Najczęściej zadawane pytania (215) Ortografia (507) Interpunkcja (171) Wymowa (65) Znaczenie (207) Etymologia (284) Historia języka (21) Składnia (274) Słowotwórstwo (118) Odmiana (293) Frazeologia (116) Poprawność komunikacyjna (212) Nazwy własne (364) Wyrazy obce (72) Różne (147) Wszystkie tematy (2851)
w:
Uwaga! Można wybrać dział!
Poprawność komunikacyjna2005-11-15
Szanowni Państwo! Mam wątpliwości dotyczące używania zwrotu Po co...? Po zapoznaniu się z definicją oraz z przykładami użycia stwierdziłem, że niesie ono ze sobą negatywny podtekst (negatywne ustosunkowanie się do osoby pytanej). Jednocześnie używając tego zwrotu osoba pytająca oczekuje odpowiedzi dotyczącej celu (zamiaru). Poniżej chciałbym przedstawić sytuację, w której używam zwrotu Po co...?: dzwoni do mnie kolega (koleżanka, dziewczyna) i proponuje spotkanie. Ja, mając zaplanowane jakieś zadania (nie są to zadania pilne, a więc jeśli trzeba, to je przełożę), zadaję pytanie: Po co? lub też Po co chcesz się spotkać? Używając tego zwrotu, chciałem zasugerować osobie pytającej, że nie jest to najlepszy pomysł (bo mam inne plany), ale jeśli właściwie uzasadni swój cel spotkania, to mogę się na nie zgodzić. W związku z moimi wątpliwościami mam pytania: 1. Czy w tej sytuacji użycie tego zwrotu jest niegrzeczne? Jeśli tak to jakim innym zwrotem mogę go zastąpić? 2. W jakich innych sytuacjach można / nie powinno się używać tego zwrotu? 3. Czy w relacjach zawodowych używanie tego zwrotu jest dopuszczalne? Bardzo proszę o wyczerpującą odpowiedź. Jest to dla nie tym bardziej ważne gdyż użycie w przeszłości tego zwrotu wywołało nieporozumienie z bliską mi osobą. Z góry dziękuję i pozdrawiam.
W samym pytaniu: Po co? Lub w jego wersji pełnej, nieeliptycznej, nie ma nic niewłaściwego.
Językoznawcy zajmujący się badaniem rozmowy proponują różne podziały tego gatunku mowy. Jeden z nich opiera się na kryterium celu, w jakim toczone są rozmowy. I wówczas można mówić o rozmowach o celu wewnętrznym, czyli prowadzonych dla samej przyjemności rozmawiania, bycia z drugim człowiekiem i kontaktowania się z nim — oraz o rozmowach mających cel zewnętrzny, czyli np. konsultacjach z lekarzem, rozmowach-zwierzeniach zaspokajających jakieś potrzeby psychiczne rozmówcy itp.
Osoba zadająca pytanie: Po co mamy się spotkać? Jaki jest cel naszej rozmowy? chce, być może, poznać intencje inicjatora rozmowy.
Jednoznaczne rozstrzygnięcie Pańskiego pytanie nie jest możliwe — z różnych powodów. Nie chciałabym też udzielać Panu rady (jedna z zasad skutecznej komunikacji Z. Nęckiego brzmi: nie radź!), jak ma Pan się zachować w rozmowie z konkretną osobą — tu uogólnienia nie zawsze się sprawdzają. W konkretnej interakcji trzeba brać pod uwagę wiele szczegółowych czynników, które „podpowiedzą”, co mówić i jak mówić.
A więc działać będzie kontekst, który obejmuje bardzo wiele składników, od miejsca i czasu, typu rozmowy, rodzaju sytuacji (oficjalna lub nieoficjalna) po rodzaj relacji między rozmówcami, tematykę i wiele jeszcze innych.
