Najczęściej zadawane pytania (207) Ortografia (501) Interpunkcja (168) Wymowa (65) Znaczenie (201) Etymologia (276) Historia języka (21) Składnia (270) Słowotwórstwo (114) Odmiana (287) Frazeologia (116) Poprawność komunikacyjna (207) Nazwy własne (350) Wyrazy obce (68) Różne (147) Wszystkie tematy (2791)
w:
Uwaga! Można wybrać dział!
Wymowa2005-03-20
Chciałabym zapytać, jak wymawiać poprawnie skrót CV (curriculum vitae)? Niektórzy twierdzą, iż powinno się wymawiać [kav], a nie [sivi] (cv), gdyż jest to wyraz pochodzący z języka łacińskiego.
Trudno zaprzeczyć, że skrót cv (albo c.v.) ma rodowód łaciński (w łacinie curriculum vitae oznaczało życiorys), ale polszczyzna przejęła go z języka angielskiego wraz z jego nowym znaczeniem (‘rodzaj schematycznego życiorysu, wymaganego przy zatrudnianiu’) i angielską wymową s-i wi.
Katarzyna Wyrwas
Wymowa2005-02-22
Jaka jest poprawna forma: [w organiźmie] czy [w organizmie]?
To zależy, od tego, o jaką formę Pani idzie – pisaną czy mówioną. Miejscownik lp. rzeczownika organizm zapisuje się w organizmie, ale powinno się wymawiać ze zmiękczeniem [w organiźmie]. Wymowę zgodną z pisownią [w organizmie] Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN pod red. A. Markowskiego uznaje również za poprawną, choć rzadką.
Katarzyna Wyrwas
Wymowa2005-01-10
Serdecznie witam. Mam pytanie: czy jest dopuszczalne i poprawne w niektórych przypadkach akcentowanie wyrażenia w ogóle na głoskę o? Jeśli tak - to od czego to zależy?
Istnieją dwa warianty wymowy: [w o-gu-le] albo [w o-gu-le], nie do zaakceptowania jest jedynie wymowa nadmiernie uproszczona, taka jak ![w ogle]. Niestety, nie są mi znane żadne uwarunkowania poprawnościowe dotyczące wariantów wymowy tego wyrażenia (zob. Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN pod red. A. Markowskiego).
Katarzyna Wyrwas
Wymowa2005-01-03
Jak powinno się czytać nazwy miejscowości położonych poza granicami naszego kraju, np. Dublin – [dublin] czy [dablin]?
Niewiele można znaleźć powodów, aby używać w polskim tekście pewnych obcych nazw miejscowych w ich oryginalnej pisowni. Nie używamy przecież nazw Paris, London etc. w tekście pisanym po polsku, a oryginalna (= w pełni zgodna z wymową angielską) wymowa nazw takich jak Columbia, San Fransisco, Las Vegas, Los Angeles, Sydney, Alice Springs, Melbourne, Glasgow, Liverpool w wypowiedzi po polsku brzmiałaby sztucznie i pretensjonalnie. Jeśli idzie o Dublin, Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN pod red. A.Mkowskiego uznaje, że nazwę tego miasta Polacy powinni wymawiać [dublin], a wymowę [dablin] wskazuje jako rzadką. Nie wiadomo jednak, jaka jest obecnie rzeczywista częstość występowania obu wariantów wymowy. Faktem jest natomiast, że wszystkie zapytane przeze mnie osoby mówią [dablin] i wymowa ta jest chyba naprawdę powszechniejsza, jeśli nie powszechna. W internecie znaleźć można ponad 600 przykładów o pisowni Dablin, co również może świadczyć o tym, jak ten wyraz bywa wymawiany. Ostatecznie o wymowie zadecyduje zwyczaj językowy, co w przyszłości mogłoby doprowadzić nawet do zmiany oficjalnej pisowni tej nazwy.
PS Dziękuję Panu Mirosławowi Nalezińskiemu, który pomógł mi dostrzec pewne nieścisłości w pierwszej wersji tej odpowiedzi.
