Najczęściej zadawane pytania (200) Ortografia (481) Interpunkcja (164) Wymowa (64) Znaczenie (181) Etymologia (267) Historia języka (21) Składnia (263) Słowotwórstwo (109) Odmiana (276) Frazeologia (112) Poprawność komunikacyjna (201) Nazwy własne (328) Wyrazy obce (64) Różne (145) Wszystkie tematy (2676)
w:
Uwaga! Można wybrać dział!
Ortografia2007-07-02
Uprzejmie proszę o wyjaśnienie wątpliwości, czy ó w wyrazie krótki jest wymienne. W Słowniku ortograficznym pod red. M. Szymczaka oraz w publikacjach E. i F. Przyłubskich wyraz ten jest przykładem ó niewymiennego. Jak powinnam wobec tego traktować oboczności w wyrazach krótki i skracać?
W większości wypadków ó wymienia się na o, ale są też niestety takie przypadki, w których takiej oboczności nie znajdziemy (np. góra, córka, dopóki, który itp.). To samo dotyczy wyrazu krótki - nie ma żadnej formy pokrewnej, w której występowałoby o. Wymieniony przez Panią czasownik skracać powstał jako odpowiednik niedokonany czasownika skrócić (podobnie jak wykończyć - wykańczać, przemówić - przemawiać itp.) - w temacie wystąpiła więc oboczność ó : a, która nie ma nic wspólnego z obocznością ó : o. Wymiana o/ó : a jest typowa przy tworzeniu czasowników niedokonanych lub wielokrotnych (np. chodzić - chadzać, moczyć - maczać, mówić - mawiać itp.). Warto zauważyć jednak, że np. w języku rosyjskim, który jest wszak polskiemu pokrewny, istnieją formy korotkij, gora z głoską o.
Mirosława Siuciak
Interpunkcja2007-07-02
Czy w zdaniu w nawiasie kropkę stawia się przed nawiasem czy po nawiasie?
Na początku zaznaczę, że odpowiedź dotyczy wyłącznie odrębnych wstawek nawiasowych, które pod względem konstrukcji występują niezależnie od poprzedzających je zdań. Jeszcze w Zasadach pisowni polskiej i interpunkcji... S. Jodłowskiego i W. Taszyckiego podano przykład, zgodnie z którym w zdaniu oznajmującym należałoby zapisać kropkę w obrębie wstawki nawiasowej, tj. przed nawiasem zamykającym (str. 179). Jednak już w Słowniku poprawnej polszczyzny W. Doroszewskiego mamy wyraźne zaprzeczenie ww. wniosku, mianowicie kropkę stawiamy na... samiutkim końcu, czyli po nawiasie. Przy czym należy pamiętać, że przed nawiasem otwierającym, który w tym wypadku świadczy o nowym zdaniu, kropka także musi się pojawić, a przed nawiasem zamykającym kropki już nie postawimy, chyba że ostatni wyraz w zdaniu to skrót. Stan ten jest zgodny z współczesnymi zasadami interpunkcyjnymi. Zapis taki potwierdzają nowsze słowniki, jak i zredagowane Zasady interpunkcji S. Jodłowskiego. Sama wątpliwość nie jest bezpodstawna, bowiem kropka postawiona po nawiasie sprawia wrażenie pozostawionej samej sobie, nie przystającej do reszty (przynajmniej od strony graficznej), a jednak jest na swoim miejscu, gdyż ma określoną a banalną funkcję w zdaniu - kończy je, dopiero po nawiasie. Nie można zatem stwierdzić, że ujmujemy w nawias całe zdanie. Inaczej się rzecz przedstawia, gdy logiczno-emocjonalny znak interpunkcyjny informuje o charakterze wypowiedzenia i determinuje znaczenie. Wówczas kropki po nawiasie nie postawimy, a charakter tonu - wykrzyknienia, zapytania lub np. niedopowiedzenia - musi być wychwycony przed nawiasem zamykającym - dla zachowania sensu, dzięki zastosowaniu kolejno: wykrzyknika, znaku zapytania lub wielokropka. Nie stawiamy też kropki po nawiasie, w który ujęto cytowane w całości zdanie. Zwraca na to uwagę A. Dzigański w Praktycznym słowniku interpunkcyjnym.
