Najczęściej zadawane pytania (227) Ortografia (589) Interpunkcja (198) Wymowa (69) Znaczenie (263) Etymologia (305) Historia języka (26) Składnia (336) Słowotwórstwo (138) Odmiana (331) Frazeologia (133) Poprawność komunikacyjna (190) Nazwy własne (435) Wyrazy obce (90) Grzeczność językowa (40) Różne (164) Wszystkie tematy (3307)
w:
Uwaga! Można wybrać dział!
Odmiana2015-11-24
Dzień dobry, chciałabym się dowiedzieć, która z poniższych form jest poprawna: dowiedz się więcej czy dowiedź się więcej. Z góry dziękuję za odpowiedź.
Jedyną poprawną formą trybu rozkazującego od czasownika dowiedzieć się jest dowiedz się. Można to sprawdzić m.in. w dostępnym online „Słowniku gramatycznym języka polskiego”: http://sgjp.pl/leksemy/#268265/dowiedzie%C4%87. Forma dowiedź (bez się) jest rozkaźnikiem od czasownika dowieść w znaczeniu «wykazać prawdziwość czegoś, przedstawiając dowody; udowodnić, uzasadnić, przekonać» (np. że Ziemia porusza się wokół Słońca): http://sgjp.pl/leksemy/#273346/dowie%C5%9B%C4%87.
Katarzyna Wyrwas

Odmiana2015-11-11
Ostatnio w moje ręce trafił tom poezji Karola Wojtyły „Dla towarzyszów drogi. Poezje wybrane”. Moje pytanie dotyczy użytej tutaj formy rzeczownika towarzysze. A zatem poprawną formą jest towarzyszy czy towarzyszów? Zastanawia mnie tak kwestia, gdyż w słowniku oraz korpusie znalazłem tylko i wyłącznie pierwszą formę, a nie chce mi się wierzyć, by w tytule popełniono błąd.
Sprawa nie jest skomplikowana, bo dotyczy dopełniacza liczby mnogiej rzeczowników męskich miękkotematowych, które dosyć długo (jeszcze około połowy XX wieku) zachowywały swoją końcówkę starszą, tzn. -ów, co widać np. w nazwie serii wydawniczej Biblioteka Pisarzów Polskich wychodzącej do roku 1950; obie końcówki odnotowuje też „Słownik języka polskiego PAN” pod red. W. Doroszewskiego wydany w latach 1958–1969 (http://doroszewski.pwn.pl/haslo/towarzysz/). W czasach, kiedy powstawały wiersze tego tomu poezji (okres krakowski życia Wojtyły), z pewnością nie był to błąd. Jeśli taka forma znajduje się w obrębie tytułu, tj. wyrażenia utrwalonego, nie powinno się jej zmieniać, lecz uszanować jej szacowną archaiczność.

Odmiana2015-11-09
Mam pytanie, z którym boryka się znaczna większość naszego społeczeństwa.
Więc jaka jest poprawna forma: mi się czy mnie się?
Według „Słownika poprawnej polszczyzny PWN” forma celownika mi, stanowiąca całość akcentową z wyrazem poprzedzającym, nie może być używana w takich pozycjach, na które regularnie pada akcent logiczny, to znaczy na początku i na końcu zdania oraz w połączeniach z przyimkami. Formy akcentowanej mnie używa się wtedy, gdy chce się wyróżnić właśnie ten zaimek, np.: Mnie (nie: mi) nie tłumacz takich oczywistości, ale: Pozwól mi (nie: mnie) się wytłumaczyć; Skierował się ku mnie (nie: ku mi) z groźną miną, ale: Podoba mi (nie: mnie) się taki wystrój mieszkania.
Dla ułatwienia więcej przykładów:
1 os. l. poj. (ja) – Pozwól mi teraz coś powiedzieć, ale: Mnie teraz pozwól coś powiedzieć.
3 os. l. poj. (on) – Przyrzekłam mu wierność, ale: Jemu przyrzekłam wierność.
Ostatecznie więc trzeba powiedzieć, że formy z pytania zależą od miejsca zaimka w zdaniu. Jeśli użyjemy zaimka na początku, zdanie przybierze postać Mnie się nie chce, a jeśli zaimek będzie wewnątrz zdania, powiemy Nie chce mi się.
Agnieszka Czichy

