sytuacja zostały zaplanowane, wyreżyserowane tak, aby akcja potoczyła się według założonego scenariusza, np. Po tym Gasiński (jego sprawę o fałszywe zeznania ostatecznie umorzono z powodu przedawnienia) pozwał Tuska o ochronę dóbr osobistych. W napisanym przez siebie pozwie zarzucił mu, że wraz z podległymi sobie służbami celowo sprokurował alarm bombowy w sądzie – aby na rozprawie nie było dziennikarzy (www.polskatimes.pl); Dziennikarz śledczy stawia pytanie, kto sprokurował aferę i dlaczego akurat teraz (wpolityce.pl); Nie ma żadnej SEKSTAŚMY! To afera sprokurowana przez tabloidy! (www.plotek.pl); Amerykanie sami sprokurowali atak 11 września (www.muzulmanie.com/forum); Sprawy o charakterze szpiegowskim nie można sprokurować z dnia na dzień – powiedział prokurator Olejnik (www.money.pl).
Etymologia2015-10-25
Dzień dobry! Zastanawiam się nad etymologia słowa fyca. W moim dawnym miejscu zamieszkania znaczyło to ni mniej, ni więcej ‘staw’, który był umiejscowiony niedaleko kościoła. Proszę o pomoc z tym wyrazem.
Trudno wysuwać tu jednoznaczne rozstrzygnięcia, ale najbardziej sensownym wyjaśnieniem wydaje się interpretacja fycy jako wariantu wyrazu fica, który gwarowo był (jest?) używany na określenie... ‘kończyny dolnej’ alias ‘nogi’. Oko „poszukiwacza zaginionej etymologii” dostrzeże motywację tegoż wyrazu w innym regionalnym tworze językowym, mianowicie czasowniku ficać || ficeć (por. popularne na Śląsku nazwiska typu Fic, Ficek, Fica), który szerzej kojarzony jest z postacią fickać lub po prostu fikać. Gdyby z kolei chcieć spojrzeć jeszcze bardziej w głąb historii aktów słowotwórczych, najprościej iść za głosem badaczy, zarówno dawnych (A. Brückner), jak i współczesnych (M. Bańko), którzy zgodnie uznają fikać za pochodną onomatopei fik! Można by się jednak doszukiwać i innych rozwiązań: np. są podstawy, by powiązać polskie fikać z niemieckim ficken – dziś rzecz jasna jest to wyraz wulgarny i obsceniczny (por. ang. fuck), jednak niektórzy starają się rekonstruować jego dawne znaczenie jako ‘bić, uderzać’. Tak jak to często ma miejsce w przypadku leksyki odnoszącej się do sfery seksualnej, ten sposób użycia ficken (fuck), który znamy dziś, z biegiem czasu przeważył nad innymi, doprowadzając do ich zaniku w języku niemieckim (ale w języku polskim już nie!). Innym wyjaśnieniem może być wskazanie na włoskie ficcare ‘bić’, które wywodzi się ze słowa *figicare (figere ‘bić’ + -icare [człon powielający czynność] = ~‘bijać’) z zasobu łaciny potocznej. W ten sposób P. Skok tłumaczy pojawienie się wyrazu fikati w języku serbsko-chorwackim, bodaj jedynym – obok polskiego – języku słowiańskim, w którym występuje. Pozostaje pytanie, co właściwie ‘bicie’ czy raczej ‘fikanie’ ma wspólnego z ‘nogą’ i ‘stawem (umiejscowionym niedaleko kościoła)’? Otóż dostępny materiał słownikowy oraz logika ogólnego rozwoju semantycznego wyrazów podpowiada, że pierwotnie wykonywanie czynności ‘uderzanie’ w czasowniku fikać zarezerwowane było wyłącznie dla rogacizny i zwierząt kopytnych. Na wszelki wypadek przypomnijmy, że ich budowa anatomiczna ogranicza możliwości wierzgania tylko do tylnych nóg (dlatego też np. lepiej nie stawać za krową, kiedy ktoś inny ją właśnie doi). Ograniczenie z czasem osłabło i czynność ‘uderzania tylnymi nogami’ została przydana w języku również człowiekowi, i to mimo że „nóg przednich” i „tylnych” nie posiada. Jeden komplet był zarazem konieczny i wystarczający, czego dowody również mamy w języku w postaci pewnych stałych zestawień (fikać nogami (nóżkami), kopytkami), a także w innych znaczeniach tego wyrazu, które implikują użycie nóg (np. ‘skakać’ i ‘tańczyć’). Podobnie użycia nóg, zazwyczaj ostrożnego, wymaga także przejście przez teren podmokły, bagno czy okolice zbiorników wodnych. Stąd zdarzało się, że takie miejsca otrzymywały nazwy zawierające stosowne wskazania (np. zagłębiowski Gołonóg czy Goleniów).