Marcin Kluczny
Etymologia2007-07-02
Chciałbym zapytać, skąd się wzięło i co właściwie znaczyło słowo kretes, dziś używane chyba tylko w wyrażeniu przegrać (albo: przepaść) z kretesem.
Wyrażenie z kretesem jest we współczesnych słownikach języka polskiego kanoniczną postacią potencjalnego leksemu kretes. Ale dawniejszy Słownik języka polskiego pod redakcją J. Karłowicza na początku artykułu hasłowego umieszcza jednak postać mianownikową kretes (dawniej kretesz). Słownik ten podkreśla jednocześnie występowanie omawianego leksemu tylko w zwrotach z kretesem i arch. z kreteszem, z kretesu lub do skretesu – wszystko w znaczeniu ‘do szczętu, całkowicie’. Pojawia się też notacja bez kretesu ‘nieodwołalnie’. Co do etymologii wyrażenia zachodzą poważne wątpliwości. A. Brückner skłania się ku łacińskiemu pochodzeniu wyrażenia i ustala jego pojawienie się w polszczyźnie na XVIII w. Tymczasem Karłowicz odwołuje się do języka węgierskiego, w którym funkcjonuje czasownik tönkretesz ‘zniweczyć’. Kretes miałby też nawiązywać do nazwy własnej pewnego buntowniczego plemienia.
Katarzyna Mazur
Ortografia2007-07-02
Czy używając w tekście zwrotów z poważaniem, z wyrazami szacunku itp., należy literę z pisać dużą czy małą literą i czy po zwrocie należy postawić kropkę?
Końcowe zwroty grzecznościowe są pisane wielką literą, rozpoczynają bowiem nowe wypowiedzenie i występują po kropce. Po nich zwykle nie stawia się żadnych znaków interpunkcyjnych.
Katarzyna Wyrwas
Nazwy własne (pisownia i odmiana)2007-07-02
Proszę o rozwianie niejasności dotyczących kolejności pisania imienia i nazwiska w różnego rodzaju pismach urzędowych, listach, tabelach, dokumentach z danymi osobowymi itp. (jeżeli oczywiście nie istnieje rubryka w stylu „nazwisko, imię”, co automatycznie sugeruje wpisanie najpierw nazwiska a następnie imienia).
Imię (nadawane dawniej bez nazwiska) powinno występować jako pierwsze. Odwrotny szyk jest w słownikach poprawnej polszczyzny (m.in. Witold Doroszewski, Andrzej Markowski) uznany za dość rażący błąd. Czasem w formularzach wpisane jest najpierw nazwisko, potem imię. Zapewne z przyczyn czysto praktycznych, dlatego że nazwisko bardziej niż imię identyfikuje osobę. Poza tym wzmacnia stopień oficjalności - tak wyraźny w urzędach. Nie można jednak tego uznać za wyznacznik poprawnościowy i powielać w innych od urzędowych pismach. Jeszcze tylko w spisach alfabetycznych występowanie najpierw nazwiska, potem imienia, jest dopuszczalne, przy czym nawet w bibliografii zachowana jest najczęściej kolejność: imię - nazwisko.
Marcin Kluczny
Odmiana2007-07-02
Która forma jest poprawna: kogo, czego? – kisielu czy kiślu?
Rzeczownik kisiel ma następujące formy odmiany: lp. MB. kisiel, DMsW. kisielu, C. kisielowi, N. kisielem, lm. MW. kisiele, D. kisieli lub kisielów, C. kisielom, N. kisielami, Ms. kisielach. Istnieje związek frazeologiczny, który może pomóc w zapamiętaniu właściwej formy odmiany: dziesiąta woda po kisielu o znaczeniu ‘dalekie pokrewieństwo kogoś z kimś’.
