Najczęściej zadawane pytania (223) Ortografia (554) Interpunkcja (187) Wymowa (68) Znaczenie (240) Etymologia (294) Historia języka (24) Składnia (309) Słowotwórstwo (127) Odmiana (314) Frazeologia (126) Poprawność komunikacyjna (182) Nazwy własne (411) Wyrazy obce (87) Grzeczność językowa (35) Różne (158) Wszystkie tematy (3116)
w:
Uwaga! Można wybrać dział!
Nazwy własne (pisownia i odmiana)2015-02-11
Usłyszałem niedawno od pewnego (znanego skądinąd) językoznawcy, że nazwisko Murray „odmieniamy przymiotnikowo, gdyż wymawia się je [mari]”, a więc: Murray’ego, Murray’emu itd. Według mnie powinniśmy je odmieniać tak samo jak nazwiska Disney [dı̣zni], Huxley [hạksli], Macaulay [məkọ:li] czy Shelley [szẹli], a więc rzeczownikowo. Nikt przecież nie powie, że obejrzał film Disney’ego [dı̣zniego] lub przeczytał powieść Huxley’ego [hạksliego]. Według słownika ortograficznego i słownika poprawnej polszczyzny poprawne formy to Disneya [disneja] i Huxleya [haksleja].
Odmianę nazwisk obcych na gruncie polskim ustala się na podstawie ich wymowy lub pisowni, choć częściej kierujemy się wymową. Wedle bardzo ogólnej zasady można przyjąć, że jeśli nazwisko kończy się w pisowni lub wymowie na spółgłoskę (w tym również j, gdy odpowiada w wymowie znakowi y), jest odmieniane według deklinacji męskiej (np. Comte [wym. komt], Presley), jeśli kończy się na samogłoski a lub a, odmienia się jak rzeczowniki żeńskie (np. Wojtyła, Kościuszko), jeśli natomiast kończy się na i, y lub e, przyjmuje odmianę jak przymiotniki (np. Kennedy, Moricone, Pavatotti).
Ustalmy zatem na początek, jaka jest NAPRAWDĘ wymowa nazwiska Murray. W pytaniu podaje Pan przykłady nazwisk wraz z ich wymową zaczerpnięte – jak się domyślam – z „Encyklopedii PWN”, która przy hasłach Murray dotyczących nazw geograficznych i osobowych podaje transkrypcję [mạri] (kropka pod a w tym zapisie oznacza miejsce akcentu). W encyklopedii, z której z założenia ma skorzystać każdy, także niespecjalista, przyjęto zapis wymowy uproszczony, sporządzony przy użyciu powszechnie znanych znaków niebędących znakami alfabetu fonetycznego, starając się jedynie oddać głoski obce za pomocą liter oznaczających najbliższe im głoski polskie. Transkrypcja dokonana w ten sposób jest tylko przybliżona, aby zapobiec „literowemu” odczytywaniu niektórych wyrazów mających bardzo odmienną od polskiej wymowę (np. Murray Bridge [mạri brıdż]). Uproszczenie to pozwala poznać wymowę przybliżoną, nie oddaje natomiast rzeczywistej wymowy różnych głosek obcych, w tym także angielskiego połączenia ay, w którego wymowie występuje samogłoska w polszczyźnie nie istniejąca.
„Merriam-Webster Dictionary” podaje wymowę angielską – www.merriam-webster.com/dictionary/murray, podobnie internetowy słownik wymowy nazwisk – http://www.pronouncenames.com/pronounce/murray, w załączonych plikach dźwiękowych można wprawdzie usłyszeć dźwięk podobny do polskiego i, lecz nie w pełni z nim równy. Inna rzecz, że w Polsce nie wymawiamy obcych nazwisk, odwzorowując dokładnie ich wymowy obcej (angielskiej czy francuskiej), czego przykładami są zarówno podane przez Pana nazwisko Disney (http://www.pronouncenames.com/search?name=disney), jak i Robespierre (http://pl.forvo.com/word/robespierre/), lecz staramy się w przybliżeniu oddać niepolskie dźwięki, artykułując [disnej] czy [robespjer]. Wymowa całkowicie zgodna ze standardami obcymi nie byłby u nas mile widziana, a wręcz traktowana jako objaw pretensjonalności mówiącego.
Nazwisko Murray jest w Polsce wymawiane [marej] i w związku z tym odmieniane jak rzeczownik z formami zapisywanymi bez apostrofu, jako że nie ma pomiędzy pisownią a wymową różnicy ilościowej (czyli końcowych samogłosek niewymawianych). Zgodnie z zasadą pisowni polskiej (http://sjp.pwn.pl/zasady/Nazwiska-zakonczone-w-pismie-na-spolgloski-lub-y-po-samoglosce;629618) nazwisko Pana interesujące przyjmuje formy: Murraya, Murrayowi, Murrayem, Murrayu. Można oczywiście snuć dywagacje na temat przymiotnikowej odmiany nazwisk wskazanych w pytaniu, lecz prowadzone na ten temat dyskusje byłyby iście akademickie, ponieważ ostatecznie nie miałyby związku z praktyką językową.
Katarzyna Wyrwas
Odmiana2015-02-10
Która forma jest poprawna: jestem pewien czy jestem pewny?
Wystarczyłoby odpowiedzieć, że poprawne są obie formy, ale warto dodać do tego stwierdzenia kilka słów komentarza, aby zilustrować zmiany, które zaszły w polszczyźnie na przestrzeni wieków. Jeszcze w staropolszczyźnie (XII–XV/XVI w.) przymiotniki miały dwa typy odmiany: prosty (rzeczownikowy) oraz złożony (zaimkowy). Dzisiejsza forma pewien to relikt dawnej prostej odmiany przymiotników (pewien, pewn-a, pewn-u itd.), która w XVI wieku została zastąpiona odmianą złożoną (pewn-y, pewn-ego, pewn-emu itd.), a tylko nieliczne, szczątkowe formy odmiany prostej, takie jak rad, ciekaw, pełen, gotów, winien, łaskaw, wart, wesół pozostały w języku do dziś, lecz ich użycia ograniczają się do występowania w funkcji orzecznika, czyli części orzeczenia imiennego, w takich np. połączeniach, jak:
Bądź zdrów.
Bądź łaskaw.
Nie jestem godzien.
Jest winien.
Jestem gotów.
Dlaczegoś dzisiaj taki wesół?
Rad jestem, że przyszedłeś.
Ciekaw jestem, czy przyjdzie.
Nie jest tego wart.

