Najczęściej zadawane pytania (215) Ortografia (507) Interpunkcja (171) Wymowa (65) Znaczenie (207) Etymologia (284) Historia języka (21) Składnia (274) Słowotwórstwo (118) Odmiana (293) Frazeologia (116) Poprawność komunikacyjna (212) Nazwy własne (364) Wyrazy obce (72) Różne (147) Wszystkie tematy (2851)
w:
Uwaga! Można wybrać dział!
Interpunkcja2011-10-30
Mam pytanie dotyczące zasad interpunkcji podczas wymieniania od myślników od nowych wierszy. Czy istnieje zasada, która mówi, że w takim przypadku nie stawia się przecinków? Innymi słowy, czy poprawny jest poniższy zapis?
Paweł kupił:
– chleb
– cukier
– masło
– owoce
.
Czy jednak poprawnie jest jak niżej?
Paweł kupił:
– chleb,
– cukier,
– masło,
– owoce
.
I pierwszy, i drugi zapis są poprawne. Przy wyliczeniach możemy poszczególne punkty zamykać przecinkiem, gdy punkty te są krótkie, nie ma jednak takiego obowiązku, jest to jedynie kwestia zwiększenia przejrzystości tekstu.
Maciej Trenczek
Ortografia2011-10-29
We wszelkich dyktandach konkursowych zwrot myk myk pisany jest bez myślnika, co według mnie kłóci się z regułą, mówiącą, że stosujemy łącznik w parach wyrazów podobnie brzmiących występujących razem, mających charakter zestawień równorzędnych. Proszę o rozwianie moich wątpliwości.
Zapis myk, myk nie kłóci się z regułami polszczyzny, bo te zanotowane tutaj się do niego nie odnoszą.
Z łącznikiem, zwanym też dywizem (nie myślnikiem), piszemy te połączenia, których podobnie brzmiące człony razem odnoszą się do jednego stanu, opisują jeden byt, jednorazowy, niepodzielny na mniejsze cząstki akt. Proszę zauważyć, że czary-mary nie znaczy: *‘najpierw czary, potem mary’, a kogel-mogel nie oznacza przecież *‘i kogel, i mogel’. Połączenie zaś raz-dwa niesie treść ‘szybko’, nie jest natomiast prostym liczeniem.
Pisownia omawianych wyżej wyrażeń wynika z ich frazeologicznego charakteru – mają one znaczenie, którego nie da się wyprowadzić z sumy znaczeń budujących je elementów.
Także niektóre wyrażenia mające postać tautologii znaczą jako całość, a nie suma części, a piszemy je z dywizem, by w ten sposób nadać im znamiona jednego słowa (tuż-tuż znaczy ‘bardzo blisko’, a nie *‘dwa razy blisko’, aby-aby znaczy nie *‘obecność dwóch celów’, ale ‘niestarannie’).
Tymczasem konstrukcja myk, myk odwołuje się do czynności podzielnej na dwa integralne momenty – pierwszy myk do pierwszego myku, drugi myk do drugiego. Podobnie byłoby dla puk, puk – pierwszy człon wykrzyknika informuje o pierwszym puknięciu, drugi – o drugim. Tak samo będzie w przypadku stuk, stuk; kap, kap, ale również: hyc, hyc; hop, hop; miau, miau; hau, hau itp.
Katarzyna Mazur
Słowotwórstwo2011-10-29
Czy istnieje taki wyraz jak grzybopodobne?
Wyraz złożony grzybopodobne jest utworzony zgodnie z systemem polszczyzny i jest najzupełniej poprawny. Czyli istnieje on jako wyraz języka polskiego.
Katarzyna Mazur
Odmiana2011-10-29
Piszę artykuły biologiczne i często spotykam się z tym, że danego wyrazu nie ma w słowniku polskim ani w wyrazach obcych. Takim wyrazem jest np. gamia (czyli zapłodnienie). Potrzebuje wiedzieć, jak odmienia się ten wyraz w celowniku, czy będą dwa ii czy jedno i.