Odmiana2015-11-09
Czy można rozdzielić zwrot powinienem był, np. powinienem to był puścić w niepamięć. Czy zwrot powinienem był, obecny przecież we współczesnej polszczyźnie, jest traktowany jako czas zaprzeszły, czy może stanowi jakąś nietypową konstrukcję gramatyczną?
W dzisiejszym języku polskim odmiana czasownika powinien jest rzeczywiście nietypowa – osobliwością są końcówki czasu teraźniejszego identyczne z końcówkami czasu przeszłego innych czasowników osobowych, z czym wiąże się zróżnicowanie jego form według rodzajów, poza tym pozostałe jego formy są złożone. W czasie teraźniejszym ów czasownik ma następującą odmianę: powinienem, powinieneś, powinien (liczba pojedyncza, rodzaj męski); powinnam, powinnaś, powinna (liczba pojedyncza, rodzaj żeński); powinno (liczba pojedyncza, rodzaj nijaki); powinniśmy, powinniście, powinni (liczba mnoga, rodzaj męskoosobowy); powinnyśmy, powinniście, powinny (liczba mnoga, rodzaj niemęskoosobowy). W czasie przeszłym czasownik powinien odmieniamy według wzoru: powinienem był, powinieneś był, powinien był (liczba pojedyncza, rodzaj męski); powinnam była, powinnaś była, powinna była (liczba pojedyncza, rodzaj żeński), powinno było (liczba pojedyncza, rodzaj nijaki); powinniśmy byli, powinniście byli, powinni byli (liczba mnoga, rodzaj męskoosobowy), powinnyśmy były, powinnyście były, powinny były (liczba mnoga, rodzaj niemęskoosobowy). Reasumując: z perspektywy współczesnego języka polskiego mówimy o nietypowej odmianie czasownika powinien w czasie przeszłym, z perspektywy historycznej dostrzegamy tu pozostałość plusquamperfectum, czyli czasu zaprzeszłego.
Agnieszka Piela
Odmiana2015-11-04
Zwracam się z uprzejmą prośbą o odpowiedź na następujące pytanie: która z poniższych form jest prawidłowa: odpowiadały dwom wymienionym w tytule wymiarom czy odpowiadały dwóm?
Zarówno zdanie odpowiadały dwom wymienionym w tytule wymiarom, jak i odpowiadały dwóm wymienionym w tytule wymiarom jest poprawne. W słownikach ortograficznych, w słownikach poprawnej polszczyzny i w słownikach języka polskiego znajdziemy uwagę, że formy dwom oraz dwóm możemy stosować je wymiennie (zob. np. „Słownik ortograficzny języka polskiego” PWN, „Słownik poprawnej polszczyzny” PWN, „Słownik języka polskiego” PWN). W słownikach odmiennie przedstawia się częstotliwość użycia dwóm i dwom, niektóre słowniki twierdzą, że jedna z form jest używana rzadziej, a druga częściej. Jednakże bez względu na to, która forma jest chętniej wypowiadana lub pisana, żadna nie jest błędna.
Anna Wójciuk