To, co przedstawiliśmy, to próba znalezienia jak najbardziej logicznej i wewnętrznie spójnej odpowiedzi na pytanie. Ale to nie znaczy, że musi ona być właściwa – być może coś pominęliśmy albo pochodzenie nazwy może się wiązać np. z jakąś lokalną historią. Podobnie fyca mogła być neologizmem, który funkcjonował tylko w języku mieszkańców miejscowości. W takim wypadku nic nie jesteśmy w stanie poradzić, dlatego też na wszelki wypadek doradzałbym konsultacje z lokalnymi specjalistami od przeszłości: zapewne jacyś starsi mieszkańcy chętnie opowiedzą „jak to było w ich czasach” (także z językiem).
Kacper Kardas

Znaczenie2015-11-04
Szanowni Państwo,
wśród wielu wyzwisk stosowanych kilkaset lat temu w polszczyźnie wobec niewiast były następujące: wytartus, onaka, dobrzedziałka. Czy mógłbym prosić o wyjaśnienie owych obelżywych określeń bądź o podanie ich dzisiejszych odpowiedników?
Wyrazy te nie są notowane ani w „Słowniku staropolskim”, ani w „Słowniku polszczyzny XVI wieku”, ani w „Słowniku języka polskiego” S.B. Lindego (1807–1814). Niewątpliwie dotyczą kobiet i posądzają je o przywarę nierządu.
Onaka – słowniki wymieniają jedynie przysłówek onak ‘inaczej’ oraz czasownik onaczyć (por. dzisiejsze prze-inaczać), co przywodzi na myśl wybryk, dziwactwo, przejaskrawioną oryginalność. Onaczyć należy do najbardziej charakterystycznych leksemów gwar śląskich, w których jest w stanie zastąpić w toku mowy każdy w zasadzie czasownik.
Wytartus przez całą wieś chędożony – tej obelgi używa jeden z bohaterów powieści Jacka Komudy pt. „Diabeł Łańcucki”. Do tej formy nawiązują swą strukturą dzisiejsze: obdartus ‘osoba w nędznym ubraniu, obszarpaniec’ oraz wycieruch ‘osoba wałęsająca się; brudas; prostytutka’ (zob. http://sjp.pwn.pl/sjp/wycieruch;2538821.html).
Dobrzedziałka to według „Słownika seksualizmów polskich” J. Lewinsona również określenie prostytutki, wyraz ten jest przestarzały, ale jeszcze nie wymarły. Strukturalnie stanowi on połączenie przysłówka dobrze z czasownikiem dzielić. Dobrzedziałka to ‘ta, co dobrze się dzieli swoim ciałem’.
Mateusz Klaja

W „Słowniku eufemizmów polskich” Anny Dąbrowskiej (Warszawa 1998) odnotowane jest onaczyć w znaczeniu ‘mieć stosunek płciowy’ jako gwarowy odpowiednik czasowników wytrychów tentego, tentegować, tentego, które nie mają określonego znaczenia i mogą zastępować wiele innych słów. Znajdziemy w nim również używany w podobnej funkcji zaimek taka – eufemistyczne określenie prostytutki z przykładami zaczerpniętymi m.in. z dzieł Zapolskiej czy Orzeszkowej.

Słowotwórstwo2016-03-22
Czy używane przez środowiska LGBT określenia heteryk i heterycki mają według Państwa wydźwięk pejoratywny i/lub lekceważący? Według mnie są to słowa ewidentnie obraźliwe.