Wyrazy obce kończące się w pisowni na -ia, które jest wymawiane jako [ja], mają w zapisie w dopełniaczu, celowniku i miejscowniku podwojone i, czyli ii. Ponieważ gamia spełnia wymienione wyżej warunki (por. wym. [gamja]), będzie miała następującą postać przypadków D. = C. = Ms. gamii.
Katarzyna Mazur
Interpunkcja2011-10-26
Mam problem ze spójnikiem skorelowanym zarówno... jak i. Po pierwsze – czy po części zdania z jak i stawia się przecinek? Dwa – czy potem używa się liczby mnogiej? Na przykład Zarówno Ania, jak i Basia lubiły chodzić do szkoły. Zarówno Ania, jak i Basia, lubiły chodzić do szkoły. Jak to zapisać?
Po fragmencie wprowadzanym jak i przecinka nie stawiamy. Jeśli natomiast spójnik ten łączy człony podmiotu zbiorowego, to odnoszące się do niego orzeczenie powinno wystąpić w liczbie mnogiej. Poprawne składniowo i interpunkcyjnie jest zatem zdanie Zarówno Ania, jak i Basia lubiły chodzić do szkoły.
Katarzyna Mazur
Ortografia2011-10-26
Chciałem prosić o pomoc w ustaleniu prawidłowego zapisu nazwy własnej: Skwer Rodziny Stein. Czy słowa skwer i rodziny piszemy w tym przypadku wielką literą, czy raczej małą?
Zgodnie z zasadą 82 pisowni polskiej zamieszczoną w Wielkim słowniku ortograficznym PWN nazwy rodzajowe, takie jak ulica, osiedle, plac, zapisujemy małą literą. Tak samo będzie z wyrazem skwer. Z kolei pozostałe wyrazy tworzące nazwę należy rozpocząć wielkimi literami. Zatem poprawny będzie zapis skwer Rodziny Stein.
Daria Sitko
Interpunkcja2011-10-24
Chciałam zapytać, czy przed wyrazem jak należy postawić przecinek, a może należy go pominąć: Grona obejmują m.in. takie gałęzie gospodarki, jak: informatyka, telekomunikacja, poligrafia, budownictwo, motoryzacja, lotnictwo i farmacja. Reprezentują branże od wysoko innowacyjnych (informatyka) po nisko innowacyjne (budownictwo). Czy całe zdanie jest skonstruowane poprawnie? Może należałoby napisać: (...) gałęzie gospodarki, takie jak: informatyka (...)?
Konstrukcja: (...) takie gałęzie gospodarki, jak: (...) jest poprawna, także pod względem interpunkcyjnym. Tu warto przywołać zasadę: „Przykładowe wyliczenia i wyszczególnienia wprowadzane przez wyraz jak zawsze poprzedzamy przecinkiem, np. Ropa naftowa dostarcza nam wielu produktów, jak: eter, benzyna, smary, oleje”.
Oczywiście dobre jest także zdanie Grona obejmują m.in. gałęzie gospodarki, takie jak: informatyka (...), ale wynika z niego coś innego, niż z wersji pierwszej, a mianowicie to, że grona obejmować mogą szereg zjawisk, a wśród nich także gałęzie gospodarki. Z kolei wypowiedzenie Grona obejmują m.in. takie gałęzie gospodarki, jak (...) presuponuje, że do gron należą gałęzie jedynie gospodarki (a nie na przykład dodatkowo nauki), a te wymienione po dwukropku stanowią tylko ich przykłady, bo w sumie gałęzi gospodarki obejmowanych przez grona jest więcej.
Barbara Pukalska
Różne2011-10-24
Czy można powiedzieć potrafię patrzeć na siebie autoironicznie lub napisałam swoją autobiografię? Czy zaimki zwrotne wykluczają użycie cząstki auto- i zdania te stają się pleonazmami?