Odmiana2015-11-04
Mam problem natury biologicznej, a dokładniej ze świata małej fauny. Bardzo małej. Chodzi mi o odmianę słowa, które nawet nie wiem, jak brzmi w mianowniku. Jest coś takiego jak roztocz, względnie roztocze. Takie małe coś, co żyje w poduszkach i na to często są uczuleni ludzie. Jak to odmienić?
Mamy dwie podobne nazwy, które są w słownikach odnotowane jako roztocz rodzaju męskiego – «pajęczak mający owalne ciało o słabo zaznaczonej segmentacji» (http://sjp.pwn.pl/sjp/roztocz-I;2517425.html) oraz roztocze rodzaju nijakiego – «organizm cudzożywny czerpiący pokarm z martwych szczątków organicznych» (http://sjp.pwn.pl/sjp/roztocze;2517427.html); tu w użyciu jest także forma oboczna roztocz (rodzaju męskiego).
Roztocz jako nazwa pajęczaka (tego od poduszek, kurzu i uczuleń) odmienia się następująco:
M. roztocz
B. roztocza
C. roztoczowi
B. roztocza
N. roztoczem
Ms. roztoczu
W. roztoczu!
Formy liczby mnogiej to:
M. roztocze
D. roztoczy
C. roztoczom
B. roztocze
N. roztoczami
Ms. roztoczach
W. roztocze!
Roztocz jako nazwa organizmu roślinnego, saprofitu ma niemal tożsame formy odmiany, różnica występuje jedynie w bierniku liczby pojedynczej: widzę roztocz.
Roztocze rodzaju nijakiego ma formy następujące:
M. roztocze
B. roztocza
C. roztoczowi
B. roztocze
N. roztoczem
Ms. roztoczu
W. roztocze!
Formy liczby mnogiej to:
M. roztocza
D. roztoczy
C. roztoczom
B. roztocza
N. roztoczami
Ms. roztoczach
W. roztocza!
Pełny zestaw form odmiany podaje „Słownik gramatyczny języka polskiego” dostępny na stronie http://sgjp.pl.
Odmiana2015-10-27
Mam pytanie dotyczące odmiany fleksyjnej. Czy w zdaniu: Tata jest w pracy możemy określić w jakim przypadku występuje rzeczownik pracy? Zasugerowano mi, że jest to rzeczownik w miejscowniku pytając o ten wyraz: kim? czym? Czy o miejscownik nie pytamy o kim? o czym? Samodzielnie występujący wyraz pracy może też być dopełniaczem czy celownikiem, bo w odmianie mamy przecież synkretyzm tych form. Bardzo proszę o wyjaśnienie.
Polszczyzna ma wiele form przypadków synkretycznych, czyli zbieżnych ze sobą, zwłaszcza wśród rzeczowników rodzaju żeńskiego, takich jak praca. Poprawne wskazanie przypadka jest niekiedy możliwe wyłącznie dzięki ustaleniu schematu budowy zdania za pomocą pytań kierowanych od członu nadrzędnego (tu: orzeczenia) do członów podrzędnych (tu: okolicznika miejsca w formie wyrażenia przyimkowego).
Pytamy: jest – gdzie?, a dokładniej: w kim? czym? – w pracy, co wyklucza zarówno dopełniacz, jak i celownik ze względu na ZNACZENIE.
Zdanie z celownikiem musiałoby zawierać czasownik, który celownika wymaga, czyli np. przyglądać się – komu? czemu? – pracy.
Zdanie z dopełniaczem musiałoby być zbudowane np. na bazie czasownika zaprzeczonego nie widzieć / nie lubić – kogo? czego? – pracy, ponieważ te formy wymagają użycia dopełniacza.
Znaczenie jest ważną kwestią także w odniesieniu do użytego w Pani cytacie przyimka w, ponieważ w sposób naturalny komunikuje on fakt, że w wypowiedzi jest mowa o miejscu, a zatem miejscownik (nomen omen) z tym przyimkiem bezsprzecznie występuje.
Pytanie o miejscownik, które Pani wymienia (o kim? o czym?), jest jak najbardziej poprawne, są jednak również wypowiedzi, gdy miejscownik łączy się nie tylko z przyimkami o i w, lecz również z na, które oczywiście też mówi o miejscu, np. siedział na – kim? czym? – kanapie.