Rzeczownik heteryk oraz przymiotnik heterycki pojawiły się na forach internetowych, gdzie używanie języka potocznego nie jest niczym niezwykłym. Ich zasięg i popularność wzrastały, by nawet pojawić się w tekście pisanym, np. w felietonach Tomasza Raczka, gdy pisał o paradach gejowskich: „Jednym słowem — groteskowe widowisko o proweniencji cyrkowej, wyrażające taką samą prawdę o gejach, jak pochód postaci z kreskówek w Disneylandzie o zwierzętach albo tańczący sambę podczas karnawału w Rio o heterykach. W tych pochodach nie ma miejsca na żadną prawdę. Służą one odreagowaniu emocji i popuszczeniu wodzy fantazji” (T. Raczek „Pies na telewizję”, Warszawa 1999). W 2014 roku wyraz ten pojawił się także w tytule filmowym: „Mój przyjaciel heteryk”. Tłumacz i najpewniej dystrybutor zdecydowali o takiej polskiej wersji językowej tytułu amerykańskiego filmu w reżyserii Marka Bessengera „The Last Straight Man”.
Czy wyraz ten obraża? To oczywiście zależy od kontekstu, w jakim występuje, a także od indywidualnego odbioru. Nie sądzę, aby w założeniu wyraz ten miał kogokolwiek obrażać. Jest on raczej zabawą językową, szczególnie, gdy zestawimy go ze słowem homik określającym osoby homoseksualne. Jego pochodzenie związane jest z dążeniem do skrócenia (szczególnie w Internecie) wypowiedzi – zamiast pisać osoby heteroseksualne, używamy formy krótszej, żartobliwej heteryk.
Istnieje jeszcze jedno słowo stworzone na podobnej zasadzie: homoś. Ze względu na kontekst, w którym najczęściej występuje, to właśnie je uznawałabym za formę obraźliwą, a przynajmniej lekceważącą.
Magdalena Piekara
Instytut Nauk o Literaturze Polskiej UŚ im. I. Opackiego

Budowa tego potocznego określenia powoduje po pierwsze skojarzenia z formą heretyk, po drugie zaś nawiązuje silnie do tworzonych za pomocą przyrostka -ik/-yk nazw osób chorych, takich jak choćby gastryk med. «człowiek chory na przewlekłą chorobę żołądka lub jelit», afatyk med. «człowiek cierpiący na afazję», astmatyk med. «osoba chora na astmę», reumatyk med. «osoba cierpiąca na reumatyzm», lunatyk psych. «osoba cierpiąca na lunatyzm; somnambulik, noktambulik, noktambulista», artretyk med. «osoba chora na artretyzm», paralityk med. «człowiek dotknięty paraliżem, sparaliżowany», syfilityk med. «człowiek chory na syfilis», sklerotyk med. «człowiek chory na sklerozę», neurotyk med. «osoba cierpiąca na nerwicę, mająca skłonności do reakcji nerwicowych», epileptyk med. «osoba chora na epilepsję», hipochondryk psych. «człowiek dotknięty hipochondrią, wmawiający w siebie urojone choroby», bulimik med. «osoba cierpiąca na bulimię», histeryk psych. med. «człowiek cierpiący na histerię», choleryk psych. «człowiek o szybkich i silnych reakcjach uczuciowych, ale wytrwały i odporny (typ temperamentu według klasyfikacji Hipokratesa)», schizofrenik med. psych. «osoba chora na schizofrenię» (przykłady pochodzą z „Uniwersalnego słownika języka polskiego” pod red. Stanisława Dubisza). W użyciu są również nazwy z przyrostkiem -ik o nacechowaniu potocznym, jak anemik pot. «osoba chora na anemię lub skłonna do anemii» czy cukrzyk pot. «człowiek chory na cukrzycę», co może powodować dodatkowe negatywne skojarzenia. W polszczyźnie za pomocą przyrostka słowotwórczego -yk tworzy się także powszechnie zdrobnienia, jak piecyk, kocyk, pajacyk, placyk, rycerzyk, łotrzyk, pęcherzyk, talerzyk, wierszyk nożyk, krzyżyk. Taką samą funkcję (zdrabniającą) ma przyrostek -ka (salka, główka, kózka itp.), co jest jedną z przyczyn negatywnego odbioru nowo tworzonych nazw żeńskich typu socjolożka, psycholożka, inżynierka, architektka, filozofka.
Niewykluczone, że z powodów opisanych wyżej heteryk może również wywoływać negatywne skojarzenia, a nawet że ktoś poczuje się obrażony takim określeniem. Myślę jednak, że jest to już kwestia indywidualnej wrażliwości.