Katarzyna Wyrwas
Nazwy własne (pisownia i odmiana)2007-07-02
Moi znajomi o nazwisku Kentzer twierdzą, że ich nazwisko jest niemieckie i jako takie nie odmienia się, a więc należy je używać w formie, np. widzę Sebastiana Kentzer. W mojej ocenie winna być użyta forma Kentzer.
Polszczyzna jako język fleksyjny w sposób naturalny adaptuje nazwy obce, w tym nazwy własne, takie jak imiona, nazwiska, nazwy obiektów geograficznych itd., i (w zależności od zakończenia ich tematu) dopasowuje je do własnych deklinacji (np. rzeczowniki zakończone na spółgłoskę przypisuje się do deklinacji męskiej). Dlatego nawet jeśli nazwisko jest pochodzenia niemieckiego, wcale nie znaczy to, że jest nieodmienne! Nazwiska i imiona niemieckie odmieniają się, por. np. Hans, Hansa, Hansowi; Wolfgang, Wolfganga, Wolfgangowi; Genscher, Genschera, Genscherowi, Kramer, Kramera, Kramerowi itp. Jeżeli tylko dane nazwisko można przyporządkować do któregokolwiek polskiego typu deklinacyjnego, to należy je odmieniać. Obszerne, wielostronicowe hasło na temat odmiany nazwisk (w tym nazwisk obcego pochodzenia) zawiera m.in. Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN pod red. A. Markowskiego (Warszawa 2002, s. 1686-1698). Można tam znaleźć m.in. informację o tym, że nazwiska zakończone na -er, podobnie jak rzeczowniki pospolite (np. kelner, szwagier), odmieniają się zazwyczaj z zachowaniem -e- ruchomego, np. Romer – D. Romera, Mahler – D. Mahlera, Kromer – D. Kromera, Weber – D. Webera. Rzadsze są przypadki, kiedy w odmianie owo -e- zanika, np. Szuster – D. Szustra, Luter – D. Lutra. O sposobie odmiany (z -e- lub bez niego) decydują różne czynniki, ale przede wszystkim stopień utrwalenia nazwiska w języku polskim, zwyczaj językowy. Nazwisko Kentzer nie jest chyba powszechnie znane i często używane, dlatego też – jako zakończone podobnie jak rzeczowniki rodzaju męskiego typu rower, blezer czy hipnotyzer – powinno w przypadkach zależnych przybrać formy z -e-: lp. M. Sebastian Kentzer, D. Sebastiana Kentzera, C. Sebastianowi Kentzerowi, B. Sebastiana Kentzera, N. (z) Sebastianem Kentzerem, Ms. (o) Sebastianie Kentzerze; lm. M. Kentzerowie, D. Kentzerów, C. Kentzerom, B. Kentzerów, N. (z) Kentzerami, Ms. (o)Kentzerach. Polecam krótki artykuł prof. dr hab. Ireny Bajerowej pod znamiennym tytułem Wstyd nie odmieniać nazwisk, który jest dostępny w formacie pdf na stronie naszej poradni.
Katarzyna Wyrwas
Interpunkcja2007-07-02
Czy po cyfrze określającej dany rok piszemy po spacji (przerwie) skrót r., np. 2007 r., czy bez spacji np.: 2007r.?
Skrót r. (rok) w zapisie daty powinien pojawić się po spacji oddzielającej ten skrót od cyfr oznaczających dany rok, np. 12.01.2007 r.
Katarzyna Mazur
Interpunkcja2007-07-02
Czy na początku pisma urzędowego (nie chodzi, ustawę ani rozporządzenie, chodzi o pisma pomiędzy urzędami, urzędami a obywatelami, decyzje administracyjne, postanowienia – być może zasady są zróżnicowane dla różnych pism, to proszę o wariantową odpowiedź) na "górze" po prawej stronie można użyć następującego zapisu np.: Warszawa, dn. 15.01.2007 r., a może Warszawa, dn. 15. 01. 2007 r., a może jeszcze inaczej?
Między samymi cyframi rzymskimi w zapisie daty stawiamy kropki bez spacji.