Formy dłuższe, czyli mające odmianę zaimkową, pełnią w zadaniach funkcję przydawki, czyli określenia rzeczownika, np. zdrowa żywność, gotowa praca, łaskawy monarcha, ciekawa książka itp.
Warto wspomnieć, że dzisiejsze przysłówki to również dawne przymiotniki w odmianie prostej, ale rodzaju nijakiego, np. wesoło, prosto (mianownik liczby pojedynczej), z cicha, z nagła (dopełniacz liczby pojedynczej), po cichu, po polsku (celownik liczby pojedynczej), wkrótce, wcale (miejscownik liczby pojedynczej).
Kinga Knapik
Składnia2015-02-10
Która forma jest poprawna: stowarzyszenie menedżerów budownictwa czy stowarzyszenie menedżerów budowlanych?
W polszczyźnie jest miejsce zarówno dla konstrukcji menedżer budownictwa, jak i menedżer budowlany, a częstotliwość używania tych połączeń jest uzależniona od preferencji i potrzeb społeczeństwa.
Rzeczownik menedżer w znaczeniu «osoba zajmująca się organizacją i zarządzeniem w przedsiębiorstwie» łączy się z innymi rzeczownikami przyjmującymi formę dopełniacza: menedżer – kogo? czego? Ten typ obecnie zdecydowanie dominuje, nawet w tłumaczeniach obcojęzycznych nazw stanowisk, takich jak account manager, area manager, sales manager, team manager.
Drugi typ połączenia, z przymiotnikiem: menadżer – jaki?, jest mniej rozpowszechniony, ale nie można go uznać za niepoprawny.
Katarzyna Wyrwas

Poprawność komunikacyjna2015-02-09
Czy problem można tylko rozwiązać, usunąć, wyeliminować, czy można też naprawić?
Rzeczownik problem oznacza zjawiska abstrakcyjne, takie jak bezrobocie, zdrowie, nauka itp. W związku z tym tworzy połączenia z czasownikami współznaczącymi (same niczego nie oznaczają), takimi jak rozwiązać, borykać się, lub takimi, które stają się metaforyczne stanąć przed, stawać przed.
Bywa też, że rzeczownik problem występuje w znaczeniu ‘usterka’, wtedy go usuwamy lub eliminujemy, pewnie też naprawiamy. A zatem kiedy tylko problem oznacza usterkę, można go łączyć z takimi czasownikami w pełni znaczącymi, jak te wymienione. Jak wynika z pytania, kreatywność użytkowników języka nie pozwoli językoznawcom być bezrobotnymi i „mieć z tym problemy”.
Iwona Loewe
Etymologia2015-02-03
Dlaczego mówimy w zanadrzu?
Mówimy dziś, że mamy, trzymamy, kryjemy coś w zanadrzu, czego ujawnienie w odpowiedniej chwili może nam pomóc. Zanadrze to rzeczownik, jak zalesie, zagórze: zalesie to ‘coś za lasem’, zagórze – ‘coś za górą’, a zanadrze pochodzi od wyrażenia za nadrem – ‘coś, co znajduje się za nadrem’. Nadro oznaczało dawniej ‘pierś’, zanadrze zatem to ‘miejsce pod wierzchnim ubraniem na piersi, zakątek pod ubraniem’, por. przykłady literackie odnotowane w „Słowniku języka polskiego” pod red. Witolda Doroszewskiego:

Wydobył z zanadrza węzełek z machorką i począł kręcić papierosa.
Jeden z semenów znalazł w Rzędzianowym zanadrzu dwa listy i oddał je podpułkownikowi.