Katarzyna Wyrwas
Wymowa2004-12-10
Witam serdecznie, chciałabym uzyskać informacje na temat głoski ł - czy występuje ona w innych językach, a jeśli tak, to w jakich? Na razie nie jestem w stanie zadać bardziej szczegółowego pytania, sama takie dostałam, tzn. czy jest rdzennie polską głoską literka ł?
Przede wszystkim należy odróżnić głoskę (dźwięk mowy) od litery (znaku pisma). Głoska (dźwięk) ł o wymowie zbliżonej do u (tak zwane u niezgłoskotwórcze) jest charakterystyczna dla języka polskiego, nie ma takiej samej w żadnym innym języku słowiańskim. Pojawiła się w polskim systemie fonetycznym stosunkowo późno, bo dopiero w XVI wieku, jako efekt przekształcenia wymowy dawnego ł przedniojęzykowo-zębowego w inną głoskę, zbliżoną do u (zmiana sposobu artykulacji polegała na tym, że pierwotnie przy wymawianiu ł czubek języka dotykał górnych zębów, w nowszym wariancie natomiast wargi przyjmują kształt zaokrąglony jak przy wymawianiu u). Ta nowa wymowa (u zamiast ł), określana w XVI wieku pejoratywnym wyrazem wałczenie (na temat wałczonego ł zob. np. w: Z. Klemensiewicz: Historia języka polskiego, Warszawa 1985, t. 2, s. 296), długo (aż do XX wieku) była uznawana za gorszą, niepoprawną, „gminną”, gwarową. Dlatego też warstwy wykształcone, inteligencja, arystokracja unikały wymawiania ł w sposób, w jaki dzisiaj artykułujemy tę głoskę – za lepszą, poprawniejszą uchodziła wymowa ł przedniojęzykowo-zębowego (jeszcze w pierwszej połowie XX wieku funkcjonowało jako ważny element wymowy „aktorskiej”, stąd można jeszcze dzisiaj usłyszeć taką głoskę u aktorów starszego pokolenia). Charakterystyczną artykulację ł przedniojęzykowo-zębowego można też usłyszeć w wypowiedziach osób pochodzących z kresów wschodnich, ponieważ na tych terenach na skutek bezpośredniego kontaktu z językiem ukraińskim i białoruskim, także rosyjskim, taka głoska przetrwała do dzisiaj.
Mirosława Siuciak
Jeśli chodzi o literę ł, to taki znak graficzny występuje tylko w polskim alfabecie, natomiast głoski (dźwięki) nieco podobne w wymowie do polskiego ł (choć pewnie bardziej do l przedniojęzykowo-zębowego) można spotkać w wielu językach słowiańskich: słowackim, słoweńskim, ukraińskim, białoruskim, górno- i dolnołużyckim, rosyjskim, macedońskim. Głoski te w językach słowiańskich są wymawiane w sposób podobny do polskiego ł tylko w określonych kontekstach fonetycznych (np. przed samogłoską tylną lub wchodząc w skład dyftongów), a zapisywane są jako l, w lub też ô (por. H. Dalewska-Greń: Języki słowiańskie, Warszawa 2002, s. 79-86). Za dźwięk podobny do polskiego ł można uznać również głoskę angielską, którą słyszymy w słowach what czy window.
Katarzyna Wyrwas
Wymowa2004-12-06
Chyba mało kto zauważa dziwną manierę, która zaczęła się w centrum Polski i szybko rozprzestrzenia się. Zauważalna jest również coraz częściej w TV. Zanika w wypowiedziach, litera ś i ć. Jest zastępowana czymś w postaci s+i i c+i. Dotknęło to zwłaszcza młode kobiety i dziewczyny (u mężczyzn i chłopców zdecydowanie rzadziej). Nie jest to wpływ postępującej znajomości języków obcych (sprawdziłem na przykładach).
