Najczęściej zadawane pytania (228) Ortografia (591) Interpunkcja (198) Wymowa (69) Znaczenie (264) Etymologia (305) Historia języka (26) Składnia (336) Słowotwórstwo (139) Odmiana (333) Frazeologia (133) Poprawność komunikacyjna (190) Nazwy własne (436) Wyrazy obce (90) Grzeczność językowa (40) Różne (164) Wszystkie tematy (3314)
w:
Uwaga! Można wybrać dział!
Znaczenie2016-02-24
Chciałabym się dowiedzieć, czy poprawne jest zdanie: Mój zegarek jest wodoodporny, dlatego można w nim pływać. Dokładniej mówiąc, czy poprawny jest zwrot: pływać w zegarku?
Stosowniej będzie, gdy rozpatrzę tę wątpliwość pod względem semantycznym aniżeli poprawnościowym, gdyż kwestia poprawności zwrotu pływać w zegarku pozostaje nierozstrzygnięta. Uważam, że lepiej używać konstrukcji pływać z zegarkiem (na ręce lub na ręku) niż pływać w zegarku, ponieważ wydaje się, że pływać w zegarku oznacza, jakby zegarek był elementem ubioru. Można pływać w kąpielówkach, w kostiumie kąpielowym, a nawet, co może zdawać się niezwyczajne, ale pod względem językowym jest bez zarzutu, w koszulce, w spodniach, w kożuchu itd. Moja argumentacja wynika z przeświadczenia, że zegarek jest elementem nienależącym do garderoby.
Jednakże muszę nadmienić, że w różnego rodzaju tekstach występuje wariancja, o czym można przekonać się, przeglądając Narodowy Korpus Języka Polskiego, z którego notabene zaczerpnąłem dwa następujące przykłady. Bohaterka książki „Plac zabaw” Marka Kochana tak jest scharakteryzowana: „Po chwili jednak zobaczyłem ją, siedziała w salonie, przy stole, ubrana, w żakiecie, w zegarku, w biżuterii, trzymając przed sobą plik czasopism, które nieuważnie kartkowała, wyglądało to tak, jakby na coś albo na kogoś czekała”.
Grzegorz Kózka

Znaczenie2016-02-22
Proszę o podanie definicji słowa frenety.
Nie ma w polszczyźnie takiego słowa, jest za to przymiotnik frenetyczny o znaczeniu «entuzjastyczny, pełen zapału, gwałtowny, burzliwy, owacyjny» (jest to znane od XIX wieku zapożyczenie pochodzące od francuskiego frénétique). Frenetyczne mogą być brawa, okrzyki, a także uśmiech. Od tego przymiotnika powstał przysłówek frenetycznie «entuzjastycznie, z zapałem, gwałtownie»: frenetycznie można np. oklaskiwać aktora. „Uniwersalny słownik języka polskiego” pod red. S. Dubisza odnotowuje także pokrewny rzeczownik frenezja (od fr. frénésie) jako przestarzałe określenie entuzjazmu, zapału, szału. W nauce o literaturze używane jest sformułowanie frenezja romantyczna – «skłonność do przesycania obrazu literackiego motywami okropności, zbrodni i szaleństwa, charakterystyczna dla literatury wczesnego romantyzmu». Warto również odczytać zawartość artykułu hasłowego w „Słownik języka polskiego” pod red. W. Doroszewskiego: http://doroszewski.pwn.pl/haslo/frenetyczny.

Znaczenie2016-02-20
Czy zdanie Co połączy jednych drugich snadź podzielić lub Co połączy jednych drugich snadź podzieli jest poprawne? Generalnie chodzi mi o słowo snadź – czy pasuje do kontekstu i jeżeli, tak to jaka odmiana czasownika podzielić jest poprawna w tym zdaniu?
Piszę tekst do piosenki i nie chcę zrobić głupstwa. Pozdrawiam.
Próżno szukać wyrazu snadź w ogólnych słownikach współczesnej polszczyzny (brak notacji np. w „Uniwersalnym słowniku języka polskiego” pod redakcją Stanisława Dubisza). Omawiane słowo możemy odnaleźć jeszcze w „Słowniku języka polskiego” w opracowaniu Witolda Doroszewskiego, choć w tym leksykonie zostało ono opatrzone kwalifikatorem: przestarzały. Wyraz snadź w przeszłości występował w znaczeniu ‘widać, widocznie, zdaje się, być może, zapewne, pewnie, prawdopodobnie’ (zob. http://doroszewski.pwn.pl/haslo/snad%C5%BA). Wiesław Boryś w „Słowniku etymologicznym języka polskiego” podaje, że snadź to skostniała forma mianownika liczby pojedynczej prasłowiańskiego rzeczownika *snadь. W językach zachodniosłowiańskich wyrazu snadź używano w funkcji przysłówka, wyrazu modalnego.
Pyta Pan, czy słowo snadź pasuje do kontekstu. Trudno odpowiedzieć, ponieważ podaje Pan tylko jedno zdanie wyjęte z dłuższego tekstu. Niewątpliwie trzeba uzupełnić zdanie przecinkiem: Co połączy jednych, drugich snadź podzieli; ewentualnie: Co połączy jednych, drugich snadź podzielić może. Zastanawia jednak, czy cały tekst piosenki jest przez Pana archaizowany? (archaizować ‘naśladować styl lub język epok minionych, nadawać czemu cechy archaiczne’). Proponuję zastanowić się nad tym, czy na pewno konieczne jest wplatanie do współczesnego tekstu wyrazu archaicznego, obecnie już zapomnianego. Może to przecież w znacznym stopniu utrudnić właściwe odczytanie piosenki, a nawet jej zrozumienie. Wszak większość użytkowników dzisiejszej polszczyzny wyrazu snadź już nie zna. Zresztą Pan jako Autor słów do piosenki również ma pewne wątpliwości…