Odmiana2015-10-27
Chciałabym dowiedzieć się, dlaczego mówimy nasi idole, a nie nasze idole.
Idol to w dawnych religiach bożek, wyobrażenie bóstwa, zwykle w postaci posągu, rzeźby, obrazu będącego przedmiotem kultu. Jako że były to posągi, a nie istoty żywe, mówimy o nich w rodzaju męskożywotnym, a nie męskoosobowym jak o idolach będących ludźmi, czyli o osobach cieszących się szczególną popularnością, bezkrytycznie uwielbianych i naśladowanych (obie definicje za „Uniwersalnym słownikiem języka polskiego” pod red S. Dubisza). W odniesieniu do idola w znaczeniu religijnym „Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN” pod red. A. Markowskiego podaje przykład: Każde plemię miało swoje idole, a USJP podaje połączenia: idole greckie, rzymskie, słowiańskie. Aby zobrazować sposób użycia tego rzeczownika w odniesieniu do osób, słowniku podają przykłady typu idole piłkarscy, polityczni. W językach, które mają formy odmienne przez przypadki, często dochodzi do wytworzenia specjalnych form odmiany, które pozwalają odróżniać poszczególne znaczenia wyrazu, jak np. zamka i zamku. Nasi idole odnoszą się zatem do ludzi, a nasze idole do posągów.

Odmiana2015-10-26
Czy słowo temperatura ma liczbę mnogą?
Nie ma przeciwwskazań, aby od rzeczownika temperatura w znaczeniu «odczytywana na skali termometru wielkość fizyczna określająca stopień ogrzania czegoś, np. powietrza lub wody w jakimś miejscu» używać w liczbie mnogiej. Formy odmiany tego wyrazu znaleźć można w udostępnionym w Internecie „Słowniku gramatycznego języka polskiego”: http://sgjp.pl/leksemy/#8184/temperatura. W komunikatach meteorologicznych często jesteśmy ostrzegani przed wysokimi czy niskimi temperaturami. W „Wielkim słowniku języka polskiego PAN” (www.wsjp.pl) podano cytaty pochodzące z Narodowego Korpusu Języka Polskiego, które również dokumentują tego typu formy: „Podczas panowania ujemnych temperatur powietrza mgła składa się głównie z mieszaniny przechłodzonych kropelek wody i kryształków lodu” (z książki Alojzego Wosia „Meteorologia dla geografów” z 1997 roku); „[...] polecam malutkie ręczniczki frotte. Te są najbardziej higieniczne, bo można je prać w wysokich temperaturach” (z dodatku do „Gazety Wyborczej” z 1997 roku). Formy pluralne znajdziemy również w tekstach o tematyce budowlanej, rolniczej, mechanicznej, naukowej i innych.

Odmiana2015-10-26
Zasiedlić Marsa czy zasiedlić Mars?
Zdecydowanie zasiedlić – kogo? co? – Marsa. Nazwa planety Mars ma w bierniku formę równą dopełniaczowi: Marsa. Formy odmiany wyrazów znaleźć można w udostępnionym w Internecie „Słowniku gramatycznego języka polskiego”: http://sgjp.pl/leksemy/#4026/Mars.

Odmiana2015-10-26
Chodzi o słowo kilkanaścioro, a właściwie o jego odmianę. Jak jest poprawnie:
Zabawę przygotowano dla kilkanaściorga czy kilkunaściorga dzieci?
Zdecydowanie dla kilkanaściorga dzieci. Formę tę odnotowuje m.in. „Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN” pod red. Andrzeja Markowskiego, przestrzegając jednocześnie przed błędnymi formami z wewnętrznym -u-. Warto sięgnąć także do udostępnionego w Internecie „Słownika gramatycznego języka polskiego”, który zamieszcza pełen zestaw form odmiany interesującego Panią słowa: http://sgjp.pl/leksemy/#90121/kilkana%C5%9Bcie.

Odmiana2015-10-26
Mówimy zjem kotleta czy zjem kotlet?
Wzorcowo powinniśmy powiedzieć zjem – co? – kotlet, ponieważ kotlet jako rzeczownik rodzaju męskonieżywotnego powinien w bierniku przybrać formę bezkońcówkową jak inne rzeczowniki z tej grupy: zjem groch, sznycel, bigos; kupię bukiet, samochód, komputer; podaj mi młotek, długopis, nóż. Niektóre jednak rzeczowniku tego typu przybierają formę biernika równą dopełniaczowi, co jest akceptowalne w języku potocznym, jak zjem kotleta.