Ja również już od dawna dostrzegam ową dziwną, zmiękczającą manierę w wymowie kobiecej, ale dostrzegam ją chyba wyłącznie w telewizji, a szczególnie w reklamie, i moim zdaniem dotyczy ona większej ilości głosek, ponieważ zauważyć można, że również spółgłoski dziąsłowe cz, ż i sz ulegają zmiękczeniu i są realizowane jako czi, żi, szi w kontekstach, które wcale zmiękczenia nie prowokują! Nie można takiej wymowy wytłumaczyć ani prawidłami polskiej fonetyki, ani upodobnieniami głosek do siebie, nie jest to też prawdopodobnie kolejny etap rozwoju polszczyzny. Nikt zjawiska tego jak na razie nie zbadał i nie opisał. Na własny użytek tłumaczę te zabawne dla mnie fakty językowe wpływem kamery. Osoby na co dzień mówiące w zwykły sposób na widok obiektywu kamery zaczynają z nim prowadzić swoistą grę, jak gdyby pragnęły się kamerze (lub przyszłym widzom) przypodobać, uatrakcyjnić rejestrowany przez nią obraz, pokazać się w lepszym świetle, wykreować siebie jako osobę niezwykłą, miłą i nie wiadomo, jaką jeszcze... A może zamiana – fonetycznie miękkich wprawdzie, ale zbyt ostrych być może – dźwięków ś, ź, ć na zmiękczone s’, z’, c’ (wymawiane s-i, c-i, z-i) ma w przekonaniu tak mówiących Pań pozytywnie wypłynąć na odbiorców? Tak to odbieram i śmieszy mnie to.
Katarzyna Wyrwas
Wymowa2004-12-05
Jak akcentować wyrazy logika, gramatyka?
Oba rzeczowniki, jak wszystkie zakończone na -ika // -yka, które zapożyczyliśmy z łaciny lub za jej pośrednictwem, w normie wzorcowej akcentujemy na trzeciej sylabie od końca w mianowniku oraz w tych formach fleksyjnych, które mają równą mu liczbę sylab: lo-gi-ka, gra-ma-ty-ka. W języku potocznym dopuszczalne jest jednak akcentowanie wszystkich form tych wyrazów (łącznie z mianownikiem) na przedostatniej sylabie: lo-go-ka, gra-ma-ty-ka (zob. Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN pod red. A. Markowskiego). Więcej informacji na temat akcentowania w polszczyźnie zawiera wcześniejsza odpowiedź zamieszczona w dziale Wymowa, jak również w dziale Najczęściej zadawane pytania.
Katarzyna Wyrwas
Wymowa2004-12-05
Dlaczego ludzie mówią tutej, dzisiej i czy to można zaakceptować?
Z taką potoczną wymową można się często spotkać, nawet w telewizji, ale nie jest ona akceptowana – por. choćby Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN pod red. A. Markowskiego. W wyrazie !dzisiej samogłoska e znajduje się między dwiema głoskami wysokimi (czyli wymawianymi przy uniesionym grzbiecie języka) – ś oraz j, dlatego może mieć podniesioną artykulację i w szybkiej, potocznej wymowie może być realizowana jako dźwięk zbliżony do e. W przypadku potocznej wymowy ![tutej] można widzieć analogię do [dzisiej], zwłaszcza że oba wyrazy są podobnie zakończone. Na upowszechnianiu się błędnej wymowy może także mieć wpływ istnienie w polszczyźnie przymiotników pochodnych od omawianych wyrazów – tutejszy i dzisiejszy, w których e widoczne jest w zapisie.
Katarzyna Wyrwas
Wymowa2004-12-02
Jak wymawiamy mięso, kiełbasa, piętka?
W wyrazach takich jak piętka i mięso, a także piasek, miasto, wiadro itp. po spółgłoskach tzw. wargowych (p, b, w, f, m), a zatem artykułowanych dzięki ruchom warg, wymawiamy j. Związane jest to z tzw. asynchroniczną wymową wargowych. Wymowa j po wargowej ma zasięg ogólnopolski i jest ogólnie akceptowalna, a zatem mówimy [p’jentka] i [m’jeuso]. Inaczej jest z artykułowaniem takich wyrazów, jak kiełbasa, kiedy czy np. giełda. Nie udowodniono dotychczas, aby wymowa połączeń [k+j] oraz [g+j] była asynchroniczna (a zatem realizowana przez miękkie k’ i j). W wyrazach kiedy oraz kiełbasa nie artykułujemy j, a jedynie miękkie k’, g’, a później samogłoskę będącą ośrodkiem sylaby, a zatem mówimy [k’edy], [k’ełbasa], [g’ełda]. Trzeba jednak zaznaczyć, że pewne ustalenia normatywne nie zawsze idą w parze ze zwyczajami użytkowników języka polskiego. Wydaje się, że wymowa [k’+j], czy [g’+j] jest nader częsta, chyba nawet częstsza, niż ta uznawana za jedynie poprawną. Podsumowując: wymowę [k’jełbasa] czy [k’jedy], choć uznawaną za niepoprawną, zaczyna sankcjonować uzus (czyli zwyczaj językowy), a zatem istnieją duże szanse, że z czasem taka wymowa będzie również akceptowalna.