Znaczenie2016-02-17
Co oznacza słowo bonda w przysłowiu Na świętą Kondę wyrzuć bondę?
Bondę z przytoczonej mądrości ludowej należy utożsamiać z bardziej popularną formą bunda (jako następstwo hiperpoprawności w pisowni? – por. np. wymowę gwarową [kuń], [doktur] z ogólnopolską [koń], [doktor]). Jest to dawne zapożyczenie z języka węgierskiego (bunda), które rozpowszechniło się w językach terenów poddanych cesarzowi Austrii (Austro-Węgier) – poza językiem polskim, a raczej jego gwarami, znajdujemy je dziś jeszcze m.in. w języku czeskim, ukraińskim, rumuńskim, a nawet (via rumuński?) w bułgarskim. Pierwotnie oznaczało ‘futro (u zwierząt)’, a znaczenie to ewoluowało lokalnie w różne określenia ubrania – jak wolno przypuszczać – ‘zrobionego z futra’ lub ‘spełniającego analogiczną funkcję u ludzi’. No cóż, zobaczmy w słownikach: „pewien rodzaj przyodziewku wierzchniego u mężczyzn” (Słownik wileński, 1861 r.), „burka, opończa, burnus; rodzaj serdaka, krótki kożuszek bez rękawów” (Słownik warszawski, 1898 r.), „długie, wierzchnie okrycie męskie, często podbite owczym futrem; burka, opończa” („Słownik języka polskiego” pod red. W. Doroszewskiego, 1958 r.). Najszerszy i najbardziej szczegółowy opis, jaki znalazłem, daje „Słownik gwar polskich”, który określa bundę jako „krótki kożuch bez rękawów; krótki, wyżej kolan sięgający kożuch, który w lecie nosi się bez rękawów i wełną na wierzch, w zimie zaś rękawami i wełną do środka” (1900 r.). Ze względu na niski stopień wtajemniczenia w typologię odzieży trudno mi wskazać właściwy czy najbliższy odpowiednik bundy || bondy we współczesnej garderobie, niemniej biorąc pod uwagę powyższe, myślę, że przesłanie przysłowia można sprowadzić do prostego: „po 3 marca (wspomnienie św. Kunegundy) będzie ciepło”. Oby!
Kacper Kardas

Znaczenie2015-12-17
Czy pociąg może być „wyposażony” w monitoring?
Tradycyjnie monitoring używany jest w znaczeniach ‘stała obserwacja i kontrola jakichś procesów lub zjawisk’ i ‘stały nadzór nad jakimś obiektem chronionym’ (zob. http://sjp.pwn.pl/szukaj/monitoring.html). Monitorowanie, czyli obserwacja, kontrola i nadzór, są jednak dokonywane za pomocą jakiegoś sprzętu i dlatego zapewne monitoringiem zaczęto nazywać również sprzęt służący do monitorowania. Jeśli zatem pociąg jest wyposażony w taki sprzęt, to można powiedzieć, że jest wyposażony w monitoring. Znaczenie to odnotowuje już „Wielki słownik języka polskiego PAN” (www.wsjp.pl: http://www.wsjp.pl/index.php?id_hasla=37299&id_znaczenia=4395415&l=15&ind=0).
Znaczenie2015-11-24
Skąd w polszczyźnie wzięło się określenie szaptrapa?
Jak akcentujemy ten wyraz?
Rzeczownik szantrapa zapożyczono z języka rosyjskiego, w którym gwarowe szantrapá oznaczało drania, nicponia (mężczyznę). Słowo to pojawiło się początkowo w gwarze warszawskiej, odnotowuje je powojenny „Słownik języka polskiego” pod red. W. Doroszewskiego z definicją ‘obelżywie o kobiecie niechlujnej, niemoralnej’ i cytatem z niedokończonej powieści Zbigniewa Uniłowskiego „Dwadzieścia lat życia”, którą po raz pierwszy opublikowano w 1937 roku (zob. http://doroszewski.pwn.pl/haslo/szantrapa). Wyraz ten jest odnotowywany również we współczesnych słownikach (np. „Uniwersalnym słowniku języka polskiego” pod red. S. Dubisza i „Słowniku polszczyzny potocznej” J. Anusiewicza i J. Skawińskiego) jako potoczne określenie kłótliwej, niesympatycznej kobiety.
Zapożyczając wyrazy, nadajemy im często polską wymowę, a także polski sposób akcentowania, dlatego też szantrapę akcentujemy paroksytonicznie, w miejscu najbardziej typowym dla naszego języka, czyli na drugiej sylabie od końca: [szan-tra-pa]. Gdyby było inaczej, słowniki wskazywałyby inne miejsce akcentu, lecz nie podają żadnych szczególnych zaleceń.