Katarzyna Mazur
Znaczenie2007-07-02
Które z wyrażeń jest poprawne: internetowe strony głosowania czy internetowe strony do głosowania? Chodzi o strony internetowe, za pośrednictwem których będzie można oddać swój głos w wyborach prezydenckich itp.
Pod względem językowym obie wersje są zbudowane poprawnie. Jeśli jednak nazwa ma mówić o stronach internetowych, za pośrednictwem których można oddać swój głos, to powinna ona wskazywać na fakt, że wspomniane strony są do owego głosowania przeznaczone. Najlepiej, najbardziej precyzyjnie sens ten oddaje konstrukcja z przyimkiem do, czyli internetowe strony do głosowania.
Katarzyna Wyrwas
Ortografia2007-07-02
Czy istnieje zasada ortograficzna nakazując pisownię im. Jana Pawła II na sztandarze? Czy dopuszczalne jest zapisanie całości drukowanymi literami, czyli IM. JANA PAWŁA II? W dostępnych mi słownikach nie znalazłam niczego na ten temat. W praktyce czyni się to różnie: i tak, i tak.
Pisownia drukowanymi literami jest zawsze możliwa, nie tylko dopuszczalna. Na sztandarze tak nawet będzie pewnie lepiej - wyraźnie i czytelnie.
Aldona Skudrzyk
Znaczenie2007-07-02
Jaki status ma wyrażenie i/lub? Czy lub jest tożsame z zestawieniem spójnikowym i/lub? W wielu tekstach używa się spójnika łącznego i połączonego ukośnikiem / ze spójnikiem rozłącznym lub dla określenia koniunkcyjnego i alternatywnego istnienia dwu wymienianych w zdaniu cech lub części. W opracowaniach technicznych i prawniczych problem ten ma bardzo istotne znaczenie i pojawiają się ciekawe interpretacje językoznawcze rozróżniające synonimiczne spójniki rozłączne lub oraz albo. Spójnik lub określa się jako alternatywę nierozłączną tzn. istnieje możliwość wystąpienia cechy A i cechy B razem, cechy A samodzielnie lub cechy B samodzielnie. Tożsame cechy ma zestawienie spójnikowe i/lub. Przykład - tytuł wynalazku: Element gwintowany, zwłaszcza do wzmocnienia poddawanych poprzecznemu rozciąganiu i/lub poprzecznemu ściskaniu drewnianych elementów konstrukcyjnych. Spójnik albo określa się jako alternatywę rozłączną tj. możliwość wystąpienia samodzielnie tylko cechy A albo samodzielnie cechy B. Przykład - redakcja zastrzeżenia wynalazku wielokrotnie zależnego: Sposób według zastrz.1 albo 2, znamienny tym, że „Wymóg ustawowy wg DzU 2001.102.1119 §8 ust.4 (przed zmianą) jest następujący: cyt. zastrzeżenie wielokrotnie zależne można wyrażać tylko alternatywnie tj. pomiędzy numerami zastrzeżeń powinno zawierać tylko wyraz albo” .
Odpowiedź jest utrudniona z jednej strony zamętem terminologicznym panującym w encyklopediach, słownikach i podręcznikach logiki, które wprowadzają dla trzech alternatywnych funktorów różne i różnie funkcjonujące nazwy (alternatywa (bez atrybutywnego określenia), alternatywa łączna, alternatywa rozłączna, dysjunkcja, ekskluzja), z drugiej zaś wieloznacznością i jednocześnie quasi-synonimicznością polskich alternatywnych spójników lub, albo. Sytuacja staje się jeszcze bardziej zagmatwana, jeśli uświadomimy sobie mnogość innych odnoszących się do alternatywy wyrażeń i struktur składniowych.