Dziś używamy określenia mieć coś w zanadrzu w znaczeniu przenośnym (np. niespodziankę, wiadomość, anegdotę). Takie samo znaczenie jak zanadrze ma rzeczownik pazucha: ‘pierś, dawniej pacha w ciele ludzkim; zakątek w ubraniu pod pachą blisko piersi’. W dawnej polszczyźnie oba rzeczowniki miały takie samo znaczenie: dosłowne ‘specjalne miejsce na piersi pod ubraniem, w którym można coś schować’ oraz przenośne ‘tajemnica’. Z czasem zakresy użyć obu wyrażeń się podzieliły. Za pazuchą trzymamy coś w sensie dosłownym, a w zanadrzu – przenośnie.
Kinga Knapik
Nazwy własne (pisownia i odmiana)2015-02-03
Czy odmienia się nazwisko Pierre Bourdieu?
Nazwisko tego francuskiego socjologa, antropologa i filozofa należy do nielicznych typów nazwisk, które na gruncie polskim się nie odmieniają. Brak możliwości tworzenia form przypadków wynika z faktu, że wymowa tego nazwiska – [burdjọ̈] – uniemożliwia dopasowanie go do żadnej z polskich deklinacji ze względu na końcowe akcentowane -e.
Odmienia się natomiast imię Pierre, mające w wymowie [pier] na końcu spółgłoskę, która pozwala na dołączenie tej francuskiej wersji imienia Piotr do grupy rzeczowników męskich. Ponieważ jednak imię francuskie w wymowie kończy się na spółgłoskę, lecz w piśmie – na samogłoskę -e, która nie jest wymawiana, należy wedle zasad pisowni polskiej końcówki przypadków oddzielać od oryginalnej formy imienia za pomocą apostrofu (vide: http://sjp.pwn.pl/zasady/Nazwiska-zakonczone-na-e-nieme;629619).
Oto zestaw form odmiany imienia Pierre (w nawiasach wymowa):
D. Pierre’a [piera],
C. Pierre’owi [pierowi],
B. Pierre’a [piera],
N. Pierre’em [pierem],
Ms. Pierze.
Ostatnia wymieniona forma ma zapis zgodny z przyjętą u nas zasadą, że jeśli w którymś przypadku gramatycznym brzmienie głoski kończącej temat nazwiska jest w języku polskim inne niż w języku oryginalnym, wówczas zakończenie tego nazwiska piszemy zgodnie z pisownią polską, a -e nieme i apostrof — jeśli występują — pomijamy (vide: http://sjp.pwn.pl/zasady/Jesli-w-ktoryms-przypadku-gramatycznym-brzmienie-gloski;629620).
Katarzyna Wyrwas
Interpunkcja2015-02-03
Mam problem z interpunkcją w następującym zdaniu: No cóż, skoro nie ma salaterek, podam budyń w kubeczkach bądź w miseczkach albo w garnuszkach czy w rondelkach. Czy należy postawić przecinki przy wyliczaniu przed spójnikami albo i czy? Jeżeli powtarzałby się ten sam spójnik, na pewno powinny się tam znaleźć. Czy w przytoczonym powyżej zdaniu też je umieścić, czy nie trzeba?
W podanym zdaniu przecinki są zastosowane poprawnie. Przed spójnikami charakterystycznymi dla wypowiedzeń rozłącznych (takimi jak: albo, bądź, czy) nie stawia się przecinka. Przecinek należy jednak umieścić przed takim spójnikiem, gdy zostaje on użyty w zdaniu przynajmniej dwukrotnie. Rozumiem Pani wątpliwość, ponieważ zastosowane w zdaniu różne spójniki bądź, albo, czy należą do tego samego typu, mają ten sam charakter. Jednak zasada mówi o oddzielaniu składników takich zdań tylko w momencie powtórzenia takich samych spójników (vide: http://sjp.pwn.pl/zasady/Przecinek-przed-spojnikami-powtorzonymi-pelniacymi-identyczna-funkcje;629795.html). W przypadku, gdy spójniki są zróżnicowane, nie należy stawiać przed nimi spójnika.
Katarzyna Krulicka
Etymologia2015-01-31
Skąd wzięło się w polszczyźnie słowo fiasko?
Wyraz ten zapożyczyliśmy w 1. połowie XIX wieku z włoskiego fiasco ‘flaszka, butelka’, które w języku zapożyczenia występuje w zwrocie idiomatycznym per fiasco o znaczeniu ‘nie udać się’, a dosłownie ‘zrobić flaszkę’. W XIX wieku zrobić fiasko używano w odniesieniu do nieudanego przedstawienia teatralnego czy koncertu (zwrot ten był używany przez Fryderyka Chopina). W innych językach europejskich, jak niemiecki, francuski czy angielski (tam zapożyczenie odfrancuskie), fiasco oznacza nieudane przedsięwzięcie.
Słowniki nie podają pewnych danych dotyczących rozwoju znaczeniowego od dosłownego ‘zrobić flaszkę’ do przenośnego ‘nie udać się’, „Chambers Dictionary of Etymology” wspomina o rzekomych praktykach weneckich szklarzy, którzy mieli ponoć odkładać na bok swe nieudane, wadliwe wyroby, by je przerabiać na butelki.
Katarzyna Wyrwas
Etymologia2015-01-31
Jaka jest etymologia rzeczownika sedno?
Historycy języka nie są pewni, czy wyraz ten pochodzi od prasłowiańskiego *sěděti ‘siedzieć’ lub *saditi ‘posadzić’, ale znaczenia dawniejsze zarówno wyrazu polskiego, jak i jego słowiańskich odpowiedników, takich jak staroczeskie sadno, dziś sadmo, rosyjskie садно, serbskie i chorwackie sádno oznaczają ranę na skórze konia powstałą od siodła lub popręgu (o koniu można było powiedzieć, że jest osedniony, czyli zraniony, z otartą skórą). Wszystkie te słowa wywodzą się z prasłowiańskiego *sedьno o tym samym znaczeniu. Wyraz sedno (wcześniej sadno) w polszczyźnie XVI-wiecznej miał już znaczenie ogólniejsze ‘okalecznie, otarcie, przetarcie (skóry)’.
Współczesne znaczenie ‘istota czegoś’ rozwinęło się ze znaczenia ‘otarte, bolesne miejsce’, prawdopodobnie pod wpływem częstego używania tego wyrazu w połączeniach frazeologicznych, takich jak w sadno dotknąć, tknąć w sedno, ruszyć w sedno, czyli początkowo ‘dotknąć rany’, a potem ‘urazić’ nie tylko cieleśnie. Później sedno zaczęto pojmować jeszcze szerzej: jako najważniejszy punkt, nie tylko ten czuły, bolesny. Kiedy doszło do takiego ukształtowania się znaczenia omawianego rzeczownika, pojawiło się połączenie trafić w sedno, podobne do dzisiejszego trafić w dziesiątkę.
Katarzyna Wyrwas