Znaczenie2015-11-22
Szanowni Państwo, chciałabym poprosić o opinię na temat poprawności nazwy, z którą zetknęłam się w Internecie: Tajne Stowarzyszenie Jawnych Przeciwników Barokizowania Budowli Gotyckich. Jest to nazwa humorystyczna, niemniej nie mogę się z nią pogodzić. Gotyckie budowle były barokizowane trzysta lat temu, czy zatem w XXI wieku można być przeciwnikiem czegoś, co się dokonało tak dawno? Według mnie ta nazwa sugeruje, że Przeciwnicy działali w czasach baroku, gdy barokizowano gotyckie kościoły albo że ktoś obecnie dokonuje barokizacji budowli gotyckich, co ma swoich przeciwników. Tak myślę, ale czy mam rację?
Ależ tak, i to stuprocentową! Kluczem, jak Pani słusznie zauważyła, jest tutaj wyraz przeciwnik, którego warstwa semantyczna składa się z dwóch głównych elementów: z ‘osądu’ (‘przyjęcia określonej postawy’) oraz wynikającego z niego ‘działania’/‘postępowania’, rzeczywistego (np. ‘zwalczania (czegoś)’) lub deklaratywnego (np. ‘niezgody’, ‘opowiedzenia się przeciw czemuś’). Dla czynności oceniania czterowymiarowe współrzędne, w jakich dany człowiek aktualnie przebywa, nie mają kardynalnego znaczenia – możemy wszak wyrabiać sobie zdanie na temat tego, co już się stało (np. Nie podoba mi się, że Adam i Ewa musieli porzucić raj), co się dzieje aktualnie (np. Uważam, że budowanie kolejnej galerii handlowej w centrum miasta jest głupotą), i tego, co ma się stać w przyszłości (np. Koty wkrótce opanują świat – mam złe przeczucia, co z tego wyniknie); podobnie zresztą ma się sprawa z miejscem (np. To zaskakujące! Na Słońcu pojawiło się kilkanaście nowych plam). Natomiast działanie, a więc wywieranie określonego wpływu na rzeczywistość, jest skrępowane pewnymi ograniczeniami na tej płaszczyźnie: działać możemy tylko tu i teraz w bezpośredniej relacji z przedmiotami (istotami żywymi, procesami itp.), które także znajdują się (odbywają się) tu i teraz. Dla „przeciwnictwa” zakres parametru „tu” nie jest przesadnie zawężony, właśnie ze względu na charakter tej czynności, który może być czysto deklaratywny (stąd w Polsce możemy być przeciwnikami np. wycinania lasów równikowych w dorzeczu Amazonki). Co do bariery czasowej, to niestety, dopóki nie wynajdziemy wehikułu czasu, nie da się jej przebić – relacja między podmiotem, który się sprzeciwia, a zjawiskiem, któremu się sprzeciwia, jest sztywna, zawsze współrzędna (owo „teraz” niekiedy mieści również odniesienie do wydarzeń planowanych w niedalekiej przyszłości, np. Jestem przeciwnikiem wejścia Polski do strefy euro). Przy czym nie znaczy to, że nie możemy używać konstrukcji z przeciwnikiem i wyrazami pokrewnymi (np. sprzeciwić się) lub pozostającymi w jakiejś relacji z nim (np. antonimiczny zwolennik) w innych kontekstach niż teraźniejsze: por. zdania typu Byłem przeciwnikiem wejścia Polski do Unii Europejskiej w 2004 roku (ale nielogiczne: *Jestem przeciwnikiem wejścia Polski do UE w 2004 roku) czy Będę przeciwnikiem podejmowania niekorzystnych dla Polski decyzji przez rząd (ale nielogiczne: *Sprzeciwiam się temu, że rząd [za dwa lata] będzie podejmował niekorzystne dla Polski decyzje).
Abstrahując od pokracznie sformułowanych przeze mnie powyżej wywodów, proszę nie zapominać o jednej rzeczy. W przywołanym przez Panią przypadku mamy do czynienia ze stowarzyszeniem tajnym, a – jak uczy nas wiele przykładów z popkultury, np. Zakon Syjonu („Kod Leonarda da Vinci”), Zakon Czterech Porządków („Sherlock Holmes”), Liga Cieni („Batman: Początek”), Sithowie (uniwersum „Gwiezdnych wojen”), Asasyni (seria gier „Assasin’s Creed”) czy Iluminaci (no... wiadomo) – tradycja takich organizacji potrafi obejmować całe tysiąclecia. W takim przypadku, tj. jeśli Stowarzyszenie powstało w czasie, gdy budowle gotyckie były barokizowane, nazwa dzisiejsza jest pozostałością historyczną i nie możemy wysuwać w stosunku do niej żadnych zastrzeżeń (podobnie jak np. w przypadku Automobilklubu nie możemy mówić o archaizmie). Ponieważ jednak jest tajne, my, zwykli śmiertelnicy, zapewne nigdy nie dowiemy się, czy tak w istocie było.
Kacper Kardas