Ważny dla rozstrzygnięcia, które musi Pan sam dokonać, jest to, co można określić jako sposób mówienia, czyli inaczej mówiąc między innymi ton, z jakim pytanie zostanie wypowiedziane. Czy będzie on pełen zainteresowania propozycją spotkania, czy zawarta w nim będzie agresja, wyrzut, ironia lub sarkazm.
Specjaliści od komunikacji uważają, że bardzo dużą dawkę znaczenia przekazuje się nie słowami, lecz przy użyciu innych kodów komunikacyjnych, np. właśnie tonu, ale też wyrazu twarzy, spojrzenia, postawy ciała.
Dodajmy do tego to, że w rozmowie biorą udział dwie osoby: jedna, mówiąc coś, ma pewne intencje, które próbuje wyrazić — bezpośrednio lub pośrednio, oraz drugą, która usiłuje je zrekonstruować, odkodować. To, co dla Pana ma być uprzejmym pytaniem o cel spotkania, rozmówca może zinterpretować jako nieżyczliwą odmowę spotkania.
Nie zdecyduję się wobec dużej złożoności wydać jednoznacznej diagnozy: użycie tego pytania w rozmowie nie jest wykluczone. Proszę jednak pamiętać o tym, że może ono wyrażać różne emocje.
Może w takiej sytuacji użyć pytania: dlaczego chcesz się spotkać? Inna wersja: W jakim celu chcesz się spotkać? ma charakter oficjalny.
Małgorzata Kita
Poprawność komunikacyjna2005-10-27
Czy pisanie przed nazwiskiem skrótu Sz. P. (Szanowny Pan) jest poprawne? Dziękuję bardzo i czekam na odpowiedź. Monika
Pani Moniko, oczywiście skrót Sz. P. stosowany przed nazwiskiem jest poprawny, ale w formie adresatywnej stosowanej w listach. Oficjalne formy adresatywne stosowane w listach tym się różnią od ustnych, że przed zwrotem pani + tytuł, panie + tytuł umieszczamy zazwyczaj przymiotnik szanowna, szanowny, np. (wielce) szanowna pani redaktor, (wielce) szanowny panie mecenasie (doktorze, prezesie, pułkowniku), natomiast do duchownych piszemy czcigodna / wielebna siostro, czcigodny / wielebny ojcze, księże (księże dziekanie, biskupie itp.). Polecam hasło Formy grzecznościowe Wielkim słowniku poprawnej polszczyzny pod red. A. Markowskiego (Warszawa 2004, s. 1569-1572). Polszczyzna dysponuje jeszcze skrótem W. P. (Wielmożny Pan), który stosowany jest jednak rzadziej. Neutralnym ekwiwalentem obu powyższych etykietek jest skrót P. (Pan / Pani). Adresując list, można zatem napisać zarówno Sz. P. Jan Kowalski, W. P. Jan Kowalski, jak i P. Jan Kowalski.
Katarzyna Sujkowska-Sobisz
Poprawność komunikacyjna2005-09-21
Jak poprawnie należy na pisać: Prosimy uprzejmie o przesłanie odpowiedzi na adres... czy Prosimy przesłać odpowiedź na adres...?
Pod względem poprawnościowym obie wypowiedzi są równie dobre. Pierwsza z nich jest bardziej uprzejma, dlatego też zapewne zostanie lepiej odebrana przez osobę, do której się zwracamy.
Katarzyna Wyrwas
Poprawność komunikacyjna2005-06-27
Czy prawidłowy jest poniższy zwrot: Odpowiedź na niniejsze przesłano do Państwa za pismem..? Chodzi mi przede wszystkim o zwrot za pismem.
Jest to kalka obcej konstrukcji składniowej (całe wyrażenie: w ślad za pismem). Jedynie poprawne konstrukcje to: odpowiadając na pismo; nawiązując do pisma. A całe zdanie może mieć wtedy postać: Odpowiedź, nawiązując do pisma z dnia .../ nr... , przesłaliśmy do Państwa ....