Odmiana2015-10-26
Spotkałam się z zapisem Idę na weselę. Nigdzie wcześniej nie widziałam takiej formy, tylko idę na wesele. Proszę o wyjaśnienie.
Nie widywała Pani takiej formy, ponieważ jest błędna, utworzona zapewne na zasadzie analogii do formy czasownika idę w 1.osobie liczby pojedynczej, która ma końcówkę . Poprawna jest tylko wersja idę na wesele.
Odmiana2015-10-25
Czy można odmieniać przez przypadki skrótowce zakończone literą Ś, np. CBŚ, eWUŚ, GIOŚ, RAŚ?
Skrótowce, które Pan podaje w pytaniu, a także wiele innych zakończonych na spółgłoskę w wymowie, odmieniamy – zarówno głoskowe (złożone z pierwszych liter nazwy rozwiniętej czytane łącznie, jako suma głosek), jak UŚ, UŚ-u, UŚ-em, RAŚ, RAŚ-u, RAŚ-em, jak i literowe (czyli złożone z pierwszych liter wyrazów tworzących oficjalną, rozwiniętą nazwę, wymawianych osobno): CBŚ, CBŚ-u, CBŚ-em. „Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN” pod red. A. Markowskiego w haśle dotyczącym wskazuje jednak, że wersja odmieniona cechuje raczej odmianę potoczną polszczyzny.
Inna rzecz, że odmiana skrótowca zależy od tego, jaki jest jego rodzaj, a ten ustala się dwojako:
1) na podstawie rodzaju nadrzędnego elementu rozwiniętej nazwy, np. UŚ, RAŚ mają rodzaj męski, bo Uniwersytet, Ruch, ale już CBŚ ma rodzaj nijaki, bo Biuro;
2) na podstawie wymowy np. [uś, raś, ce-be-eś] oznacza, że skrótowiec odmieniamy w rodzaju męskim nieżywotnym.
Sposób pierwszy normatywiści uważają za staranniejszy.

Odmiana2015-10-24
Podczas rozmowy dwóch kobiet jedna powiedziała do drugiej zamów dla nas dwóch (kawałek pizzy). Czy jest to poprawne takie wyrażenie?
Były dwie kobiety, a zatem pizzę zamawiano dla dwóch kobiet. Pan siedział z dwiema (albo dwoma) kobietami i przyglądał się dwóm kobietom. Gdyby zamawiali dwaj mężczyźni albo – bo tak się również mówi w polszczyźnie – dwóch mężczyzn, też powiedzieliby: zamawiamy dla nas dwóch. Pan mógłby wtedy siedzieć przy stoliku z tymi dwoma mężczyznami i przyglądać się dwom (lub dwu) mężczyznom. Jeśli natomiast mielibyśmy do czynieni z parą mieszaną, czyli dwojgiem ludzi – kobietą i mężczyzną, zamówienie byłoby dla nich dwojga. O dwojgu, trojgu, czworgu, pięciorgu itd. mówimy, gdy w grupie znajdują się przedstawiciele obu płci, czyli jest to zbiór mieszany. Wyraźna jest różnica między połączeniami: dwóch ludzi (= mężczyzn) i dwoje ludzi (= mężczyzna i kobieta), bo polszczyzna pozwala nam w formach odmiany, czyli liczebnikach zbiorowych dwoje, troje itd., przekazać takie istotne informacje. Liczebników tych używa się również w połączeniach z rzeczownikami oznaczającymi istoty niedorosłe (dwoje dzieci, troje kociąt, czworo szczeniąt, pięcioro źrebiąt, sześcioro kurcząt, siedmioro kacząt itp.), z niektórymi rzeczownikami mającymi tylko liczbę mnogą (pluralia tantum), np. dwoje skrzypiec, czworo ust, pięcioro urodzin, dziesięcioro wrót, a także z rzeczownikami nazywającymi obiekty, które występują w parach, np. dwoje oczu, uszu, rąk. Poza tym – jak podaje „Nowy słownik oprawnej polszczyzny PWN” pod red. A. Markowskiego w artykule hasłowym „Liczebnik” – liczebniki zbiorowe występują w kilku tradycyjnych połączeniach, np. doktor obojga praw, dziesięcioro przykazań, Królestwo Obojga Sycylii.