Katarzyna Sujkowska-Sobisz
O asynchronicznej wymowie przed samogłoskami grup ki, gi wspomina już – jednak bez oceniania jej –I. Bajerowa w książce Zarys historii języka polskiego 1945-2000 (Warszawa 2005, s. 56), stwierdzając: «obserwuje się rozszerzanie wymowy z jotą w grupach pi, bi, mi, fi, wi, a także ki, gi + samogłoska».
Katarzyna Wyrwas
Wymowa2004-11-27
Dzień dobry. Jeśli chcę powiedzieć pod drzwiami, to mówię tak, jak się pisze? A jak pod stołem, to mówię [pot stołem]? Gdy jest napisane w romantyzmie, to ludzie czytają [romantyzmie] oraz [romantyźmie], i zapis fonetyczny będzie i przez z, i przez ź?
Sposób wymowy wielu wyrazów i ich połączeń jest uzależniony od tego, jak szybko i jak starannie je wymawiamy. W wolniejszej wymowie powiemy [pod d-żwiami] lub [pod dż-żwiami] i [pot stołem] (trudno to oddać bez stosowania alfabetu fonetycznego, ale tak właśnie próbuję zapisać fakt, że d upodobni się pod względem miejsca artykulacji do następującej po nim dziąsłowej spółgłoski ż; w przykładzie drugim d ubezdźwięczni się pod wpływem następującego po nim bezdźwięcznego s). W wymowie szybszej możemy usłyszeć nawet wersje z dalej idącymi upodobnieniami – [podż dżwiami] i [poc stołem]. Połączenie w romantyzmie wymawia się [w romantyźmie], natomiast wymowa [w romantyzmie] jest – jak stwierdza Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN pod red. A. Markowskiego – rzadka. Fonetycznie należałoby zapisać to tak, jak słyszymy u mówiącego, którego wypowiedź zapisujemy.
Katarzyna Wyrwas
Wymowa2004-11-22
Jak jest wymowa słów wóz, kiosk, Etiopia, pierdyknąć, piątek?
Lepiej byłoby to zapisać alfabetem fonetycznym, ale nie mogę ze względów technicznych - [vus], [k’josk], [et’jop’ja], [p’jerdyknõńć], [p’jõntek].
Katarzyna Wyrwas
Wymowa2004-11-16
Jak należy wymawiać nazwy obiektów zagranicznych, np. miast, budowli? Jak np. wymawiana byłaby nazwa New York?