W zdaniu Patrzę na siebie autoironicznie mamy do czynienia z pleonazmem, podobnie zresztą jak w w przypadku: Napisałem swoją autobiografię. Człon auto- informuje nas już o tym, że dany rodzaj aktywności (tu: pisanie, patrzenie) kierujemy we własną stronę - patrzymy na siebie, piszemy o sobie itd. Możemy zatem powiedzieć: Patrzę na siebie ironicznie lub Patrzę autoironicznie, ale nie: *Patrzę na siebie autoironicznie. Podobnie poprawne są zdania: Napisałem swoją biografię lub Napisałem autobiografię, należałoby jednak unikać konstrukcji typu: *Napisałem swoją autobiografię, gdyż w jej przypadku mamy do czynienia ze zbędnym powtórzeniem.
Barbara Pukalska
Ortografia2011-10-23
Chciałam zapytać o właściwy zapis nazw gatunków kawy, herbaty, serów czy alkoholi. Pracuję w miejscu, w którym stale natykam się na tego typu problemy językowe, staram się sama znajdywać na nie odpowiedzi, ale na tym problemie... poległam.
Sery typu gouda, camembert czy brie w słowniku ortograficznym zapisano małą literą. Czy zatem wszystkie inne nazwy typu: edam, mimolette, cantal, laguiole, reblochon, saint-nectaire czy salers także zapiszemy małymi literami? Czy zasadą jest, że nazwy gatunków sera pisze się małymi literami? Analogicznie gatunki inny produktów spożywczych powinno się też chyba pisać małymi, ale niektóre nazwy są tak mało znane, że mam wątpliwości. Piszemy zatem w kwestii kawy:
1. arabica, robusta, arabica (coffea arabica), coffea arabica
typica oraz coffea arabica bourbon, hawajska kona
oraz jemen matari, kenijska kenia AA i kolumbijska arabica kolumbia supremo
czy:
2. Arabica, Robusta, Arabica (Coffea Arabica), Coffea Arabica
Typica oraz Coffea Arabica Bourbon, hawajska Kona
oraz Jemen Matari, kenijska Kenia AA i kolumbijska Arabica Kolumbia Supremo?
Wydaje mi się, że arabica czy robusta są na tyle popularne, że można to pisać małymi literami, ale kiedy pojawia się rodzaj (czy odmiana) o nazwie arabica Kolumbia supremo, to już nie bardzo wiem, co zrobić, bo w nazwie widnieje nazwa państwa. Tak samo z Jemen matari.
Podobny problem mam z nazwami alkoholi: chardonnay, sauvingnon, medoc, pomerol, pommard, chabilis i savennieres - czy wszystkie te nazwy piszemy małymi literami? Chardonnay w słowniku ortograficznym jest właśnie zapisany małą literą, podobnie jak whisky, przez analogię wszystkie inne powinny być też tak zapisane, ale czy na pewno się nie mylę?
A czy w takich dwóch zdaniach także mamy do czynienia z gatunkiem wina, czy już z konkretną nazwą, która powinna być zapisana wielką literą:
1. Wołowina dobrze komponuje się z czerwonymi winami
hiszpańskimi, jak np. aroccal z regionu Ribera del Duero czy włoskimi winami z regionu piemonckiego, z którego pochodzi szczep nebbiolo, a z niego słynne Andrea Oberto Barolo
.
2. Sztandarowe wino winiarni Cantina Crociani - rosso di
Arnaldo - ma intensywny, rubinowy kolor
.
Czy powyższy zapis jest poprawny?
Bardzo proszę o rozwianie moich wątpliwości, bo szukam w słownikach, ale nie mogę znaleźć odpowiedzi. Jedyne co się pojawia, to kwestia marek samochodów i zapis ich nazw, jednak gatunki, rodzaje czy odmiany produktów spożywczych to zupełnie inna sprawa.