Ortografia2015-01-30
Czy przy nazwach sushi pochodzących od nazw własnych, np. C(c)alifornia sushi lub P(p)hiladelphia maki (nazwa pochodzi od użytego składnika: serka Philadelphia), stosujemy małą czy wielką literę?
W takim przypadku mamy do czynienia z apelatywizacją – nazwy własne przechodzą do kategorii nazw pospolitych. Co do pisowni nazwy serka stosuje się znana reguła o pisowni nazw firm i marek wyrobów przemysłowych (vide: http://sjp.pwn.pl/zasady/Nazwy-roznego-rodzaju-wytworow-przemyslowych;629431). Wedle tej zasady napiszemy np.: papierosy marki Marlboro albo papierosy „Marlboro”, odkurzacz marki Zelmer albo odkurzacz „Zelmer”, kawa marki Tchibo albo kawa „Tchibo”, wieża firmy Sony lub wieża „Sony”, wyroby mięsno-wędliniarskie firmy Morliny lub wyroby mięsno-wędliniarskie „Morliny” itd., małą literą napiszemy natomiast nazwy wyrobów przemysłowych używane jako nazwy konkretnych przedmiotów i nieoznaczające ich marek, np.: adidasy, aspiryna, atlantic, canon, kodak, kryniczanka, mercedes, napoleon (w znaczeniu ‘koniak’).
W myśl tej zasady poprawna pisownia to serek Philadelphia, ale: philadelphia.
Konkluzja: poprawnie należy napisać california sushi i philadelphia maki, skoro już musimy używać nazw niepolskich nawet tam, gdzie konieczności nie ma (jak w przypadku nazwy sushi). Zauważmy, że to struktura zapożyczona, struktura niepolska sprawia te kłopoty. Gdyby bowiem nazwy sformułować po polsku: sushi kalifornijskie, maki filadelfijskie, problemu nie byłoby. Powinniśmy jednak, dbając o polszczyznę, odchodzić od bezmyślnego naśladowania obcej składni i zacząć konsekwentnie stosować nazwy takie, jak te wymienione na końcu mojej odpowiedzi.
Aldona Skudrzyk
Wyrazy obce2015-01-30
Moje pytanie może wydać się niepoważne, ale zaryzykuję zadanie go. Zajmuję się obecnie tłumaczeniem na potrzeby polskiej Wikipedii artykułu poświęconego Chujom, czyli plemieniu Majów zamieszkującemu Gwatemalę i Meksyk. Nazwę tę nadali plemieniu hiszpańscy konkwistadorzy, więc zgodnie z regułami języka hiszpańskiego wymawia się ją [czuh], jednak używanie w piśmie hiszpańskojęzycznego zapisu budzi co najmniej niepoważne skojarzenia, zwłaszcza w przypadku stwierdzeń takich, jak Szacowana liczba Chujów w Los Angeles zbliżona jest do ludności San Sebastián Coatán czy Blisko cztery tysiące mieszkańców Nentón posługuje się chujem. Stąd też pytanie: czy w celu uniknięcia niepotrzebnych skojarzeń można spolszczyć tę nazwę, tak jak spolszczono nazwy większości innych plemion indiańskich? Jeżeli tak, to jaką formę powinno przybrać spolszczenie: czuh (dla języka) i Czuhowie czy może czuch i Czuchowie? Dodatkowo, jak powinien brzmieć przymiotnik – chujański / czu(c)hański?
To fakt, że jeśli przyjmiemy nazwę w postaci oryginalnej, obcej: Chuj (u nas zwyczajowa nazwa plemienia czy narodowości brzmiałaby Chujowie), to naturalne będzie, że użytkownicy polszczyzny będą ją odczytywać na sposób polski, a nie hiszpański, bo do takiego sposobu odczytywania wyrazów jesteśmy przyzwyczajeni. W dodatku plemię to nie jest u nas znane tak dobrze, jak plemiona Indian Ameryki Północnej, albo nie jest znane wcale. Wiemy wprawdzie, że w wyrazach pochodzących z hiszpańskiego, literę j mamy odczytywać jako h (zob. junta [hunta], mojito [mohito], Don Juan [don huan], pustynia Mojave [mohave]), ale nie są to wyrazy często spotykane. Używanie nazwy plemienia w formie oryginalnej byłoby zatem z pewnością niezręczne i oby tylko takie! Niestety nazwa własna, która jest kojarzona z określeniem wulgarnym, może też deprecjonować, poniżać, ośmieszać osoby, które są nią nazywane. Opracowanie naukowe nie powinno być zaczątkiem takich postaw i ocen.
Moim zdaniem powyższe argumenty przemawiają dostatecznie za przyjęciem proponowanej przez Pana formy spolszczonej, nie ma w dodatku przeszkód, by ją wprowadzić, ponieważ zarówno w historii naszego języka, jak i współcześnie możemy wskazać liczne przykłady zapożyczeń dostosowanych formą zapisu do prawideł polskiej fonetyki, jak choćby dawniejsze cukier (niem. Zucker), fosa (łac. fossa), szkoła (łac. schola), żaluzja (fr. jalousie), parkiet (fr. parquet), róż (fr. rouge), koniak (fr. cognac), biuro (fr. bureau), sejf (ang. safe), współcześniejsze dżinsy (ang. jeans), czipsy (ang. chips), czat (ang. chat), dizajn (ang. design), skejt (ang. skate), potoczne mejl (ang. mail) itd. Także wspomniane przez Pana szczepy indiańskie mają w polszczyźnie nazwy spolszczone (w nawiasach podaję formy oryginalne): Komanczowie albo Komancze (Comanche), Czejenowie albo Czejeni (Cheyenne), Apacze (Apache), Nawahowie (Navajo), Szoszoni (Shoshone), Siuksowie (Siuox); lista plemion indiańskich – jak sam Pan zapewne wie – jest długa, a niektóre nazwy nie są u nas znane ani używane, nie było więc dotąd wielu okazji, aby zastanawiać się nad ich formą spolszczoną.