Najłatwiej sobie poradzić z chaosem terminologicznym: sam termin „alternatywa” jest jednocześnie etykietą zbiorczą trzech typów różnie nazywanych alternatywnych funktorów zdaniotwórczych oraz – podrzędną wobec powyższej – nazwą jednego z nich. Trudność tę należy zlekceważyć i – wybrawszy arbitralnie terminy najbardziej naszym zdaniem adekwatne, wygodne, czy wręcz najszerzej stosowane - skierować uwagę na zrozumienie różnic między trzema typami zdań odnoszących się do alternatywnych funktorów. Nazywam je tutaj: alternatywą, dysjunkcją i ekskluzją. Jednoznacznie charakteryzowane są one poprzez układ prawd i fałszów; akceptacji i odrzuceń.
Zdanie alternatywne (sensu stricto) jest fałszywe, gdy obydwa zdania (resp. wyrażenia, które można przetransponować w zdanie), z których jest zbudowane, są fałszywe, nie do przyjęcia. Np. Kobietom podobają się mężczyźni inteligentni lub przystojni. Ze zdania tego wynika, że powodzeniem u kobiet cieszą się niekoniecznie urodziwi inteligenci, przystojniacy z niskim IQ i jakieś (niespotykane w naturze) osobniki o nieprzeciętnej urodzie z wysokim ilorazem inteligencji. Głupi brzydal (tak wynika z tego zdania) nie ma szans. Ta sama treść może być wyrażona jeszcze na wiele różnych sposobów, np. za pomocą zdania warunkowego: Żeby podobać się kobietom, mężczyzna, który nie jest inteligentny, powinien być przystojny.
Zdanie dysjunktywne jest fałszywe, gdy obydwa zdania składowe, lub elementy w zdania dające się przekształcić, są niemożliwe do jednoczesnego zaakceptowania. Można natomiast przyjąć jedno z nich oraz odrzucić obie możliwości. Np. Można zachwycać się lekturami Masłowskiej lub Szymborskiej. Wynika z niego, że zachwyt Masłowską raczej eliminuje podziw dla Szymborskiej, że jednoczesna fascynacja lekturami obu pań jest w ocenie wypowiadającego to zdanie niemożliwa, ale można lubić książki jednej z nich, lub nie cenić żadnej.
Natomiast ekskluzja nie dopuszcza ani zaakceptowania obu zdań, ani ich odrzucenia. Zdanie wykrzyknikowe: Pieniądze albo życie! zakłada sytuację albo... albo... , tertium non datur: dasz pieniądze – ratujesz życie, nie dasz – stracisz. Czyli w intencji nadawcy wykluczone jest zarówno uratowanie pieniędzy i życia przez odbiorcę i adresata tego komunikatu, jak i odebranie mu jednego i drugiego. Ani zatem nie jest tak, że można oddać pieniądze i zginąć, ani tak, że zachować jedno i drugie.
Między tymi trzema naszkicowanymi powyżej typami zachodzą skomplikowane relacje wzajemnych przekładów, wyrażania ich przez konstrukcje konstytuowane przez zgoła różne funktory, kontekstualnego ujednoznaczniania lub intencjonalnego „rozmywania” sensu.
Wszystkie one korzystają z wieloznacznych w literackiej polszczyźnie spójników lub, albo, czy, ewentualnie i innych. Jeżeli jednak tekst wymaga jednoznaczności, bo jest np. sformułowany w jakimś specjalistycznym języku (prawniczym, technicznym, jako instrukcja działań itp.), wówczas można użyć „technicznego” wyrażenia i/lub, które jest sygnałem, iż mamy do czynienia z alternatywą w wąskim rozumieniu (typ pierwszy), która w przeciwieństwie do dwu pozostałych dopuszcza współakceptację obu zdań składowych (lub ich elementów, które mogą ulec przekształceniu się w zdania). Niektórzy logicy proponują (casus przesłanego tekstu internetowego) wyostrzenie, wyregulowanie semantyczne wyrażeń lub i albo tak, żeby każde z nich było etykietą konkretnego typu. Pomijając fakt, że odgórne regulacje w dziedzinie potoczności raczej nie odznaczają się skutecznością, propozycja taka mija się z celem również i dlatego, że wieloznaczność często jest zamierzoną wartością tekstu. Poza tym każda ze złożonych składniowo konstrukcji konstytuowanych przez któryś z tych spójników, może zostać przetransformowana na wielość innych i przez inne jednoznacznie zdefiniowana. Język naturalny rządzi się odmiennymi regułami niż klasyczna logika, która może, ewentualnie, patronować niektórym szkołom jego analizy. Zob. także mój artykuł pt. Deskryptywne aktualizacje alternatywy (w zbiorze: Wyrażenia funkcyjne w systemie i tekście. Toruń 1995, s. 47–55).