Znaczenie2015-11-15
Ostatnio natykam się w wiadomościach w Internecie na pewne wyrażenie o wiele częściej niż dotychczas. Pojawia się nagminnie w relacjonowaniu wydarzeń, np.: Strzały miały paść o godzinie 21:00, co znaczy ‘strzały padły o godzinie 21:00’, lub Sprzedawca miał odwrócić się i sięgnąć po towar, co znaczy ‘sprzedawca odwrócił się i sięgnął po towar’. Muszę przyznać, że często podczas czytania wybija mnie to z rytmu. Czytając zdanie Sprzedawca miał... automatycznie kojarzę, że dalsza część tekstu będzie miała zakończenie np.: ... odwrócić się, ale tego nie zrobił / ale się zagapił. Skąd wzięło się takie znaczenie czasownika mieć? Czy pojawia się tylko w wypadkach, gdy ktoś pisze o czyichś zeznaniach?
Czasownik mieć występuje w polszczyźnie nie tylko w znaczeniu «być właścicielem, użytkownikiem lub dysponentem czegoś; posiadać», np. mieć dom, mieć przy sobie okulary, mieć coś na własność itp. („Uniwersalny słownik języka polskiego” pod red. S. Dubisza, „Słownik języka polskiego PAN” pod red. W. Doroszewskiego, „Wielki słownik języka polskiego” podają jeszcze kilka podobnych nieco odcieni znaczeniowych, zob. http://doroszewski.pwn.pl/haslo/mie%C4%87/, www.wsjp.pl). Poza tym czasownik ten jest używany w funkcjach znaczeniowo niesamodzielnych, zbliżonych do funkcji czasowników posiłkowych i modalnych (często w połączeniu z bezokolicznikiem) do komunikowania o rzeczach wątpliwych (SJPD), aby podać w wątpliwość fakt, którego mówiący nie jest pewien (USJP), aby zakomunikować, że to, o czym mowa, mogło się nie zdarzyć, choć niektórzy ludzie twierdzą, że się to stało (WSJP). W tym użyciu mieć może zastępować formy podobno, jakoby, rzekomo, a nawet występować wraz z nimi, np. Miała to być miła i ładna dziewczyna. Pokazywał skórę tygrysa, którego miał upolować w Afryce (USJP); Błąd, jaki się pojawił w systemie Poltax, miał rzekomo doprowadzić do opóźnień w przekazywaniu nadpłaty podatku (Narodowy Korpus Języka Polskiego); Wódz proletariatu w ramach frakcyjnej walki z mienszewikami, miał podobno stwierdzić, że nawet taki burżuazyjny ekonomista jak Leonid Słonimski wykazuje więcej zrozumienia dla nauki Marksa niż ci mienszewicy (J. Kumaniecka „Saga rodu Słonimskich”, NKJP); Gruchnęło o wielkiej bitwie pod Warszawą, którą król polski miał przegrać (H. Sienkiewicz „Potop”); Tadeusz M. miał jakoby przebywać w towarzystwie Haliny G. po zabójstwie („Dziennik Zachodni”, NKJP).

Znaczenie2015-11-09
Czy w zdaniu Nasze aktywności wspierane są przez zespoły odpowiedzialne za rozwój produktów wyraz aktywności poprawnie występuje w liczbie mnogiej?
Większość słowników języka polskiego odnotowuje rzeczownik aktywność jako ten, który nie tworzy form liczby mnogiej z definicją «zdolność do intensywnego działania, czynny udział w czymś» („Uniwersalny słownik języka polskiego PWN” pod red. S. Dubisza i inne słowniki ogólne PWN, „Wielki słownik ortograficzny PWN” pod red. E. Polańskiego), ale nowsze słowniki, takie jak „Wielki słownik języka polskiego PAN” (www.wsjp.pl), podają już definicję ‘działania, wykonywane najczęściej w żywy, intensywny sposób’ i formy odmiany w liczbie mnogiej (zob. też „Słownik gramatyczny języka polskiego” – http://sgjp.pl). Można więc uznać, że w zdaniu mamy do czynienia ze znaczeniem ‘działania’, które podaje WSJP.
Warto dodać, że rzeczownik aktywność od niedawna zdaje się kalkować znaczenie angielskiego activity (który jest używany również w znaczeniu podobnym do naszego – ‘stan bycia aktywnym: zachowania lub działania określonego rodzaju’), które za „Merriam-Webster Dictionary” (www.merriam-webster.com/dictionary/activity) można by oddać jako ‘czynności wykonywane jako praca albo w określonym celu’ oraz ‘czynności wykonywane dla przyjemności, zazwyczaj wiążące grupę ludzi’ (zajęcia, formy rekreacji, np. We planned an activity for the children. Summer camp provides a variety of activities for kids). Takie użycie spotykamy ostatnio na stronach placówek edukacyjnych czy sportowych, przedszkoli, np.: Nasze aktywności. A oto aktywności, które m. in. mogą zasilić pulę zajęć…; Nasze aktywności. Nationale-Nederlanden podejmuje i wspiera działania, których celem jest pomoc najbardziej potrzebującym. Angielszczyzna wpływa silnie na nasz język, zarówno pod względem liczby słów, które zapożyczamy, jak i nowych znaczeń, które dodawane są do tych już znanych.

Znaczenie2015-11-06
Czy stwierdzenie na południowym Bałtyku jest poprawne? Czy nie lepiej napisać w regionie południowego Bałtyku?
Myślę, że lepszym słowem w tym kontekście byłby rzeczownik rejon, ponieważ dotyczy on pewnego obszaru wyodrębniającego się geograficznie, okolicy, np. rejon uprawy czegoś, rejon miasta, niższe rejony gór, rejon półpustynny, rejon roponośny, podczas gdy region w znaczeniu «wydzielony, stosunkowo jednorodny obszar odróżniający się od terenów przyległych określonymi cechami naturalnymi lub nabytymi» wiąże się zwykle z podziałami administracyjnymi (np. region śląski, beskidzki, dolnośląski, kujawsko-pomorski, lubelski, podkarpacki, raciborski, tarnowski, śląski, wałbrzyski, zachodniopomorski; region Bałtyku, Górnego Śląska, Morza Bałtyckiego, Warmii i Mazur) albo kulturowymi (np. region kurpiowski, podhalański, łowicki) czy związanymi z działalnością ludzką (region turystyczny, gospodarczy, przemysłowy).
Poza tym sformułowanie na południowym Bałtyku oznacza, że coś dzieje się na morzu (są także podobne połączenia z przyimkiem na: na oceanie, na jeziorze, na rzece), a połączenie w regionie południowego Bałtyku wskazuje na ziemie nadmorskie.