Jeśli idzie o wybór ortograficzny, czyli pomiędzy literami h i ch, to myślę, że należy wziąć za przykład formy będące już w użyciu, takie jak Nawaho, Mohave czy marihuana (oryginalnie: Navajo, Mojave, marijuana); także nazwa napoju mojito bywa już zapisywana jako mohito, a rzeczownik junta (czytany [hunta]) też być może kiedyś przyjmie spolszczoną pisownię (w niektórych językach, np. w litewskim, już ją ma). Ostatecznie więc można polecić zapis Czuhowie dla nazwy plemienia, a czuh dla języka (warto przy tych nazwach w nawiasie i/lub w linku wskazać nazwę oryginalną). Język można byłoby też określić jako czuhański, bo raczej nie czuhowski – ten ostatni przymiotnik ma czytelniejsze odniesienia do plemienia. W każdym razie z punktu widzenia słowotwórczego obie formy przymiotników są poprawne.
Katarzyna Wyrwas
Wymowa2015-01-29
Niektórzy mówią, że nazwisko Rzymełka wymawia się inaczej niż Żymełka.
Czy to prawda, że rz brzmi bardziej miękko niż ż?
Wymowa OGÓLNOPOLSKA głosek zapisywanych jako litery ż i rz jest jednakowa, litery te uznaje się za równoległe ortograficzne zapisy jednej głoski w fonetyce oznaczanej symbolem ž, dlatego wyrazy morze i może mogą brzmieć tak samo i zostać pomylone, jeśli występują bez kontekstu.
Wymowa REGIONALNA rz jest tymczasem rzeczywiście bardziej miękka na Górnym Śląsku, gdzie grupę rzy wymawia się jak rzi, na Śląsku Cieszyńskim można natomiast usłyszeć wymowę rżi w wyrazach takich, jak np. grżiby.
Nazwisko Rzymełka wymawiane przez Ślązaków może więc faktycznie zabrzmieć nieco inaczej wymawiane w Warszawie.
Jolanta Tambor
Ortografia2015-01-29
Jak poprawnie zapisać: 5-cio gwiazdkowy czy 5-gwiazdkowy?
Mówi się o hotelu pięciogwiazdkowy w znaczeniu ‘oznaczony pięcioma gwiazdkami na dowód wysokiego standardu i doskonałej jakości’. Przymiotnik ten wywodzący się od słów PIĘĆ GWIAZDEK jest wyrazem złożonym, obowiązuje nas więc pisownia łączna, co nakazuje reguła zasad pisowni polskiej (vide: http://sjp.pwn.pl/zasady/;629465). W polszczyźnie pisze się łącznie wyrazy złożone nawet z wielu więcej elementów, jak choćby czteroipółgodzinny.
Filolog mógłby rozłożyć omawiany wyraz na następujące elementy: pięć-o-gwiazd-k-ow-y, z których każdy pełni specyficzną funkcję, nadając nowo powstałemu słowu znaczenie, które jesteśmy w stanie bez trudu odczytać:
1. Elementy pięć- i -gwiazd- to tzw. morfemy leksykalne, które przekazują podstawowe znaczenie wyrazów tworzących słowo złożone.
2. Cząstka -o- jest elementem słowotwórczym służącym do łączenia obu wcześniej wymienionych elementów (w słowotwórstwie nazywa się ją interfiksem).
3. Przyrostek -ow- ma za zadanie „zmieniać” np. rzeczowniki w przymiotniki, por. dom → dom-ow-y, księżyc → księżyc-ow-y itd.
4. Cząstka -k- (także w werrsji -ek, -ik) dodana do rzeczownika sprawia, że przyjmuje on znaczenie zdrobniałe, np. gwiazda → gwiazd-k-a, pięść → piąst-k-a, kot → kot-ek, stół → stol-ik.
5. Ostatni element rozbitego na cząstki wyrazu pięciogwiazdkowy to końcówka odmiany -y, która informuje nas m.in. o tym, że wyraz ten ma rodzaj męski (w formie żeńskiej użylibyśmy końcówki -a, w nijakiej -e: pięciogwiazdkowa, pięciogwiazdkowe).
Jeżeli – jak w wypadku pięciogwiazdkowego – pierwszy człon złożenia jest liczebnikiem, możemy go także zapisać cyfrą arabską lub rzymską, por. XX-lecie, 3-drzwiowy. Mamy wtedy obowiązek użycia krótkiej kreski, czyli łącznika, aby połączyć cyfrę z resztą wyrazu. Uznajemy, że cyfra zastepuje elementy wyrazu z interfiksem -o- włącznie, a zatem np. całe pięcio- czy dwudziesto-. Po cyfrach nie wolno dopisywać żadnych elementów odmiany, czyli żadnych końcówek czy pseudokońcówek, dlatego też zdecydowanie niepoprawne są sposoby zapisu liczebników głównych, takie jak !60-cio letni czy !13-to letni, a także takie sposoby zapisu liczebników porządkowych, jak 3-go, 3-ego czy 15-ej, 8-ą. Końcówki odmiany liczebnikow jesteśmy w stanie dodać sobie bez trudu sami przy odczytywaniu tekstu, a cząstki -cio czy -to są fragmentami przymiotników złożonych wraz z interfiksami: sześćdziesięć-o-let-n-i, trzynast-o-let-n-i. Poprawnie należałoby napisać 60-letni, 13-letni, o godzinie 15, 3 maja, zdobywca 3. miejsca itd.
Katarzyna Wyrwas
Odmiana2015-01-28
Jak należy poprawnie używać słowa tysiąc?
Liczebniki główne tysiąc, milion, miliard, bilion odmieniają się jak rzeczowniki.
Pełny zestaw form odmiany podaje m.in. „Wielki słownik języka polskiego” (www.wsjp.pl):

