Najczęściej zadawane pytania (228) Ortografia (591) Interpunkcja (198) Wymowa (69) Znaczenie (264) Etymologia (305) Historia języka (26) Składnia (336) Słowotwórstwo (139) Odmiana (333) Frazeologia (133) Poprawność komunikacyjna (190) Nazwy własne (436) Wyrazy obce (90) Grzeczność językowa (40) Różne (164) Wszystkie tematy (3314)
w:
Uwaga! Można wybrać dział!
Etymologia2004-12-09
Jaka jest etymologia wyrazu żądza?
Żądza pochodzi od prasłowiańskiego czasownika *žędati ‘pragnąć’, który tworzył także pochodny rzeczownik *žęžda ‘żądza, pragnienie’ (oba w znaczeniu neutralnym). Dawne neutralne znaczenie polskiego rzeczownika żądza ‘to, czego ktoś żąda od innych, żądanie’ zaświadczone jest jeszcze np. w pismach historycznych A. Naruszewicza z końca XVIII wieku, por.: Wypełnił Gniewomir żądzę królewską i z całym ludem swoim sakrament przyjął. Źródła literackie Słownika języka polskiego PAN pod red. W. Doroszewskiego wskazują, że degradacja znaczeniowa (pogorszenie znaczenia) tego rzeczownika dokonywała się od połowy XIX wieku, kiedy to wyraz żądza zaczyna być używany w znaczeniu o nacechowaniu negatywnym ‘pożądanie zmysłowe’ (por. np. zwierzęca żądza). Znaczenie nieseksualne, choć także z odcieniem pejoratywnym, zachowują (notowane przez słowniki jako książkowe) połączenia typu żądza czegoś (władzy, bogactwa, przygód, sławy) w znaczeniu ‘silne, gwałtowne pragnienie czego’.
Katarzyna Wyrwas
Frazeologia2008-02-07
Co to jest kompleks Medei?
Kompleks Medei to podświadoma wrogość matki wobec swych dzieci, połączona z mimowolnym pragnieniem ich śmierci, uwarunkowana potrzebą zemsty na ojcu dzieci. Prawzorem mitycznym jest Medea, córka króla Ajetesa, żona Jazona, z którym miała dwóch synów. Rozzłoszczona zdradą męża, zemściła się, zabijając synów Zob. Wikipedia).
Katarzyna Wyrwas
Składnia2015-11-05
Czy poprawne jest sformułowanie modlić się intencjami?
Nie spotkałam się z takim połączeniem, nie odnotowują go też słowniki ani „Narodowy Korpus Języka Polskiego PWN (www.nkjp.pl).
Rzeczownik intencja występuje w polszczyźnie w znaczeniu «chęć zrobienia czegoś; zamysł, zamiar, pragnienie». „Uniwersalny słownika języka polskiego” pod red. S. Dubisza podaje przykłady: Ich intencją było szerzenie kultury polskiej poza granicami kraju; mieć najlepsze intencje, działać w dobrej intencji oraz związek frazeologiczny na intencję czegoś, na czyjąś (na jakąś) intencję; w intencji czyjejś (jakiejś) o znaczeniu «aby się coś urzeczywistniło, żeby się komuś coś udało; na czyjąś korzyść, dla jakiejś korzyści», np. Matka zamówiła mszę na intencję (w intencji) powrotu syna do zdrowia.
„Wielki słownik języka polskiego PAN” (www.wsjp.pl) wyodrębnia już osobne znaczenie tego rzeczownika z kwalifikatorem religijny – ‘prośba o coś skierowana do Boga, związana z mszą lub nabożeństwem odprawianymi w Kościele katolickim albo z modlitwą’. Przytacza typowe połączenia intencja mszalna, modlitwa, msza, nabożeństwo w intencji kogoś / czegoś, modlić się, pomodlić się w jakiejś intencji.
Jak widać, konstrukcja modlić się intencjami nie mieści się w zbiorze typowych użyć rejestrowanych we współczesnej polszczyźnie. Być może jest to jakaś innowacja występująca np. w komunikacji kościelnej albo grup modlitewnych, która niekoniecznie wyjdzie zasięgiem poza te kręgi.
Etymologia2016-03-13
Niektórzy ludzie mówią np. niestety, a może stety. Czy to poprawne?
Jeśli spojrzymy sztywno i formalnie, to dostrzeżemy jedynie, że forma stety nie ma umocowania w historii języka. Współcześnie niestety jest w słownikach opatrywana definicją «partykuła, za pomocą której mówiący wyraża żal, iż dana sytuacja ma miejsce, i zarazem pragnienie, żeby było inaczej; szkoda że». Używając tego słowa, dostrzegamy w nim cząstkę nie-, która interpretujemy jako zaprzeczenie tego, co następuje po niej, jak to ma miejsce w formach niemądry, niedaleko, nieludzko, niepalący. Na tej podstawie niektórzy tworzą formę stety poprzez odrzucenie początkowego nie-. Tymczasem jak wynikałoby z informacji zawartych w słownikach etymologicznych, niestety nie stanowi prostego połączenia cząstki nie- ze słowem stety, bo wyraz taki nie istnieje i nie istniał. Jak podaje Wiesław Boryś w „W słowniku etymologicznym języka polskiego”, niestety jest znany w polszczyźnie od XVI wieku, a powstał około XV wieku z okrzyku niestojcie / niestocie o znaczeniu ‘łapaj!, gwałtu!, biada!’, którym wzywano pomocy przeciw przestępcy, a pierwotnie miał postać apelu nie stójcie!, pochodzi więc od czasownika stać. Wraz ze zmianami fonetycznymi, które zachodziły w tym wyrazie, zanikał też związek z czasownikiem, a dziś z tego znaczenia nie pozostał najmniejszy ślad.
Czy jest to forma poprawna? Można tu pomyśleć o jej użyteczności: służy do żartobliwego odniesienia się do jakiejś kwestii, jest używana jak związek frazeologiczny. Prof. Mirosław Bańko w Poradni Językowej PWN zaproponował kiedyś taką definicję: „słowo zestawiane żartobliwie ze słowem niestety na znak, że mówiący się waha, czy ocenić daną sytuację jako negatywną, czy pozytywną”. Myślę, że ostatecznie przy ocenie poprawności tej formy decydujące okaże się jej rozpowszechnienie.