Wielki słownik ortograficzny PWN podaje zasadę, iż nazwy wytworów przemysłowych, np. samochodów, lekarstw, ale także napojów i artykułów przemysłowych, używane jako nazwy pospolite konkretnych przedmiotów, nie zaś nazwy marek, typów lub firm piszemy małą literą.
Z podawanych przez słownik przykładów wymieńmy chociaż: fiat, peugeot, kryniczanka, ustronianka, tokaj, wyborowa, napoleon (koniak). Nazwy firm i marek natomiast piszemy wielką literą (np. samochód marki Fiat).
Stąd też małymi literami zapiszemy nazwy wyrobów: camembert, reblochon, a także cantal, saint-nectaire, salers. Warto wspomnieć, że dwie pierwsze nazwy podaje Słownik wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych W. Kopalińskiego. Tam też znajdziemy np. informację o słynnych winach medoc, pommard, chablis (pisownia małą literą). Gdybyśmy używali nazwy marki, musielibyśmy ją odnotować dużą literą. I tak przykładowo poprawnie będzie: piłem wino marki Pinot Blanc, ale: piłem pinot blanc.
Barbara Pukalska
Ortografia2011-10-22
Mam problem z warzeniem/ważeniem (się) losów. Nie wiem, która forma jest prawidłowa. Na przykład: Niby ten sam człowiek, lecz inny wyraz twarzy. Na tym szlaku, a los się ciągle wa...y.
Los zachowuje się tak, jak ciężary na szalach wagi. W czasowniku z pytania i w słowie waga mamy ten sam rdzeń słowotwórczy, w obrębie którego mogą zachodzić alternacje, czyli wymiany głosek. Głoska g w słowie waga wymienia się w słowie ważyć na głoskę ż oddawaną literą ż (por. zresztą następującą zasadę pisowni). A zatem w Pani zdaniu dobrze będzie los ciągle się waży.
Wyrażenie los się warzy odnosiłoby się do sytuacji, nawet opisanej metaforycznie, gdy los jest gotowany w warze, czyli we wrzącym płynie. Ta sytuacja jest jednak trudna do wyobrażenia sobie, a sam zwrot, jako niemający sensownego odniesienia, należałoby uznać za co najmniej dziwny, jeśli nie w ogóle niepoprawny.
Katarzyna Mazur
Poprawność komunikacyjna2011-10-22
Uprzejmie proszę o podpowiedź, która z form jest poprawna: skład drewna czy skład drzewny.
Z lingwistycznego punktu widzenia oba wyrażenia są poprawne.
Katarzyna Mazur
Ortografia2011-10-22
Dyrektywa Ptasia czy Dyrektywa ptasia? Dyrektywa ta to dokument UE w sprawie ochrony wszystkich populacji dzikich ptaków.
Ponieważ dyrektywa ptasia to potoczna nazwa dokumentu, uzasadnione jest jedynie pisanie tego wyrażenia w całości małymi literami; można też dodatkowo opatrzyć nazwę cudzysłowem (oczywiście wtedy bez kursywy – zresztą ja użyłam jej tylko do wyróżnienia wyrażenia, na którego temat się wypowiadam).
Katarzyna Mazur
Interpunkcja2011-10-22
Czy w zdaniu: Pani Maven mogłaby kupić lub sprzedać w tym mieście kogo tylko zechce powinien znajdować się przecinek (przed kogo)?
Tak, gdyż jest to zdanie złożone, więc przecinek powinien się tu znaleźć, zgodnie ze Słownikiem ortograficznym PWN, w którym czytamy, że w „większości przypadków przecinek należy postawić, oddzielając zdania składowe w zdaniu złożonym”. Dalej możemy w nim przeczytać, że „zdanie podrzędne określa zdanie główne (nadrzędne) – można o nie zapytać”. Wyglądałoby to wtedy następująco: Pani Maven mogłaby kupić lub sprzedać w tym mieście (kogo?), kogo tylko zechce.