Odmiana2015-10-22
Szanowni Państwo, często w ofertach reklamowych sklepów występuje słowo pieczarka w liczbie pojedynczej (np. Pieczarka 7zł/kg). Czy jest to poprawna forma, czy powinno się użyć liczby mnogiej (Pieczarki 7zł/kg)? Pozdrawiam, Janusz

Sprzedawcy powinni używać form w liczbie mnogiej, bo nie sprzedają pojedynczego egzemplarza pieczarki, buraka czy jabłka, a w dodatku komunikacja z klientem w sklepie raczej nie odbywa się przy użyciu języka urzędowego, w której to odmianie, a także w języku hodowców, plantatorów czy rybaków, faktycznie występują różne podobne nazwy w liczbie pojedynczej, lecz w znaczeniu zbiorowym. „Mały słownik wyrazów kłopotliwych” Mirosława Bańko i Marii Krajewskiej (Warszawa 1994, s. 249–250 podaje przykłady z języka środowiskowego: połów dorsza, skup truskawki, które używane w polszczyźnie ogólnej mogą razić osoby o większej wrażliwości językowej, ale niestety przedostaje się do prasy czy na etykietki sklepowe. Wspomniany słownik podaje następujący przykład z „Życia Warszawy”: Na Bałtyku trwają połowy dorsza. Na zdjęciu: rozładunek złowionej ryby w kołobrzeskim porcie.
W polszczyźnie ogólnej, nieśrodowiskowej, najwłaściwsze – i warto dodać, że zgodne z rzeczywistością – byłyby tu formy liczby mnogiej: Na Bałtyku trwają połowy dorszy. Na zdjęciu: rozładunek złowionych ryb w kołobrzeskim porcie. W Pana przykładzie oczywiście pieczarki mają cenę 7 zł za kilogram.

Odmiana2015-09-20
Dlaczego poprawną formą jest właśnie wziąć?
Wyjaśnienie tego współczesnego problemu poprawnościowego ułatwia znajomość gramatyki historycznej języka polskiego.
Po zmianach fonetycznych z prasłowiańskich bezokoliczników *vъzęti i *bьrati powstały polskie formy wziąć i brać, w których dzisiejsza końcówka bezokolicznika pochodzi z dawnej końcówki bezokolicznika -ti.
Błędna forma !wziąść używana jest przez analogię do podobnych czasowników, takich jak siąść, kłaść, paść, których rozwój przebiegał nieco inaczej. Nawet we współczesnych formach ich odmiany, takich np. jak siąd-ę, kład-ę, pad-am, wyraźnie widać inne zakończenie tematu. Różnica ta bierze się stąd, że prasłowiańskie połączenia podobnych fonetycznie głosek dt ulegały procesowi rozpodobnienia i zmieniały się w st, które na gruncie polskim w procesie zmiękczenia mogło stać się połączeniem ść: sęd-ti → sęs-ti → siąś-ć; klad-ti → klas-ti → kłaś-ć; pad-ti → pas-ti → paś-ć.