Znaczenie2015-11-06
Czy polecenie egzaminacyjne pozwala na podkreślenie także nazwy zwierzęcia, które ma dwie strategie rozrodcze, w tym także strategię „r”?
Oto polecenie: Podkreśl wśród wymienionych zwierząt te, u których występuje strategia „r”.
W poleceniu tym nie zawarto żadnego słowa wskazującego, że podkreślić należy nazwy tych zwierząt, u których strategia „r” występuje jako jedyna, co można było uczynić, używając partykuł ograniczających odniesienie komunikowanego w zdaniu sądu do tych obiektów i stanów rzeczy, które są w nim wymienione, jak partykuły wyłącznie, tylko, jedynie (por. Uniwersalny słownik języka polskiego PWN pod red. Stanisława Dubisza. Warszawa 2003). Brak takich jednoznacznych wskazań pozwala na szerszą interpretację polecenia, a zatem na podkreślenie nazw tych zwierząt, u których strategia „r” stanowi jedną — choć nie jedyną — ze strategii rozrodczych.

Znaczenie2015-11-06
Tłumaczyłam dziś artykuł z angielskiego i był tam fragment o tym, że rośliny komunikują się ze sobą za pomocą internetu (of fungi): grzybowego, grzybiczego, a może grzybnego?
Pomimo że każdy z wymienionych wyrazów z grzybem ma coś wspólnego, musimy zdecydowanie odrzucić grzybiczy, gdyż pochodzi on w prostej linii od rzeczownika grzybica będącego nazwą choroby (zob. http://sjp.pwn.pl/sjp/grzybica;2463434.html). Przymiotnik grzybny ma z kolei pewne ograniczenia łączliwości, występując w połączeniach las grzybny, grzybna jesień w znaczeniu «obfitujący w grzyby; grzybodajny» (zob. http://sjp.pwn.pl/sjp/grzybny;2463443.html).
W tym kontekście właściwa jest tylko przymiotnik grzybowy, bo ta forma jest najmniej wyspecjalizowana, najogólniejsza. Przymiotniki tego typu, czyli utworzone przyrostkiem -owy, znajdują się w grupie przymiotników relacyjnych, wskazują więc na jakąś relację z przedmiotem, czyli nazywają cechę przedmiotu polegającą na odniesieniu do innego przedmiotu. Odniesienie to może być różnorakie: do miejsca, przeznaczenia, narzędzia, materiału i in. – por. np. firma konsultingowa (zajmująca się konsultingiem), sklep meblowy (w którym sprzedaje się meble), wycieczka rowerowa (na rowerze), zupa grzybowa (z grzybów), leczenie uzdrowiskowe (w uzdrowisku), bilet autobusowy (na autobus) itp. Jak widać, właściwe odczytanie znaczenia tego typu przymiotników wymaga często wiedzy o świecie, zwłaszcza gdy ten sam przymiotnik wraz ze zmianą kontekstu oznacza nieco inną cechę: komunikacja autobusowa to już ‘komunikacja autobusem’ (pisała o tym m.in. Antonina Grybosiowa w artykule pt. „Dynamika zmian językowych o podłożu kulturowym u progu XXI wieku” opublikowanym w tomie „Język wtopiony w rzeczywistość”. Katowice 2003, s. 42–50).

Znaczenie2015-11-04
Zwracam się z gorącą prośbą o wyjaśnienie mi, czy zdanie To co zrobiliście, to jest zawodostwo jest poprawne? Ostatnio takie zdanie było wypowiedziane przez pewnego dziennikarza i bardzo mnie zainteresowało. Serdecznie proszę o odpowiedź.
Pani pytanie przynosi dwie, a w zasadzie trzy kwestie do omówienia: wymowę, pisownię i znaczenie. Dlaczego wymowa? Otóż użyła Pani rzeczownika w tym zdaniu tak, jak mógłby on zostać wymówiony, bo jego poprawny zapis to zawodowstwo (zob. http://sjp.pwn.pl/so/zawodowstwo;4539801.html). Dziennikarz mógłby wymówić to słowo z pominięciem jednej z głosek, ponieważ uproszczenia takie są rzeczą zwykłą w występujących w polszczyźnie licznie zbitkach spółgłoskowych, takich jak wstw w zawodowstwo (wym. [zawodostfo]), dst w podstawka (wym. nawet [poctafka]), śćs w sześćset (wym. [sześset, potocznie [szejset]). Pisownia obowiązuje nas jednak nieco inna.
Pani pytanie dotyczyło jednak – jak podejrzewam – tego, czy rzeczownik zawodowstwo jest w tym zdaniu użyty poprawnie pod względem znaczeniowym. Odpowiadając na takie – mimo że nie zadane wprost – pytanie, trzeba wskazać, że rzeczownik ten ma w polszczyźnie dwa znaczenia: «zawodowe uprawianie jakiejś sztuki, dyscypliny sportowej itp.» oraz «osiągnięcie wysokich umiejętności w jakiejś dziedzinie» (zob. http://sjp.pwn.pl/sjp/zawodowstwo;2544669.html). Jak widać, druga z definicji odpowiada rzeczownikowi użytemu w przytoczonym fragmencie wypowiedzi, ponieważ pomimo braku szerszego kontekstu można się domyślać, że nadawca miał na myśli profesjonalizm osób, które oceniał.
Na koniec warto wrócić do kwestii poprawnego zapisu tego zdania i dodać, że podrzędne zdania wtrącone, które rozrywają ciąg zdań złożonych, powinny być wydzielane przecinkami obustronnie, o czym mówi reguła nr 362a zasad interpunkcji polskiej (zob. http://sjp.pwn.pl/zasady/362-Oddzielanie-zdania-podrzednego-okreslajacego;629773.html), której zastosowanie można obserwować nawet w obecnie się kończącym zdaniu. Ostatecznie więc cytowane w pytaniu zdanie powinno mieć postać To, co zrobiliście, to jest zawodowstwo.