Kamilla Termińska

Nazwy własne (pisownia i odmiana)2007-07-02
Jak się odmienia nazwę Kędzierzyn-Koźle?
Kędzierzyn-Koźle jest nazwą złożoną, zestawieniem mającym postać konstrukcji współrzędnej. Człon pierwszy odmienia się według deklinacji męskiej, a drugi według deklinacji nijakiej. Powiemy zatem, że jedziemy do Kędzierzyna-Koźla, a kędzierzynianin mieszka w Kędzierzynie-Koźlu.
Anna Majdak
Nazwy własne (pisownia i odmiana)2007-07-02
Mamy córkę o imieniu Kaja. Problem polega na tym, że nie jesteśmy pewni co do poprawnej odmiany jej imienia: Kai czy Kaji? Bardzo proszę o rozwianie naszych wątpliwości.
Imię żeńskie Kaja podobnie jak wiele wyrazów zakończonych na -ja (m.in. zawieja, soja, szyja zbroja, żmija, nadzieja, Zawoja, Złotoryja, Kreja) w dopełniaczu, celowniku i miejscowniku lp. ma w formach odmiany temat pozbawiony spółgłoski -j-, co jest kontynuacją przyjętego od lat zwyczaju. Zwyczaj ten nie pozostaje jednak w zgodzie z wymową tych form, mówimy wszak [nadzieji], [zawoji], [kreji], [kaji] itd., nie oddaje także podziału na temat i końcówkę fleksyjną, temat powinien by się bowiem regularnie kończyć na -j-: nadziej-, Zawoj-, Krej-, Kaj-. Niektórzy językoznawcy i miłośnicy polszczyzny postulują zatem wprowadzenie zmiany zasad ortograficznych. Zgodnie z zasadami polskiej ortografii trzeba jednak odmieniać imię Kaja następująco: M. Kaja, DCMs. Kai, B. Kaję, N. Kają, W. Kaju! Należy mieć nadzieję, że w niedalekiej przyszłości ta nieżyciowa zasada zostanie zmieniona.
Katarzyna Wyrwas
Nazwy własne (pisownia i odmiana)2007-07-02
W tegorocznych próbnych arkuszach maturalnych z języka polskiego został wykorzystany fragment Cierpień młodego Wertera i imię autora zostało zapisane przez jedno nJohan. Do tej pory nie spotkałam się z taką pisownią. Jaka jest poprawna pisownia imienia Goethego: Johan czy Johann?
Właściwa pisownia to Johann, zapis z jednym n to błąd literowy.
Jan Grzenia
Nazwy własne (pisownia i odmiana)2007-07-02
Mam pytanie odnośnie imion Jakub i Kuba. Mojemu tyle co narodzonemu synkowi chciałam i nadal chcę nadać imię Kuba, jednakże USC robi problemy, ponieważ uważa, że Kuba to zdrobnienie od Jakuba. Ja jednak mam tutaj wątpliwości, ponieważ według dra Jana Grzeni są to dwa różne imiona. Chciałabym prosić o informacje, czy jest to faktycznie prawda, nadmienię, że nie mogę nigdzie dostać Słownika imion wydanego przez PWN autorstwa właśnie Pana doktora, gdzie podobno jest opis zarówno imienia Jakub, jak i Kuba. Bardzo proszę o pomoc.
Hasło Kuba w moim Słowniku imion przynosi następującą informację:
„Imię męskie, które funkcjonuje głównie jako zdrobnienie imienia Jakub; jako imię nadawane oficjalnie nosi je 1189 Polaków (większość z nich urodziła się w latach 90.)” .