Aldona Skudrzyk
Poprawność komunikacyjna2005-05-31
Czy być zmuszonym do wyrażenia jeszcze jednego oburzenia czy tylko do wyrażenia oburzenia z jeszcze jednego powodu?
Poprawna jest wyłącznie druga wersja wyrażania oburzenia.
Katarzyna Wyrwas
Poprawność komunikacyjna2005-05-25
Witam. Mam problem z zapisem słownym kwot (stosowany np. w umowach, porozumieniach). Proszę o odpowiedź, czy zapis tysiąc dwieście osiemdziesiąt dwa złote czy jeden tysiąc dwieście osiemdziesiąt dwa złote. A może obie formy są poprawne? Osobiście opowiadam się za pierwszym zapisem, gdyż sam wyraz tysiąc jednoznacznie wskazuje, że chodzi o lp. W moim zakładzie pracy wywiązała się dyskusja. Proszę o pomoc.
Dziękuję Emilia
Drugi typ zapisu zawiera wprawdzie naddatek informacji (wyraz jeden), ale można to tłumaczyć dążeniem do precyzji. To sprawia, że w zapisie urzędowym może być akceptowany. Stąd wniosek: obie formy są poprawne.
Aldona Skudrzyk
Poprawność komunikacyjna2005-05-25
Szanowni Państwo, proszę o wyjaśnienie, jak powinno mówić się: psy przewodnicy czy psy przewodniki. Chodzi o szkolone psy, które pomagają niewidomym. Serdecznie pozdrawiam DR
Przewodnicy forma w odniesieniu do osób wyłącznie, więc psy przewodniki.
Aldona Skudrzyk
Poprawność komunikacyjna2005-05-16
Która wersja jest poprawna: Tutaj pisze czy może Tutaj jest napisane?
Poprawna jest druga wersja, co potwierdza np. Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN pod red. A. Markowskiego w haśle pisać na przykładzie !Pisało, pisze w gazecie (niepoprawnie), Napisano, było, jest napisane w gazecie (poprawnie).
Katarzyna Wyrwas
Poprawność komunikacyjna2005-04-27
Mam pytanie dotyczące użycia słowa niepoczytalny. Pracuję nad książką, w której muszę właśnie użyć terminu z polskiego prawa karnego, a więc - niepoczytalny. Ale chciałabym użyć go w sposób konsekwentny w całym tekście, w odniesieniu do idei, zachowania, koncepcji, itd. W słowniku języka polskiego pod red. S. Dubisza znalazłam połączenie z krokiem (niepoczytalny krok), książką (niepoczytalność jakiejś książki), ale z drugiej strony słyszałam również, że słowa tego można używać wyłącznie w połączeniu z człowiekiem. Prosiłabym o ustosunkowanie się do tego. Z góry dziękuję za radę.
W polskim prawie karnym niepoczytalność to «stan, w którym człowiek nie może rozpoznać znaczenia czynu lub pokierować swoim postępowaniem z powodu niedorozwoju umysłowego, choroby psychicznej lub innego zakłócenia czynności psychicznych». Istnienie połączenia niepoczytalny krok można tłumaczyć faktem, że określenie niepoczytalny – używane w połączeniu z nazwami osób (‘niezdolny do rozpoznania znaczenia własnych czynów, do kierowania swoim postępowaniem wskutek zaburzeń psychicznych nieprzytomny, szalony, furiacki’) – stosowane bywa także w celu nazwania czynów jakiejś osoby. W Uniwersalnym słowniku języka polskiego pod red. S. Dubisza nie znalazłam !niepoczytalnej książki, choć jest owszem książka niepoczytna, a sformułowanie niepoczytność jakiejś książki można znaleźć pod hasłem niepoczytność. Rzeczownik ten pochodzi od przymiotnika niepoczytny «mający niewielką liczbę czytelników, niechętnie czytany», raczej nie ma więc nic wspólnego z niepoczytalnością...