Oczywiście nazwy angielskie, jak New York, czytamy – nawet w Polsce – „z angielska”. Faktem jest jednak, że po polsku mówi się Nowy Jork i nie widzę powodu – chyba że nazwa ta występowałaby jako swoisty cytat – do używania angielskiego New York w polskim tekście! Sprawa przyswajania zapożyczeń do polszczyzny nie jest prosta. Niektóre wyrazy obce, takie jak np. lunch, bar, hotel, pager, pizza, loggia itp. język nasz przejął bez większych zmian w wymowie i pisowni, inne wyrazy obce, jak np. dyrektor, audyt, kowboj, keczup, bankiet, bulion, dżentelmen i in. dostosowały się nawet pisownią do prawideł naszej wymowy. Dla wielu nazw, zwłaszcza nazw miast, takich jak London, Edinburgh, Paris, Roma, Milano, Napoli, Praha i wielu jeszcze innych, mamy własne, spolszczone nazwy: Londyn, Edynburg, Paryż, Rzym, Mediolan, Neapol, Praga itd. Także wiele nazw miejsc czy budowli ma polskie odpowiedniki – por. Václavské náměstí = plac Wacława, Champs Elisées = Pola Elizejskie, Piazza di Spagna = plac Hiszpański, Karlův Most = most Karola. Niektórych nazw Polacy używają jednak wyłącznie lub zwykle w wersji obcej, np. Piazza Navona, Golden Gate, Empire State Building, Hradčany, Word Trade Center (zwłaszcza po pamiętnych wydarzeniach) i te starają się (w miarę swych możliwości i zdolności językowych) wymawiać zgodnie z ich wymową oryginalną. Pamiętać również należy, że w dobie współczesnej dzięki otwarciu się Polski na świat zdecydowanie przybyło zapożyczeń akustycznych, czyli takich, które nawiązują do brzmienia oryginału.
Katarzyna Wyrwas
Wymowa2004-11-12
Grejpfrut – jak to brzmi fonetycznie: [grejfrut]?
Według Nowego słownika poprawnej polszczyzny PWN pod red. A. Markowskiego wymowa staranna rzeczownika grejpfrut powinna brzmieć [grejpfrut], a w wymowie potocznej dopuszczalny [grejfrut].
Katarzyna Wyrwas
Wymowa2004-11-08
Jaka jest poprawna wymowa słowa jabłko? Czy można powiedzieć [japko]? Czy wymowa [jabłko] (tak jak się pisze) jest hiperpoprawna?
Według Nowego słownika poprawnej polszczyzny PWN pod red. A. Markowskiego rzeczownik jabłko poprawnie wymawia się [japłko], z ubezdźwięcznieniem b do p, a czasem również z pewnym osłabieniem wymowy ł. Rzadko wymawia się (zgodnie z ortografią) [jabłko], bo – choć jest to przejaw wymowy starannej – jest to zadanie trudne do wykonania w codziennej komunikacji, którą cechuje raczej szybsze tempo wymowy. Wymowy ortograficznej nie można tu jednak uznać za hiperpoprawną. Potocznie mówi się [japko] z uproszczeniem zbitki spółgłoskowej [płk] do [pk]. Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN podaje również wymowę niepoprawną – ![jabułko].
Katarzyna Wyrwas
Wymowa2004-10-25
Jak w języku polskim brzmi słowo scrabble? Skrejbl?
Jeśli chciałoby się wymawiać tę nazwę gry „z angielska”, to wymowa jest i tak nieco inna od tej zaproponowanej w pytaniu, bo np. Wielki słownik angielsko-polski (red. J. Stanisławski, Warszawa 1999) podaje, że słowo to w angielszczyźnie wymawia się jako [skræbl], a zatem z dźwiękiem [æ] pośrednim między [e] i [a], którego w polszczyźnie nie mamy. Na gruncie polskim wyraz ten przeszedł więc pewną metamorfozę fonetyczną i jest wymawiany podobnie jak zapisywany – Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN pod red. A. Markowskiego podaje wymowę [skrabl] dla liczby pojedynczej i [skrable] dla liczby mnogiej, por. przykład z tegoż słownika: Grać w to scrabble [wymowa: skrabl], albo w te scrabble [wymowa: skrable]. Wielki słownik wyrazów obcych pod red. M. Bańki wydany w 2003 roku również zaleca wymowę [skrabl] lub [skrable], ale już bez wskazywania na liczbę.
Katarzyna Wyrwas
Wymowa2004-10-21
Proszę o odpowiedź na nurtujące mnie od jakiegoś czasu pytanie: czy w wyrazie jakichś wymawia się ch? Czy pominięcie ch w tym słowie jest zwykłym językowym niechlujstwem?