Znaczenie2015-11-04
Proszę o wyjaśnienie obelżywych określeń – smard, urowieś, marcha, bajstruk.
Wyraz marcha (lub też myrcha) w „Słowniku języka polskiego” S.B. Lindego (1807–1814) jest opatrzony definicjami ‘zwłoki, padlina, ścierwo’ lub ‘bydło’. W sposób szczególny odnosił się do starych, wychudzonych koni lub padliny końskiej. W „Słowniku polszczyzny XVI wieku” znajdujemy następujący cytat z S. Klonowica: „Ledwo mię márchá zániosł ná ten sławny iarmárk”. Współczesnym odpowiednikiem analizowanego wyrazu byłaby szkapa, słaby koń. W tym samym artykule hasłowym wyraz marcha przywoływany jest także jako określenie rozkładającej się padliny, w szeregu synonimów: „Gdy zdechnie, iuż smard, trup, marcha”. Dzisiejszym odpowiednikiem tych wyrazów byłoby ścierwo lub właśnie padlina. Wyraz jest odnotowany także w „Słowniku języka polskiego PAN” pod red. W. Doroszewskiego: http://doroszewski.pwn.pl/haslo/marcha/) jako słowo gwarowe i wyzwisko.
Smard według „Słownika staropolskiego”, opracowanego po I wojnie światowej, smard to przede wszystkim ‘smród, plugawstwo’ (dziś pisownia: plugastwo), czyli coś ohydnego, odrażającego, wydzielającego nieprzyjemny zapach. Drugie znaczenie wyrazu smard („albo Szmard, Smerd, Śmierd” – pisownia za słownikiem) to ‘plugawiec, nicpoń, śmierdziuch, urwis, prostak, gbur’, a zatem chodzi o pejoratywne określenie osoby płci męskiej, mające wytknąć jej brak higieny i kultury. Współcześnie używamy między innymi także sformułowania grubianin, dosadniejszego cham lub głęboko kolokwialnego śmierdziel.
Urowieś według to po prostu urwis. W „Słowniku staropolskim” synonimem jest urwipołeć. Określenia te dotyczą osób rozwydrzonych, figlarnych, łobuzerskich. Podobieństwo pomiędzy leksyką archaiczną a współczesną jest w tym przypadku zauważalne.
Bajstruk to ‘nieślubne dziecko, bękart’ – obecnie wyraz ten jest żywy tylko jako regionalizm w okolicach Białegostoku. Inwektywę tę można znaleźć w zbiorze wschodnich przekleństw pod adresem www.nawschodzie.pl/przekl.html (tam także i wiele innych).
Mateusz Klaja

Znaczenie2015-11-04
Szanowni Państwo,
wśród wielu wyzwisk stosowanych kilkaset lat temu w polszczyźnie wobec niewiast były następujące: wytartus, onaka, dobrzedziałka. Czy mógłbym prosić o wyjaśnienie owych obelżywych określeń bądź o podanie ich dzisiejszych odpowiedników?
Wyrazy te nie są notowane ani w „Słowniku staropolskim”, ani w „Słowniku polszczyzny XVI wieku”, ani w „Słowniku języka polskiego” S.B. Lindego (1807–1814). Niewątpliwie dotyczą kobiet i posądzają je o przywarę nierządu.
Onaka – słowniki wymieniają jedynie przysłówek onak ‘inaczej’ oraz czasownik onaczyć (por. dzisiejsze prze-inaczać), co przywodzi na myśl wybryk, dziwactwo, przejaskrawioną oryginalność. Onaczyć należy do najbardziej charakterystycznych leksemów gwar śląskich, w których jest w stanie zastąpić w toku mowy każdy w zasadzie czasownik.
Wytartus przez całą wieś chędożony – tej obelgi używa jeden z bohaterów powieści Jacka Komudy pt. „Diabeł Łańcucki”. Do tej formy nawiązują swą strukturą dzisiejsze: obdartus ‘osoba w nędznym ubraniu, obszarpaniec’ oraz wycieruch ‘osoba wałęsająca się; brudas; prostytutka’ (zob. http://sjp.pwn.pl/sjp/wycieruch;2538821.html).
Dobrzedziałka to według „Słownika seksualizmów polskich” J. Lewinsona również określenie prostytutki, wyraz ten jest przestarzały, ale jeszcze nie wymarły. Strukturalnie stanowi on połączenie przysłówka dobrze z czasownikiem dzielić. Dobrzedziałka to ‘ta, co dobrze się dzieli swoim ciałem’.
Mateusz Klaja

W „Słowniku eufemizmów polskich” Anny Dąbrowskiej (Warszawa 1998) odnotowane jest onaczyć w znaczeniu ‘mieć stosunek płciowy’ jako gwarowy odpowiednik czasowników wytrychów tentego, tentegować, tentego, które nie mają określonego znaczenia i mogą zastępować wiele innych słów. Znajdziemy w nim również używany w podobnej funkcji zaimek taka – eufemistyczne określenie prostytutki z przykładami zaczerpniętymi m.in. z dzieł Zapolskiej czy Orzeszkowej.