Katarzyna Wyrwas
Poprawność komunikacyjna2005-04-13
Czy poprawne jest wyrażenie pontyfikat papieża?
Połączenie to jest poprawne i stosowane. Inny słownik języka polskiego PWN pod red. M. Bańki podaje następującą definicję rzeczownika pontyfikat: ‘pontyfikat jakiegoś papieża to okres sprawowania przez niego władzy’.
Katarzyna Wyrwas
Poprawność komunikacyjna2005-04-13
Czy tę część zasad, która odnosi się do konkretnych rozwiązań, można nazywać wymiennie rozwiązaniami szczególnymi / szczegółowymi, czy też poprawne jest użycie tylko jednego z dwóch podanych przymiotników? Pozdrawiam - Wojciech U.
Właściwszym sformułowaniem będzie rozwiązania szczegółowe. Przymiotnik szczegółowy definiuje się jako ‘dotyczący szczegółów, wnikający w szczegóły, uwzględniający szczegóły; drobiazgowy’, szczególny natomiast to ‘odznaczający się czymś osobliwym, zwracający czymś uwagę, niezwykły, wyjątkowy, specjalny, nieprzeciętny’ (zob. Słownik języka polskiego PWN pod red. M. Szymczaka).
Katarzyna Wyrwas
Poprawność komunikacyjna2005-03-23
Która z form jest poprawna: promotorka, recenzentka czy pani promotor i pani recenzent?
Każda z form, które Pani przytacza, jest poprawna. Z formalnego (a zatem systemowego) punktu widzenia formy recenzentka, promotorka są to jak najbardziej poprawne żeńskie odpowiedniki męskich form promotor i recenzent tworzone przez sufiks -ka, który na ogół naznacza konkretne słowo żeńskością, np. nauczyciel → nauczycielka, lekarz → lekarka, Cygan → Cyganka itd. Musimy jednak zaznaczyć, że przez wzgląd na tradycję językową za formy fortunniejsze, bardziej oficjalne uznaje się wciąż formy pani recenzent i pani promotor. Są to formy o dużo większej frekwencji niż formy recenzentka czy promotorka, które wciąż są odbierane jako potoczne. W środowisku akademickim kobiety piszące recenzje prac magisterskich nazywamy raczej recenzentkami, natomiast kobiety promujące magistrów raczej paniami promotor. Pytanie Pani dotyka wciąż kontrowersyjnej sfery feminizacji języka. Niektóre panie są zwolenniczkami żeńskich form nazw zawodów i funkcji, inne chcą pozostać przy formach męskich. Jeśli pytanie Pani nie ma tylko charakteru czysto abstrakcyjnego, lecz ma związek z dotykającą Panią sytuacją życiową, to myślę, że najlepiej wybadać delikatnie konkretną osobę, jakie są jej preferencje słowotwórcze w zakresie żeńskich nazw zawodów i funkcji. Ja osobiście wolałabym, aby mówiono o mnie recenzentka i promotorka, niż pani promotor lub, nie daj Boże, pani recenzent.
Katarzyna Sujkowska-Sobisz
Poprawność komunikacyjna2005-03-22
Dlaczego mówimy pyra na kartofel?
Ziemniaki mają kilka nazw o zasięgu regionalnym, m.in. bulwy, kartofle, grule i pyry właśnie. Takiej nazwy używa się na obszarze Wielkopolski.
Aldona Skudrzyk
Poprawność komunikacyjna2005-03-21
Witam serdecznie, czy poprawne jest sformułowanie: niedogodności stały się udziałem kogoś, jeśli mamy na myśli niedogodności, jakich ktoś doświadczył?
Konstrukcja coś stało się udziałem kogoś zapowiada następstwa pożądane, pozytywne, a niedogodności do takich następstw nie należą, jest to więc sformułowanie niepoprawne.