Staranna wymowa tego zaimka może rzeczywiście sprawiać problemy. Połączenie spółgłosek ch i ś jest trudne do dokładnego wyartykułowania, co może prowadzić do zupełnie naturalnego w polszczyźnie uproszczenia takiej zbitki spółgłoskowej. Uproszczenie w wymowie starannej nie oznacza jednak zupełnego pominięcia ch i wymowy jako jakiś (to byłoby faktycznie niechlujstwo, a może nawet wprowadzanie odbiorcy w błąd!). Po prostu ch może być wymawiane ciszej, słabiej, szybciej, i przez to nie zawsze wyraźnie słyszalne. Proszę zwrócić uwagę choćby na swobodną (dość szybką) wymowę takich słów, jak jabłko ze słabiej słyszalnym ł czy też romantyzm z ledwie zaznaczonym m w wygłosie. Przykładów uproszczeń artykulacyjnych jest w polszczyźnie bardzo wiele.
Katarzyna Wyrwas
Wymowa2004-10-21
W jaki sposób należy wymawiać słowo menu?
Poprawna wymowa to [meni] z akcentem na sylabę ostatnią (ni).
Katarzyna Wyrwas
Wymowa2004-10-11
Mam tenisowe pytanie ;) (z zakładem) o wymowę liczebnika 15 – piętnaście czy pietnaście? Ja jestem za drugą wersją, ale kolega nie wierzy. A co z sześćset? Szejset?
Wymowa najeżonych spółgłoskami oraz samogłoskami nosowymi liczebników polskich rzeczywiście może być powodem sporów. Faktem jest jednak, że w polszczyźnie samogłoska nosowa ę w pozycjach takich, jak w piętnaście, traci swój rezonans nosowy i jest wymawiana jako ustne e, natomiast trudne do wymówienia zbitki spółgłosek, takie jak śćs w sześćset, nawet w wymowie poprawnej, uznawanej za wzorcową ulegają uproszczeniu. Z powyższych powodów poprawna i staranna wymowa to [pietnaście] oraz [sześset] (a w potocznej polszczyźnie dopuszcza się nawet [szejset]!). Wymowa w pełni zgodna z pisownią, czyli wymowa tzw. ortograficzna, jest hiperpoprawna (czytaj: niepoprawna). Por. np. Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN pod red. A. Markowskiego.
Katarzyna Wyrwas
Wymowa2004-06-21
Jak fonetycznie zapisać: Frytki zwrócone do ciebie. Frytki odwrócone od ciebie?
Nie wiem, do czego Pani potrzebny taki zapis, ale oddanie wymowy zwykłymi czcionkami jest sprawa trudną – [fryt’k’i zvrucõne do ćeb’je] oraz [fryt’k’i odvrucõne ot’ ćeb’je] lub [oć ćeb’je].
Katarzyna Wyrwas
Wymowa2004-06-04
Śpiewam w zespole i nagrywam obecnie płytę. Nie wiem, czy poprawnie wymawiam tekst piosenki. Oto słowa, które budzą moje wątpliwości: Idę przed siebie, cieszę się życiem, cieszę się tym co mam.... Ja wymawiam je następująco: ide przed siebie, ciesze sie życiem... itd., czyli samogłoski nosowe na końcu wyrazu nie są wymawiane nosowo. Czy tak jest poprawnie?
Wygłos, czyli koniec wyrazu przed pauzą, jest miejscem szczególnym pod względem fonetycznym. Jeśli znajdzie się tam spółgłoska dźwięczna, traci swą cechę dźwięczności (np. kod wymawiany jak kot), jeśli natomiast w wygłosie pojawia się nosowa samogłoska ę, to w polszczyźnie swobodnej, potocznej traci swą nosowość i jest wymawiana najczęściej bez rezonansu nosowego, czyli jak ustna samogłoska e. Nosowość tej samogłoski można oczywiście nieco podkreślić w wymowie starannej, która w przypadku śpiewania w zespole (czy rockowym?) może być trudna do zrealizowania. Wyraz się wymawiamy zazwyczaj bez nosowości. Warto zauważyć, że wymawianie czysto nosowego ę w wygłosie jest odbierane jako przejaw pretensjonalności mówiącego lub też jego nadmiernej, przesadnej dbałości o poprawność (czyli w zasadzie niepoprawność!). Myślę, że śmiało może Pani nadal wymawiać (=śpiewać) ę jak ustne e.
Katarzyna Wyrwas

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140