Znaczenie2015-11-03
Drodzy Państwo, proszę o rozwianie moich wątpliwości w zakresie znaczenia słowa polilog. Jak bardzo różni się ono od dialogu? Czy zostało odnotowane w jakimś słowniku?
Monolog to wypowiedź jednej osoby (w literaturoznawstwie termin ten definiowany jest jako «forma wypowiedzi literackiej w postaci rozmowy z samym sobą, adresowana jednak do widza lub czytelnika» („Uniwersalny słownik języka polskiego” pod red. S. Dubisza). Początkowy człon mono- pochodzący od greckiego mónos ‘jedyny’ wskazuje na związek znaczeniowy z jednostkowością lub jednorodnością, jednolitością czegoś, jak np. w formach monofonia, monogamia, monochromatyczny. Dialog to rozmowa dwóch osób (z początkową, charakterystyczną cząstką di- od greckiego di-, dis-, dis ‘dwa razy’, wskazującą na podwójność, dwukrotność, dwoistość, jak choćby w formach np. diachronia, dipol, disacharyd. Idąc tym tropem, domyślimy się, że rzeczownik polilog został utworzony jako forma analogiczna do poprzednio omówionych za pomocą cząstki poli- (greckie poly- ‘wielo-’, od polýs ‘liczny’), która w wyrazach złożonych oznacza ‘wiele’ i jest odpowiednikiem polskiego wielo-). Wyrazy utworzone w podobny sposób to m.in. poligamia (rodzime: wielożeństwo), poliglota, polimorfizm (rodzime: wielokształtność).
Rzeczownik polilog – choć jeszcze nieodnotowany w słownikach ogólnych języka polskiego – jest terminem językoznawczym używanym w odniesieniu do rozmowy więcej niż dwóch osób, która wykazuje cechy i uwarunkowania wewnętrzne zarówno różne od dialogu, jak i z nim zbieżne. Warto przytoczyć definicję polilogu zamieszczoną w „Małym słowniku z zakresu socjolingwistyki i pragmatyki językowej” Aldony Skudrzyk i Krystyny Urban (Warszawa – Kraków 2000, s. 113): „zjawisko nakładania się na siebie kilku dialogów powstających jednocześnie. Zjawisko najczęściej występujące w językowej komunikacji w grupie, w zbiorowości. Może stać się sumą dialogów różnych osób na różne tematy (np. podczas przyjęcia) lub nakładaniem się wielu wypowiedzi różnych osób skupionych na jednym wydarzeniu, temacie”.

Znaczenie2015-11-01
Co to znaczy proweniencja, o proweniencji?
Proweniencja to inaczej «pochodzenie kogoś lub czegoś, wywodzenie się; rodowód, geneza» („Uniwersalny słownik języka polskiego” pod red. S. Dubisza). Słowo to znajdziemy w dostępnych w Internecie słownikach języka polskiego Wydawnictwa PWN: http://sjp.pwn.pl/sjp/proweniencja;2572812.html, w „Słowniku języka polskiego PAN” pod red. W. Doroszewskiego: http://doroszewski.pwn.pl/haslo/proweniencja oraz w „Słowniku wyrazów obcych” Władysława Kopalińskiego: http://www.slownik-online.pl. To pochodzące z łaciny słowo zapożyczaliśmy dwukrotnie: najpierw właśnie za łacińskim provenientia, następnie zaś za angielskim provenience. „Słownik języka polskiego PAN” pod red. W. Doroszewskiego wydany w latach odnotowywał ten rzeczownik jako przestarzały w znaczeniu ‘pochodzenie’, podawał także dawne znaczenie ‘dochód’, ilustrując je przekładem XVIII-wiecznym, wykazującym, że proweniencją nazywano kiedyś podatek.
Tymczasem znaczenie wskazywane jako przestarzałe wcale nie wyszło z użycia, lecz jedynie ograniczyło swój zasięg występowania i obecnie jest zaliczane do słownictwa tzw. książkowego, czyli — jak pisze Stanisław Dubisz we wstępie do „Uniwersalnego słownika języka polskiego”, którego jest redaktorem — grupy słów, których rozumienie i stosowanie „wymaga przygotowania intelektualnego i kompetencji językowej większych niż te, które stanowią motywację używania słownictwa podstawowego”, słownictwa „charakteryzującego wypowiedzi osób należących do warstwy inteligencji humanistycznej” (USJP, 2003, t. 1, s. XL–XLI). Wspomniany słownik podaje następujące przykłady użycia tego rzeczownika: niezbyt chlubna proweniencja, człowiek o tajemniczej proweniencji, towary o podejrzanej proweniencji, taniec o ludowej proweniencji. Można także powiedzieć, że ustala się proweniencję czegoś (książki, rękopisu), co jest już nawiązaniem do kolejnego sensu tego rzeczownika, w którym występuje, gdy mowa o różnego rodzaju zbiorach. Znaczenie to dziedziczy przymiotnik proweniencyjny używany w połączeniu notatka proweniencyjna, czyli informująca o pochodzeniu danego elementu kolekcji.
Rzeczownika proweniencja używa się zatem w pisanej odmianie języka lub w starannych wypowiedziach mówionych, przeważnie należących do stylu publicystycznego, literackiego czy naukowego, a w codziennej komunikacji częstszy i bardziej naturalny jest rodzimy odpowiednik pochodzenie.