Aldona Skudrzyk
Poprawność komunikacyjna2005-03-20
Czy poprawne jest wyrażenie na przestrzeni lat?
Wyrażenie to nie jest idealne, Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN pod red. A. Markowskiego uznaje, że lepiej używać określenia w ciągu, podczas dni, tygodni, miesięcy, lat.
Katarzyna Wyrwas
Poprawność komunikacyjna2005-03-18
Prasa dzieli się na wychodzącą regularnie (od dziennika po rocznik) i nieregularnie. Moje pytanie dotyczy nieregularników. Czy jest jakaś inna - niż nieregularnik - nazwa wychodzącej nieregularnie prasy?
Określenie nieregularnik jest znaczeniowo i gramatycznie poprawne, ma wszak zabarwienie nieoficjalne i w takich kontekstach może być stosowane. Nie mówimy przecież oficjalnie o regularnikach :).
Aldona Skudrzyk
Poprawność komunikacyjna2005-03-18
Czy można powiedzieć, że coś wydarzyło się w dwutysięcznym pierwszym roku? Dziękuję.
Coś mogło wydarzyć się jedynie w dwa tysiące pierwszym roku. Podobnie: rok tysięczny, ale rok tysiąc pierwszy.
Aldona Skudrzyk
Poprawność komunikacyjna2005-03-11
Szanowni Państwo, proszę uprzejmie o rozstrzygnięcie wątpliwości językowej, która nas podzieliła. Jest takie zdanie: Spotkali się Adam K. i Paweł N. (...) Panowie żartowali, ale podobieństwo jest rzeczywiście łudzące. Oboje mają okrągłe, łyse głowy i potężne torsy. Chodzi mi o użycie w tej konstrukcji słowa oboje. Część kolegów uważa, że powinno być tylko i wyłącznie obaj. Część posiłkowała się Słownikiem poprawnej polszczyzny z 1999 roku i przy haśle oboje przeczytała: oboje kierowców, adwokatów, bez dopisku, że chodzi o różną płeć. Czy to ich mogło zmylić i czy to naprawdę jest niedopuszczalne określenie i poważny błąd? Proszę uprzejmie o odpowiedź. Pozdrawiam serdecznie. Grażyna K.
Liczebnik zbiorowy oboje odnosi się do osób różnej płci. Takiej informacji szukać należy w ogólnych słownikach języka polskiego, gdzie podawane są nie tylko zasady prawidłowego użycia budzących wątpliwości wyrazów i form - jak to mam miejsce w przypadku słowników poprawnej polszczyzny, ale także zamieszczane są definicje interesujących nas słów.
Ewa Biłas-Pleszak
Poprawność komunikacyjna2005-03-03
Czy można użyć zwrotu urzędnik wystawiający decyzję, ponieważ nie mogę napisać wydający, gdyż urzędnik ten tylko przygotowuje decyzję, a wydaje jego przełożony po podpisaniu tej decyzji.
Skoro sytuacja jest taka, jak Pan opisuje, to rzeczywiście lepiej używać konstrukcji urzędnik wystawiający / przygotowujący decyzję.
Katarzyna Wyrwas
Poprawność komunikacyjna2005-03-03
Razi mnie, gdy ktoś używa: gdzieś indziej zamiast gdzie indziej. Czy rzeczywiście forma gdzieś indziej jest niepoprawna? Dziękuję z góry za odpowiedź.
Wyraz indziej występuje w polszczyźnie tylko w połączeniach gdzie indziej, kiedy indziej, nigdzie indziej i tylko takie pary są poprawne. Tymczasem łącząc w parę *gdzieś indziej popełniamy swoisty błąd nadmiaru wyrażonej informacji, zwany pleonazmem, ponieważ już samo gdzieś znaczy tyle co ‘w miejscu nieokreślonym’, więc nie ma powodu, by ów sens oddawać problematycznym połączeniem. Zatem albo tylko gdzieś, albo gdzie indziej.
Iwona Loewe

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11