Odmiana2015-06-12
W związku z nowymi przepisami pojawiły się w użyciu dwa nowe skrótowce i nawet w branżowej prasie (czy publicznych wystąpieniach) ich odmiana jest różna: RIPOK, czyli Regionalna Instalacja Przetwarzania Odpadów Komunalnych, oraz PSZOK, czyli Punkt Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych. Skrótowców tych używa się zarówno w odniesieniu do instalacji lub miejsca jako takiego, jak i jako nazwy własnej. Jak je odmieniać?
RIPOK [wym. ripok] oraz PSZOK [wym. pszok] są skrótowcami głoskowymi. Skrótowce głoskowe składają się z pierwszych liter rozwiniętej nazwy, wymawianych łącznie jako suma głosek. W ich skład musi wchodzić przynajmniej jeden wyraz środkowy, zaczynający się na samogłoskę (np. MEN [wym. men], OBOP [wym. obop]).
Skrótowiec PSZOK odmienia się według wzoru rzeczownikowego męskiego nieżywotnego, ponieważ jest zakończony spółgłoską -k:
M. PSZOK,
D.PSZOK-u,
C. PSZOK-owi,
B.PSZOK,
N. PSZOK-iem,
Ms.PSZOK-u.
W przypadku skrótowca RIPOK odmianę rozstrzyga się dwojako. Jeśli przyjmiemy, że ma rodzaj męski, ponieważ jest w wymowie zakończony na spółgłoskę [wym. ripok], możemy odmienić go według wzoru rzeczownikowego męskiego nieżywotnego:
M. RIPOK,
D. RIPOK-u,
C. RIPOK-owi,
B. RIPOK,
N. RIPOK-iem,
Ms. RIPOK-u.
Skrótowiec RIPOK może także pozostać nieodmienny, jeśli przyjmiemy, że ma rodzaj żeński, o którym decyduje nadrzędny wyraz w rozwinięciu skrótowca: Regionalna Instalacja Przetwarzania Odpadów Komunalnych.
Aleksandar Weber
Odmiana2015-06-11
Czy liczba mnoga od zdrobnień imion męskich musi mieć zawsze końcówkę -owie? Sprawdziłem kilka takich imion (Janek, Jaś, Witek, Zdziś) i aż zdziwiłem się, że wersja potoczna i nieco żartobliwa tych imion ma bardzo sztywną i nadającą powagę końcówkę -owie, bez oboczności (Jankowie, Jasiowie, Witkowie, Zdzisiowie). Przyznam, że dużo naturalniej brzmi: idą dwa Jasie / Witki niż idą dwaj Jasiowie / Witkowie. Mamy przecież słynny wiersz „Tańcowały dwa Michały”. Czy można, wobec tego, stosować prostszą wersję liczby mnogiej do imion męskich (Janki, Jasie, Witki itd.)?
W odpowiedzi na Pana pytanie można by przytoczyć następującą zasadę: „W mianowniku lm. imiona męskie zawsze, niezależnie od tego, jak się odmieniają w lp., przyjmują końcówkę -owie, np. Maciejowie, Grzegorzowie, Antoniowie, Jerzowie, Bonawenturowie, Januszowie” (hasło problemowe „Imiona” z „Wielkiego słownika poprawnej polszczyzny PWN” pod red. A. Markowskiego, s. 1578) i na tym zakończyć. Problemowi temu należy się jednak jeszcze parę słów wyjaśnienia.
Przede wszystkim w praktyce językowej spotykamy się z dwiema końcówkami dla mianownika liczby mnogiej (lm.) imion męskich. Końcówka fleksyjna -owie właściwa jest starannej, w szczególności pisanej odmianie języka polskiego, dlatego też, jeśli chcemy wyrażać się w sposób wzorcowy, zalecane jest używanie form Maciejowie, Jerzowie, Janowie, ale i Maćkowie, Jurkowie, Jasiowie czy Jankowie. Drugą możliwą formą, typową dla stylu potocznego, jest ta z końcówką -e lub -y / -i, to jest: Macieje, Jany, Jerze oraz Maćki, Jurki, Jasie. Warto dodać za cytowanym już WSPP, że formy mianownika lm. imion męskich utworzone z wykorzystaniem pierwszej z wymienionych końcówek, to znaczy -owie, mogą odnosić się także do par małżeńskich – powiemy wówczas Pawłowie, Jurkowie, ale nie *Pawły czy *Jurki.