Znaczenie2015-10-29
Jaka jest różnica znaczeniowa pomiędzy spójnikami i oraz a. Dlaczego mówimy między młotem a kowadłem? Czy moglibyśmy powiedzieć również między młotem i kowadłem, między tobą a mną, między 1. a 2. klasą?
Najpierw spójniki.
Spójnika i używamy przede wszystkim w funkcji łączącej – wtedy, kiedy chcemy wskazać na równorzędność czynności, zjawisk, osób etc., o których mówimy. Na przykład: Wracał do domu i myślał o tym, co będzie na obiad. Na zachodzie kraju grzmiało i wiało. Marta i Adam poszli wczoraj do kina.
Spójnik a natomiast najczęściej przeciwstawia dwa człony zdania. Za przykład posłużyć może tytuł popularnej amerykańskiej komedii: Ja cię kocham, a ty śpisz. Z pomocą a uzupełniamy też naszą wypowiedź, precyzujemy ją: Lubiła literaturę, a zwłaszcza francuską.
Są to podstawowe, najpopularniejsze użycia spójników i oraz a, choć oczywiście nie wszystkie (polecam „Wielki słownik poprawnej polszczyzny PWN” pod red. A. Markowskiego z pełnym opisem tych jednostek i bogactwem przykładów).
Teraz przyimek.
Być między młotem a kowadłem to związek frazeologiczny. Czyli innymi słowy: mówimy być, znaleźć się między młotem a kowadłem, bo „tak się na co dzień po prostu mówi”. Przy okazji warto dodać, że ten związek oznacza, że znajdujemy się w sytuacji, w której trudno podjąć decyzję, bo każde z dwu możliwych rozwiązań jest złe („Uniwersalny słownik języka polskiego” pod red. S. Dubisza).
Niemniej stosowanie przyimka złożonego między… i… nie jest niepoprawne. Możemy go użyć m.in. wtedy, kiedy chcemy określić lokalizację: Pojemnik z solą znajduje się między cukiernicą i paczką makaronu albo dać komuś możliwość wyboru: Od dziś w naszym lokalu możesz wybierać między zapiekanką i kebabem!
Ale… warto też pamiętać, że wyrażenie między…i… ma więcej ograniczeń niż nieograniczone między… a… Bo w konstrukcjach utartych się go raczej nie używa, a i częściej traktowane lub rozumiane jest jako potoczne – w przeciwieństwie do uznawanego za staranne między… a…
Anna Latusek

Znaczenie2015-10-27
Czy poprawne jest sformułowanie: USA podjęły konflikt zbrojny w Iraku majestacie prawa międzynarodowego? Wydaje mi się, że słowo podejmować nie jest tutaj adekwatne. Konflikt jako zjawisko powstaje raczej samorzutnie. Natomiast można podejmować działania zbrojne, konfrontację zbrojną itd.
W pełni zgadzam się z Pana uwagami. Ich trafność potwierdza zawartość haseł np. w „Wielkim słowniku języka polskiego PAN” (www.wsjp.pl). W spisie połączeniach, w jakie wchodzi rzeczownik konflikt w znaczeniu ‘walka między co najmniej dwoma państwami lub grupami ludzi’, nie ma czasownika podejmować, a z wybranych do ilustracji definicji cytatów wynika, że do konfliktu może dojść, może on wybuchnąć, można się w nim pogrążyć. „Uniwersalny słownik języka polskiego” pod red. S. Dubisza odnotowuje, że konflikt może narastać, pogłębiać się, można w konflikcie być stroną. Tenże słownik wskazuje, że podjąć to m.in. «przedsięwziąć jakieś działanie, rozpocząć coś» z typowymi połączeniami podjąć walkę o coś, podjąć trud, starania o coś, co być może tłumaczy powstanie intersującej Pana konstrukcji podjąć konflikt: skoro konflikt jest rozumiany jako ‘walka’, to niewykluczone, że niektórzy skłonni będą przenieść na konflikt łączliwość związaną z walką, działaniami zbrojnymi. Konflikt jest wyrazem o szerokim zakresie, obejmującym wyrazu o znaczeniu węższym i podrzędnym w stosunku do niego, takie jak awantura, niezgoda, spór, wojna, zatarg, zimna wojna. Może się za jakiś czas okazać, że połączenie obecnie nowe i dziwne będzie tym, które zagości na stałe w polszczyźnie…

Znaczenie2015-10-27
Czym znaczeniowo różnią się terminy demonstracja i manifestacja?
W zasadzie niczym, są synonimami i w większości kontekstów można ich używać zamiennie. W „Uniwersalnym słowniku języka polskiego” pod red. S. Dubisza demonstracja jest definiowana jako «wystąpienie zbiorowe, pochód lub zgromadzenie mające na celu wyrażenie protestu lub poparcia dla kogoś, czegoś; manifestacja», a manifestacja jako «zbiorowe wystąpienie, np. pochód, wiec, w celu wyrażenia swego stanowiska w jakiejś sprawie politycznej lub społecznej, protestu przeciw czemuś lub poparcia dla kogoś; demonstracja». „Wieki słownik języka polskiego słowa te definiuje podobnie: demonstrację jako ‘zgromadzenie ludzi w formie wiecu lub marszu w celu wyrażenia protestu bądź poparcia’ (zob. http://www.wsjp.pl/index.php?id_hasla=27846&id_znaczenia=3051543&l=5&ind=0), a manifestację jako ‘pochód lub wiec, mający na celu wyrażenie sprzeciwu wobec jakichś kwestii politycznych bądź społecznych albo wyrażenie poparcia dla nich’ (zob. http://wsjp.pl/index.php?id_hasla=28039&id_znaczenia=4597372&l=15&ind=0). Konteksty użycia obu rzeczowników również są tożsame, ale przykłady użycia i schematy składniowe zamieszczone w „Wielkim słowniku języka polskiego” pokazują, że nieco różni jest sposób budowania konstrukcji zdaniowych: demonstracja częściej łączy się z określeniem przymiotnikowym (demonstracja – jaka? – antyamerykańska, antyfaszystowska, antyprezydencka, antyrządowa, antywojenna, protestacyjna; uliczna; pierwszomajowa; burzliwa, pokojowa) oraz ze wskazaniem uczestników (demonstracja – kogo? – bezrobotnych, zwolenników, przeciwników, górników, lekarzy, pielęgniarek, rolników, związkowców), a manifestacja ma częściej wskazany przedmiot wystąpienia (w konstrukcji manifestacja – przeciwko czemu – przeciwko rządowi, wojnie, imigrantom, islamizacji, gender), a także motywacje działania jej uczestników (manifestacja – czego? – poparcia).


1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14