liczba pojedyncza

M. tysiąc
D. tysiąca
C. tysiącowi
B. tysiąc
N. tysiącem
Ms. tysiącu
W. tysiącu

liczba mnoga

M. tysiące
D. tysięcy
C. tysiącom
B. tysiące
N. tysiącami
Ms. tysiącach
W. tysiące

W zdaniu liczebniki takie wymagają, aby towarzyszący im rzeczownik przybrał formę dopełniacza. Moglibyśmy np. stwierdzić:

Tysiąc osób odwiedziło stronę naszej Poradni.

Gdy wymienione wyżej liczebniki występują w zdaniach liczbie mnogiej, przestają oznaczać wyłącznie ilość, lecz pełnią funkcję liczebników nieokreślonych o znaczeniu ‘dużo, mnóstwo, wiele’, np.:

Tysiące osób przeczytało nasze porady językowe.
Miliony bakterii codziennie atakują nasz organizm.


Jeśli tysiąc jest składnikiem liczebnika wielowyrazowego, wymaga odmiany przez przypadki, podobnie jak wszystkie elementy, które na ten liczebnik się składają. Powiemy więc np.:

Podziękowania wysłano do tysiąca ośmiuset trzydziestu pięciu uczestników akcji.

Bardziej szczegółowe informacje na temat tego zagadnienia zawiera „Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN” pod red. Andrzeja Markowskiego.
Katarzyna Wyrwas
Odmiana2015-01-28
Czy dopuszczalna jest forma o statule?
Jest to forma zdecydowanie niepoprawna, ponieważ w formie podstawowej nie ma ł, które mogłoby w przypadkach zależnych (czyli różnych od mianownika) wymieniać się na l, jak to się dzieje w takich choćby parach wyrazów, jak koło – kole, szkoła – szkole, zaczęły – zaczęli.
Oto poprawne formy odmiany rzeczownika statua:

liczba pojedyncza:

M. statua
D. statui
C. statui
B. statuę
N. statuą
Ms. statui
W. statuo!

liczba mnoga:

M. statuy
D. statui
C. statuom
B. statuy
N. statuami
Ms. statuach
W. statuy!

Formy odmiany trudniejszych wyrazów podaje „Słownik ortograficzny języka polskiego”, który jest dostępny także w internecie: http://sjp.pwn.pl/szukaj/statua.html.
Katarzyna Wyrwas
Nazwy własne (pisownia i odmiana)2015-01-27
Jak odmieniać przez przypadki skrót nazwy partii KORWiN? Jakie połączenia z innymi wyrazami są niepoprawne lub niezręczne? Np. połączenie członek KORWiN-a jest dwuznaczne i śmieszne.
Należy się spodziewać, że partia o nazwie Koalicja Odnowy Rzeczypospolitej Wolność i Nadzieja rzadko będzie operować nazwą w postaci rozwiniętej, nie taki jest przecież zapewne zamysł jej założyciela, który nazwę rozwiniętą celowo dopasował do przysługującego jej skrótowca (nie skrótu!) KORWiN, odczytywanego jak inne polskie wyrazy, czyli jako suma głosek równa w wymowie pierwszemu członowi nazwiska Janusza Korwina-Mikkego.
Aby odmieniać skrótowiec i używać go w zdaniach, należy ustalić jego rodzaj, wskazując główny człon nazwy rozwiniętej. W tym wypadku jest nim rzeczownik koalicja, dlatego można przyjąć, że nazwa partii ma rodzaj żeński. Oznacza to, że można byłoby zbudować następujące zdanie: KORWiN wystartowała [bo: koalicja] w wyborach parlamentarnych. Częściej jednak pojawiać się będą prawdopodobnie zdania w rodzaju KORWiN wystartował w wyborach parlamentarnych, ponieważ rodzaj skrótowca ustala się także w języku, biorąc pod uwagę koniec wyrazu (formy): jeśli jest tam spółgłoska, w polszczyźnie przyjmuje się, że skrótowiec ma rodzaj męski, bo takie zakończenie ma wiele rzeczowników rodzaju męskiego. W tym wypadku skrótowiec stawałby się więc jeszcze bardziej podobny do nazwy Korwin, lecz odmiana obu tych nazw własnych nie byłaby taka sama. Element złożonego nazwiska Korwin przyjmuje formy Korwina, Korwinowi, Korwinem, Korwinie, skrótowiec zaś miałby odmianę następującą:

M. KORWiN
D. KORWiN-u (jak PiS-u, MON-u, PAN-u, PWN-u itp.)
C. KORWiN-owi
B. KORWiN (jak PiS, MON itd.)
N. KORWiN-em
Ms. KORWiN-ie