Spoglądając na to zagadnienie z historycznego punktu widzenia (choć znacznie je upraszczając), należy dodać, że dzisiejsza końcówka -owie nie zawsze była charakterystyczna tylko dla rodzaju męskoosobowego. Przed jego pełnym wykształceniem w polszczyźnie funkcjonowały formy typu osłowie czy ptaszkowie. Z czasem żywotne nieosobowe rzeczowniki rodzaju męskiego zaczęły odmieniać się jak nieżywotne, to znaczy przejmować końcówkę -y / -i, np. osły, ptaszki, a końcówka -owie zachowała się jedynie dla rzeczowników rodzaju męskoosobowego. Należy w tym miejscu nadmienić, że mianownika i wołacza takich rzeczowników dotyczy kategoria zwana deprecjatywnością. Formy deprecjatywne typu urzędniki, profesory, studenty wyrażają niechęć mówiącego, lekceważenie, a nawet pogardę, natomiast niedeprecjatywne – urzędnicy, profesorowie, studenci – są neutralne. Choć nie zawsze różni je końcówka, zmianie ulega łączliwość składniowa – powiemy bowiem ci urzędnicy, ale już te urzędniki (M. Bańko, „Wykłady z polskiej fleksji”, Warszawa 2009, s. 60 i 147–148). Co ciekawe, na to zjawisko zwracał uwagę już autor pierwszej gramatyki języka polskiego, Onufry Kopczyński, który na początku XIX wieku pisał: „Imiona ludzkie, jeden mają rodzaj we wszystkich liczbach. Wszakże, gdy czasem myślimy upodlić niecnotliwą osobę ludzką, i do zwierząt przyrównać, dajemy jej zakończenie zwierzęce. Co za subtelność języka!” (O. Kopczyński, „Gramatyka języka polskiego”, Warszawa 1817, s. 61). Warto o tym pamiętać, posługując się formą potoczną mianownika lm. imion męskich rodzaju Jurki czy Jasie. Bo choć, rzeczywiście, Zdzisie czy Witki brzmią sympatyczniej, żartobliwiej i zwyczajnie prościej niż Zdzisiowie czy Witkowie, nie można zapomnieć o tym historycznojęzykowym tle i warto mieć je na uwadze, formułując zwłaszcza staranną, pisaną wypowiedź. Odnosząc się zaś do wierszyka przytoczonego przez Pana w pytaniu, sądzę, że forma Michały została w nim użyta właśnie ze względu na jej żartobliwy i lekki charakter, a przede wszystkim – by utworzyć rym („Tańcowały dwa Michały, jeden duży, drugi mały”).
Aleksandra Mól
Odmiana2015-06-10
Zmuszony byłem niedawno do odmienienia przez przypadki słowa zwierzę, jednak spotkałem się z dwoma wersjami odznaczenia końcówek fleksyjnych. W pierwszej w mianowniku zaznaczymy końcówkę zerową, w dopełniaczu -cia, w celowniku i miejscowniku -ciu, w bierniku końcówkę zerową, w narzędniku -ciem. W drugiej wersji zaznaczymy w mianowniku , w dopełniaczu -a, w celowniku -u itd. Prosiłbym o odpowiedź, jak prawidłowo zaznaczyć końcówki fleksyjne w tym rzeczowniku.
Rzeczowniki typu zwierzę, imię, cielę, szczenię odmieniają się tak samo (mają takie same końcówki) jak rzeczowniki nijakie (np. słońce), ale we wszystkich przypadkach oprócz mianownika, biernika i wołacza liczby pojedynczej przed tymi końcówkami pojawia się rozszerzenie tematu o cząstki: -eń-, -ęć-, -on-, -ęt- (-ąt-), np. imi-eni-a, ciel-ęci-a. Prawidłowe zaznaczenie końcówek fleksyjnych w wyrazie zwierzę wygląda zatem następująco:
M. zwierz-ę
D. zwierzęci-a
C. zwierzęci-u
B. zwierz-ę
N. zwierzęci-em
Ms. zwierzęci-u
W. zwierz-ę!
Małgorzata Grzonka


1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17