Maciej Trenczek
Znaczenie2011-10-22
Problem językowy dotyczy słowa branża, a konkretnie, czy można i należy to słowo stosować w opisie jakiejś części polskiej gospodarki. Na przykład w następującym zdaniu: Utrzymywaniu się zjawiska pracy nierejestrowanej i jej opłacalności dla klientów, inwestorów, pracodawców i pracowników sprzyja ponadto rozdrobniona struktura podmiotów i działalności gospodarczej w branży budowlanej.
Pytam dlatego, że spotkałem się z opinią, iż zgodnie z najnowszą „Polską klasyfikacją działalności” (dostępną tutaj), branże nie figurują już w polskiej gospodarce, która podzielona została na sekcje, a te na działy, grupy, klasy i podklasy. Z tego powodu zatem, w tekstach popularnonaukowych powinno się stosować wyłącznie słownictwo zgodne z tym dokumentem, natomiast używanie terminu branża budowlana czy też sektor budowlany jest nieprawidłowe.
Czy zgadzają się Państwo z taką argumentacją?
Słowo branża w znaczeniu ‘gałąź handlu lub wytwórczości’ (por. Uniwersalny słownik języka polskiego) może być nadal używane w języku ogólnym i w tekstach popularnonaukowych również. Do stosowania go w tekstach stricte naukowych trzeba w związku z nowymi ustaleniami terminologicznymi w polskim prawodawstwie podchodzić bardziej ostrożnie. Najlepiej podać w przypisie, co będzie w tekście rozumiane pod pojęciem branża, czyli po prostu przepisać jego słownikową definicję.
Katarzyna Mazur
Ortografia2011-10-22
Giaur czy giavur? Zadaję pytanie, bo zgodnie z turecką pisownią jest: gâvur czytane jako [giav’ur].
W polszczyźnie mamy formę giaur, którą zapożyczyliśmy z języka osmańsko-tureckiego, kierując się przy wyborze ostatecznej pisowni także angielską wersją giaour.
Dodam tylko, że polskie słowo wymawiamy jednosylabowo [giałr], nie *[giaur].
Katarzyna Mazur
Poprawność komunikacyjna2011-10-22
Czy w zdaniu: Przekazywali wiedzę, uczyli szacunku do drugiego człowieka, pracy i miłości do ojczyzny jest błąd? Mam wątpliwość odnośnie zastosowania dwukrotnie przyimka do.
Nie, nie ma tu błędu. Krytykowane są konstrukcje (ale też nie zawsze), w których ten sam wyraz funkcyjny występuje na dwóch lub więcej stopniach podrzędności względem jednej konstrukcji (por. zawierające usterkę zadnia: Wiem, że twierdzisz, że to złe czy Powiedz, który sweter nosiła dziewczyna, która była w sklepie itp.).
Tutaj jednak przyimek do jest użyty dwa razy na tym samym stopniu podrzędności i donosi się do dwóch różnych wyrazów nadrzędnych. Taka sytuacja jest dozwolona, a sam konstrukcja, o której mowa w pytaniu – zdecydowanie poprawna.
Katarzyna Mazur
Ortografia2011-10-22
Chciałabym prosić o informację na temat pisowni tytułu powieści R. Kiplinga: „Księga dżungli” czy „Księga Dżungli”?
Zgodnie z polskimi zasadami pisowni tytuł powinien brzmieć: „Księga dżungli”, bo w tytułach książek, filmów itp. piszemy dużą literą tylko pierwszy wyraz, a wyjątek odnosi się do sytuacji, gdy któryś z kolejnych wyrazów jest ze względów znaczeniowych pisany dużą literą (por. „Pan Tadeusz”, „Kevin sam w Nowym Jorku” itp.). Ten wyjątek nie ma jednak zastosowania w omawianym przypadku, bo wyrazu dżungla Kipling używa jako nazwy pospolitej, pisanej małą literą.