Jak widać, skrótowiec powinien mieć przede wszystkim inny zapis form odmiany, ponieważ końcówki poszczególnych przypadków zgodnie z zasadami pisowni polskiej mamy obowiązek oddzielać od formy podstawowej skrótowca za pomocą krótkiej kreski, czyli łącznika (vide: http://sjp.pwn.pl/zasady/Jesli-skrotowiec-sie-odmienia;629584).
Ktoś mógłby powiedzieć: Jestem zwolennikiem Korwina, lecz mówiąc o partii, powinien użyć konstrukcji Jestem członkiem KORWiN-u. Oczywiście w komunikacji potocznej z pewnością pojawią się formy niewzorcowe, które - jako dwuznaczne - mogą się stać przykładami specyficznego poczucia humoru...
Katarzyna Wyrwas
Frazeologia2015-01-27
Co oznacza peryfraza moja lepsza połowa?
Lepsza połowa oznacza męża lub żonę osoby, która takiego omówienia używa. Znaczenie peryfraz można znaleźć w „Słowniku peryfraz, czyli wyrażeń omownych” Mirosława Bańko.
Ortografia2015-01-27
Zwracam się do Państwa z zapytaniem dotyczącym słowa jaskółka, szczególnie zaś jego zapisu jaskułka, taki bowiem tytuł przybrał pamiętnik wydawany w latach 40. w Warszawie. Czy istnieje jakaś historyczna motywacja do takiego zapisu? Pytam, ponieważ autorzy nigdzie nie zaznaczyli, by niepoprawny z dzisiejszej perspektywy zapis miał nieść jakieś dodatkowe znaczenie.
Wyraz jaskółka występował już w języku staropolskim, chociaż wtedy miał postaci jastkołka i jastkoła. Takie formy odnotowano w XIV i XV wieku. Jego etymologia jest dość skomplikowana, bo zaszedł tutaj proces dysymilacji (odpodobnienia) głosek w prasłowiańskim rdzeniu *last- (w innych językach słowiańskich omawiany ptak ma nazwy lastowica, lastka).
Wyraz jaskółka powstał jako zdrobnienie od jaskoła (doszło też do częstego w takich wypadkach fonetycznego uproszczenia grupy st > s). Przyrostek -ka często tworzy w polszczyźnie formy zdrobniałe.
W pojedynczych tekstach z XV i XVI wieku spotykano zapisy jaskuła i jaskułka, co Franciszek Sławski tłumaczy wymianą morfemu -oł- na -uł- występującą też w innych tego typu rzeczownikach, np. gżegżołka > gżegżułka, kukołka > kukułka.
Połączenie morfemów -ół-ka zazwyczaj zachowało się w pierwotnej postaci (wyjątkiem jest dzisiaj kukułka).
Możemy więc uznać, że zapis jaskułka był w dawnych tekstach spotykany, jednak znacznie rzadszy od znanego nam dzisiaj jaskółka. Prawdopodobnie przetrwał w tradycji regionalnej lub gwarowej, a być może autorzy XX-wieczni odwoływali się do zapisu, który spotkali w teksach z XVI wieku.
Mirosława Siuciak
Nazwy własne (pisownia i odmiana)2015-01-20
Mówimy jadę do Gniewu czy do Gniewa?
W użyciu są dwie formy dopełniacza od nazwy tego miasta: Gniewu i Gniewa. „Wielki słownik ortograficzny PWN” pod red. Edwarda Polańskiego podaje wyłącznie formę Gniewu (http://sjp.pwn.pl/so/Gniew;4437723.html), tak samo „Wykaz urzędowych nazw miejscowości i ich części” (http://ksng.gugik.gov.pl/pliki/urzedowy_wykaz_nazw_miejscowosci_2013.pdf).
Z kolei część słowników, np. „Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN” pod red. Andrzeja Markowskiego oraz dwa słowniki autorstwa Jana Grzeni: „Słownik nazw własnych” i „Słownik nazw geograficznych” dają pierwszeństwo formie Gniewa, postać Gniewu wskazując jako rzadszą. Gniewu może być używane mniej chętnie, ponieważ kojarzy się z dopełniaczem wyrazu pospolitego gniew, od którego faktycznie nie pochodzi: w „Słowniku nazw geograficznych” czytamy, że nazwa tego pomorskiego miasta pochodzi od od dawnego rdzenia oznaczającego górę, wzniesienie i dawniej wystepowała w formach Gmew, Gmewa lub Gmiew. Użycie formy do Gniewa byłoby uzasadnione tym, że chcemy uniknąć stosowania postaci nazwy, która jest tożsama z postacią rzeczownika pospolitego oznaczającego m.in. złość, wzburzenie.
Być może warto byłoby zapytać dziś mieszkańców tego miasta, dokąd jadą, gdy wracają do domu – do Gniewa czy do Gniewu – i na tej podstawie dać pierwszeństwo jednej z form: tej używanej przez lokalną społeczność.
Katarzyna Wyrwas
Grzeczność językowa2015-01-16
Mój przełożony ma zwyczaj zwracać się do swoich podwładnych w trzeciej osobie, np.: Czy napisał już to pismo? lub Czy musi już wyjść? (do kobiety). Jak do takiej formy zwracania się ustosunkowuje się język polski?
We współczesnej polszczyźnie istnieją dwie formy zwracania się do rozmówcy:
1) na ty (bycie na ty – w przypadku osób dorosłych – oznacza obustronną zgodę na wkraczanie na obszar prywatności partnera rozmowy);
2) na pani/pan (uczestnicy relacji mają wyraźnie zakreślony wokół siebie obszar prywatności, na który nie wolno im wzajemnie wchodzić).
Bycie na ty łączy się z użyciem czasowników w 2. os. lp., np. Czy napisałaś już list?, a bycie na pani/pan – z 3. os. lp., np. Czy pani napisała już list? Czy pan napisał już list?. Wobec adresata zbiorowego w normie wysokiej stosowane są czasownikowe formy 3. os. lm., odpowiednio: Czy napisaliście już list? Czy napisałyście już list? oraz Czy panie napisały już list? Czy panowie napisali już list? Czy państwo napisali już list?.
W mniej starannych wypowiedziach dopuszczalne jest użycie formy 2. os. lm.: Czy panie napisałyście już list? Czy panowie napisaliście już list? Czy państwo napisaliście już list?.
Forma, którą Pani cytuje, istniała jeszcze w XX-wiecznej polszczyźnie czasów międzywojennych i była używana w stosunku do osób nisko stojących w hierarchii społecznej, czyli wobec służby. Zauważymy ten zwyczaj w filmach z tego okresu w scenach, kiedy państwo wydają rozkazy służącym, czasem z wymową grasejującą (czyli z wymową głoski r na sposób francuski).
Zwracanie się do odbiorcy przez on/ona (z pominięciem tego zaimka) wyszło z użycia i jest obecnie uznawane za niepoprawne, niestosowne, niegrzeczne, uwłaczające, poniżające dla osoby, wobec której jest kierowane.
Forma ta bywa czasem używana obecnie jako sposób zwracania się do rozmówcy żartobliwy, stając się elementem gry językowej. Ważne jednak, by taka gra była akceptowana przez obie strony interakcji. Inaczej będzie to przekroczenie norm grzecznościowych obowiązujących we współczesnej polszczyźnie.
Wiedzę o przedwojennej grzeczności przynosi książka Tomasza Adama Pruszaka „Ziemiański savoir-vivre” (Warszawa 2014). O współczesnej etykiecie językowej pisze Małgorzata Marcjanik w książce „Słownik językowego savoir-vivre’u” (Warszawa 2014).
Małgorzata Kita

PS. Ten sam problem postawił Pytający przed Poradnią Językową PWN. Odpowiedź prof. Małgorzaty Marcjanik można znaleźć tutaj: http://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/Czy-musi-wyjsc;15734.html [red.].

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156