Podana liczba pochodzi z banku danych Pesel, a oddaje stan z 31 marca 2001 r. To prawda, że przepisy prawa zabraniają nadawania imion zdrobniałych jako metrykalnych. Prawda jednak też, że takie imię nadano wielokrotnie w czasie, gdy wspomniane przepisy obowiązywały, a więc może Pani powołać się na ten precedens. Moim zdaniem męskie imię Kuba należy traktować jako samodzielne (niezależnie od tego może to być zdrobniała forma imienia Jakub). Warto przy okazji dodać, że pierwszy raz imię to nadano najprawdopodobniej w latach 30. ubiegłego wieku.
Jan Grzenia

Etymologia2007-07-02
Jaka jest etymologia słowa zastęp?
Rzeczownik zastęp – poświadczony w polszczyźnie od XIV wieku – oznaczał w dobie staropolskiej ‘gromadę, tłum, rzeszę; grupę zorganizowaną, np. oddział wojska’ oraz ‘wał ochronny’. Zastęp wiąże się etymologicznie z przedrostkowym czasownikiem *za-stąpiti. Prasłowiańskie *stąpiti miało znaczenie ‘postawić nogę, zrobić krok, stąpnąć’.
Joanna Przyklenk
Etymologia2007-07-02
Jaka jest etymologia słowa ćwik?
Leksem ćwik oznaczał ‘sokoła’ oraz ‘starego karpia’, a z czasem ‘człowieka doświadczonego, przebiegłego, chytrego’. Rzeczownik ten występuje tylko w języku polskim i czeskim, co wskazuje na zapożyczenie z niemieckiego języka za pośrednictwem czeszczyzny (por. niem. zwikken ‘świsnąć kogo batem’; Zwick ‘świśnięcie’).
Joanna Przyklenk
Etymologia2007-07-02
Jakie jest pochodzenie wyrazu hufiec?
Wyraz hufiec (‘zwarty oddział składający się z kilku chorągwi, stanowiący zarazem część szyku bojowego; dzisiaj: podniośle o wojsku’) występujący do XVII wieku obocznie z formą ufiec pochodzi od rzeczownika huf oznaczającego ‘uroczystą nazwę hufca’. Stanowi on zapożyczenie dawnej formy niemieckiej hūfe, która mogła wejść w zasoby języka polskiego za pośrednictwem czeskim (por. czeskie: houf ‘zastęp, gromada, tłum’).
Joanna Przyklenk
Etymologia2007-07-02
Jaka jest etymologia słowa harcerz?
Słowo harcerz we współczesnym znaczeniu – ‘członek dziecięcej organizacji’ – pojawia się dopiero w XX wieku. Wcześniej, od XV stulecia począwszy, wyraz ów wskazywał na ‘żołnierza lekkozbrojnego biorącego udział w utarczkach przed bitwą; halabardnika; żołnierza należącego do przybocznej straży królewskiej’. Jest to zapożyczenie z języka staroczeskiego, któremu polszczyzna zawdzięcza wiele w zakresie słownictwa wojskowego. Staroczeskie harcieř pochodzi z dawnych form niemieckich: hartschier, hertschier, hatschier w znaczeniu ‘członek gwardii przybocznej cesarza niemieckiego i książąt niemieckich, głównie w Bawarii oraz w Austrii’. Natomiast wyrazy niemieckie związane są etymologicznie z włoskim leksemem arciere ‘łucznik’. Z omawianym rzeczownikiem – harcerz – wiążą się także takie polskie słowa, jak: harcować ‘wyprawiać harce; dokazywać, swawolić, skakać, hasać’ i dawne ‘popisywać się jazdą konną’ – oraz harce. Ostatni z leksemów dziś jest używany głównie w liczbie mnogiej i w znaczeniu ‘psotne, swawolne zabawy, dokazywanie; gonitwy, skoki, popisy zręczności, zwłaszcza w jeździe konnej’. W staropolszczyźnie funkcjonował on w formie pojedynczej (XVI-XVIII w.) i oznaczał ‘utarczkę, potyczkę przed bitwą’.
Joanna Przyklenk

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134