Katarzyna Mazur
Poprawność komunikacyjna2011-10-22
W pracy zastanawialiśmy się ostatnio, czy forma sekretariat dyrektor generalnej (kobieta jest dyrektorem) jest poprawna czy lepiej użyć sekretariat dyrektora generalnego, nie uwzględniając przy tym płci sprawującego stanowisko:)
Nazwy funkcji mają raczej postać męską, dlatego choć o kobiecie możemy powiedzieć, że jest panią dyrektor generalną, jej stanowisko to dyrektor generalny, a jednostka pomocnicza nosi oficjalną nazwę Sekretariatu Dyrektora Generalnego.
Katarzyna Mazur
Ortografia2011-10-22
Mam problem, jak napisać poprawnie wyraz heliskiing oznaczający zimową dyscyplinę sportową, jedną z odmian narciarstwa. Czy łącznie (tak jak np. snowboarding), czy też z łącznikiem heli-skiing, czy rozdzielnie (heli skiing). Witryny internetowe wprowadzają tu sporo rozbieżności.
Pisalibyśmy to słowo tak: heliskiing, ale mamy też bardziej polską wersję: helinarciarstwo, notowaną przez słowniki ortograficzne. Może warto jednak nią się posługiwać?
Katarzyna Mazur
Różne2011-10-22
Jestem nauczycielem języka polskiego w Gimnazjum w Jeleniej Górze i wraz z innymi polonistami mamy problem dotyczący określania rodzaju rzeczowników w liczbie mnogiej. Czy stosować rodzaje: męskoosobowy i niemęskoosobowy, czy sprowadzać rzeczownik do liczby pojedynczej i na tej podstawie określać rodzaj? Dziękujemy za odpowiedź.
Szkolne programy nauczania wyróżniają dla rzeczowników trzy rodzaje gramatyczne: męski, żeński i nijaki. Natomiast rodzaj męski, żeński, nijaki, męskoosobowy i niemęskoosobowy dla tych części mowy, które odmieniają się przez rodzaje (przymiotnik, czasownik, zaimek). Takie ujęcie jest oczywiście pewnym uproszczeniem, jednak pozwala uczniom zapamiętać, że rzeczowniki nie odmieniają się przez rodzaje, że rodzaj mają przypisany słownikowo. Dlatego, jeśli w zdaniu analizowanym przez ucznia pojawia się rzeczownik w liczbie mnogiej i uczeń ma określić jego rodzaj, to powinien sprowadzić go do liczby pojedynczej. (Wyjątek stanowią oczywiście rzeczowniki plurale tantum, niemające liczby pojedynczej – tutaj stosujemy rodzaj męskoosobowy lub niemęskoosobowy).
Uczniowie znają jeszcze kategorie rzeczowników: żywotny – nieżywotny, osobowy – nieosobowy. Można więc, wprowadzając kategorię rodzaju w liczbie mnogiej dla przymiotników i czasowników, tłumaczyć, że ich rodzaj męskoosobowy jest właściwy tylko dla określeń rzeczowników osobowych w rodzaju męskim, natomiast określenia pozostałych rzeczowników (reszty męskich, a także wszystkich nijakich i żeńskich) mają wspólny rodzaj niemęskoosobowy.
Takie rozwiązanie pozwoli później, podczas uczenia składni, wyjaśnić uczniom, dlaczego np. wyrażenie koty biegały tworzy związek zgody, skoro wyrazy wchodzące w jego skład mają różnie opisany rodzaj gramatyczny (koty – męski, biegały – niemęskoosobowy). Uczniowie będą wiedzieli, że rodzaj niemęskoosobowy niejako „zawiera” w sobie rodzaj nijaki, żeński i męski nieosobowy (podział na męskozwierzęcy i męskorzeczowy nie jest w szkole wprowadzany).
Alicja Podstolec

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143